SCUDETTO


Milan dogoniony przez Romę, ryzykuje teraz bardzo wiele, a Juve cieszy się niespodziewanym trzecim miejscem

11 maja 2026, 09:01, Redakcja Aktualności
Milan dogoniony przez Romę, ryzykuje teraz bardzo wiele, a Juve cieszy się niespodziewanym trzecim miejscem

Bezsensowne osiemdziesiąt siedem minut rozegrane przeciwko Atalancie mogą bardzo drogo kosztować Milan. Liga Mistrzów w przyszłym sezonie stała się teraz celem, który trzeba jeszcze wywalczyć, podczas gdy dwa miesiące temu wydawała się czymś oczywistym, a nawet zbyt skromnym. Obecnie Milan zajmuje czwarte miejsce ex aequo z Romą, która zaledwie trzy godziny wcześniej pokazała, że wciąż żyje, odrabiając straty w meczu z Parmą, który wydawał się już przegrany. Tabela obecnie: Napoli 70 punktów (ale z jednym meczem mniej), Juventus 68, Milan i Roma po 67, Como 65.

Milan ma jeszcze niewielką przewagę nad Romą dzięki bezpośrednim spotkaniom: wygrał 1:0 na San Siro i zremisował 1:1 na Olimpico. Ale to nie tyle tabela niepokoi Allegriego i jego piłkarzy. Prawdziwym problemem jest jakość gry oraz trudność w zdobywaniu bramek w normalny, wypracowany sposób. Po wygranych derbach z Interem (8 marca), nastąpił gwałtowny upadek. Przyszło 5 porażek, 1 remis i tylko 2 zwycięstwa – 7 punktów, czyli dorobek godny strefy spadkowej. Ostatnie kilka minut przeciwko Atalancie, z próbą odrobienia strat, nie powinno nikogo zwodzić ani dawać złudzeń. Dwa gole padły dzięki desperacji, a nie dzięki konkretnej logice gry. Przez ponad osiemdziesiąt minut indywidualne błędy nakładały się na kolejne indywidualne błędy. Słabo spisali się napastnicy wystawieni od początku, fatalny był Leão. Bardzo niewiele było pozytywnych sygnałów, od których można by zacząć odbudowę.

Teraz uwaga skupia się na przedostatniej kolejce, w której Milan zmierzy się z Genoą grającą już bez presji i nie będzie mógł wystawić (oprócz kontuzjowanego Modricia) zawieszonych Leão, Estupiñána i Saelemaekersa. Po jednym zawodniku na każdą formację to niemało. Ale to mecz, który Milan musi wygrać za wszelką cenę, nawet jeśli bezpośredni rywale także nie mają łatwych spotkań. Roma zagra derby z Lazio, które zapowiadają się bardzo emocjonująco, zwłaszcza że w ostatnim czasie Biancocelesti pokazali, iż są bardzo trudnym przeciwnikiem (poza "przebranym" Lazio, które przegrało z Interem w oczekiwaniu na finał Pucharu Włoch), szczególnie dla Romy, która w Parmie odwróciła losy meczu dopiero w doliczonym czasie gry, dokładnie odwrotnie niż Milan. Gasperini ma jednak do dyspozycji dodatkową broń: Malen nadal strzela gole i sprawia ogromne problemy rywalom, niezależnie od tego, jak się porusza po boisku. Razem z Dybalą tworzy duet napastników, którego żadna z drużyn walczących o Ligę Mistrzów nie może się pochwalić.

Punkt zdobyty przez Fiorentinę przeciwko Genoi uratował Violę i pośrednio mógł pomóc Juventusowi, który niemal niespodziewanie znalazł się na trzecim miejscu. Juventus – Fiorentina to często nie jest zwykły mecz, ale osiągnięcie minimalnego celu przez drużynę Vanolego rozładowało wiele napięć i przegnało koszmary ze snów kibiców. We Florencji nikt oczywiście się nie podda, ale drużyna nie będzie zmuszona grać meczu życia. A potem Spalletti może teraz liczyć na Dušana Vlahovicia, który w mniej niż półtora meczu sam zapewnił trzy punkty i niezwykle cenne trzecie miejsce. Na marginesie pozostaje Como, które już osiągnęło historyczny cel kwalifikacji do europejskich pucharów i z pewnością ma spokojniejszą głowę niż wielkie kluby przeżywające trudności. Trzy punkty wywalczone z trudem w Weronie podtrzymują nadzieje na wielką niespodziankę, ale już teraz można być zadowolonym. Dla Milanu obecna sytuacja nie jest dobra. Nie, zdecydowanie nie jest dobra.


#

3 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
typexyz
typexyz
11 maja 2026, 14:55
Z tym właścicielem nie widzę nadzieii na jakiekolwiek sukcesy sportowe. Będziemy funkcjonować jak korpo w modelu biznesowym "zielony excel" bez żadnych ambicji czy poważnych celów sportowych. Może się zdaży jakiś pomniejszy puchar wójta który akurat w danym sezonie reszta odpuści albo zdobędziemy fartem.
Eliot przynajmniej postawił na ludzi z głową i szliśmy do przodu a teraz to nie widać żadnych perspektyw na lepsze jutro. Masakra :(
1
kozik___13
kozik___13
11 maja 2026, 10:45
Brak awansu -> sprzedaż żeby załatać dziurę -> szukanie piłkarzy za marne pieniądze -> walka o ligę mistrzów -> sprzedaż żeby załatać dziurę…
4
boguc69
boguc69
11 maja 2026, 12:15
a w międzyczasie kolejne 35 baniek na "snajpera"
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się