Rúben Amorim rozpoczął pracę w Milanie!
Poniedziałek nie był zwyczajnym dniem dla Milanu. Dzień po ligowej porażce z Atalantą, w samym środku ostrego protestu kibiców i przy ponownie niezwykle niepewnym miejscu gwarantującym udział w Lidze Mistrzów, główny obiekt gniewu fanów – dyrektor generalny klubu Giorgio Furlani – poprosił o zorganizowanie spotkania w Casa Milan. Według informacji Sky Sport była to ważna okazja do wyznaczenia kierunku kolejnych działań klubu.
Giorgio Furlani nie ustąpił, mimo że protestujący kibice wielokrotnie wywierali na niego presję. Tym, co skłoniło go do działania, był jednak wynik osiągnięty przez drużynę oraz ryzyko braku awansu do Ligi Mistrzów, co mogłoby poważnie zagrozić przyszłości klubu zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. Dlatego przekaz płynący z tego spotkania był jasny: żadnych zmian, jedność celów i wszyscy muszą działać w tym samym kierunku przynajmniej do osiągnięcia wyznaczonego celu.
Tymi oto słowami Furlani rozpoczął owe zebranie.
Ech, że tam Gruchy nie było, to Furlani sam by się podał do dymisji xD
Zdobywacie w dwóch meczach 6 punktów i robicie awans do LM to w podziękowaniu za to zabieram Maxa i odchodzimy
Ogólnie ten protest nie ma żadnego sensu, bo trzeba było uderzyć w coś co boli czyli ego Cardinale. Korporacja sama nie ustąpi, ale on może doprowadzić do zmian tylko trzeba zrobić to umiejętnie i z konsekwencją.
Tak to pewnie to