RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Od lata 2019 roku aż do wczoraj. Historia Rafaela Leão w Milanie trwała siedem lat – teraz pojawiają się już napisy końcowe. Z woli samego Rafy: "Myślę, że dałem Milanowi wszystko, co mogłem dać. To był klub, który bardzo pomógł mi się rozwinąć i wspierał mnie w trudnych momentach. Cieszę się, że udało mi się zapisać swoje nazwisko w historii tego klubu. Chciałbym spróbować sił w nowej lidze. Jeśli do tego dojdzie, będę bardzo szczęśliwy i usatysfakcjonowany, ponieważ będzie to oznaczać, że wykonałem swoją pracę najlepiej, jak potrafiłem".
Hiszpania, Premier League czy Arabia Saudyjska? "Nie, w tej chwili najważniejsze są mistrzostwa świata, pomoc reprezentacji i dobra gra. Potem, gdy nadejdzie odpowiedni moment, przeanalizuję swoje opcje, aby kontynuować karierę i nadal rywalizować na najwyższym poziomie europejskiej piłki".
Słowa te padły w rozmowie ze SportTV w Portugalii podczas wydarzenia zorganizowanego przez jedną z marek, których jest ambasadorem. Rafa jest już daleko od Mediolanu, przebywa w Lizbonie i w tym momencie wróci tam już tylko przejazdem. Ta historia dobiegła końca.
Rafa trafił do Milanu z Lille latem 2019 roku za 24 miliony euro jako bardzo młody i obiecujący zawodnik. I rzeczywiście potrzebował czasu, a klub cierpliwie na niego czekał. Jego pierwszym trenerem w barwach Rossonerich był Marco Giampaolo. Bardzo młody Leão początkowo nie odcisnął większego piętna na drużynie. Zrobił to później – i to w sposób trwały – pod wodzą Stefano Piolego. W 2022 roku został mistrzem Włoch, zdobywając także nagrodę dla najlepszego piłkarza ligi. Rafa był gwiazdą mistrzowskiego Milanu, liderem technicznym zespołu i symbolem dla kibiców. Rok później to właśnie Leão poprowadził drużynę aż do derbowego półfinału Ligi Mistrzów.
Jednak później pewnych szczytów nie udało mu się już osiągnąć ponownie: kolejne sezony były rozczarowujące, choć jego wkład pod względem bramek nigdy nie zanikł. Odchodzi jednak, pozostawiając wrażenie, że mógł zrobić więcej. Zarówno pod portugalskim kierownictwem Fonseki i Conceição, jak i pod wodzą Allegriego w właśnie zakończonym sezonie, nie wniósł decydującego wkładu. Co gorsza, w ostatnich meczach znów stał się zawodnikiem aroganckim i sprawiającym wrażenie niezainteresowanego grą, regularnie żegnanym przez kibiców gwizdami przy schodzeniu z boiska. Nie będzie już okazji, by odzyskać ich oklaski: Leão postanowił się pożegnać. To koniec jego przygody: 291 występów w barwach Rossonerich i 80 zdobytych bramek.
Milan będzie mógł zarobić na sprzedaży 26-latka od 40 do 60 milionów euro, ale w tym kontekście kluczowe będą rozpoczynające się wkrótce mistrzostwa świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Kontrakt Portugalczyka z Milanem obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.
Wniosek: Leao nie dzwiga presji ;)
16 maja 2022 r. – zniesienie stanu epidemii i zastąpienie go stanem zagrożenia epidemicznego.
Pandemia COVID-19 wymusiła wprowadzenie ograniczeń w obecności kibiców, a mecze przez długi czas odbywały się przy pustych trybunach lub z limitem miejsc. Całkowity zakaz stadionowy trwał z przerwami do 1 kwietnia 2022 roku.
przez 3/4 były jednak ograniczeenia
25k widzów we wrześniu, 36k w styczniu
Ja tylko się boję jakie my znajdziemy za niego zastępstwo.. tylko to mnie martwi.
I taki szanujący się klub jak Milan powinien sprzedać go za granicę + zakaz transferu powrotnego do Włoch na ileś lat. Coś a'la Oshimen.
Ja osobiście miałem już dosyć tego jego człapania, kapryśnego zachowania i czekania jak może dziś w końcu odpali i coś zrobi na tym boisku.
Szacunek mu się oczywiście należy za wszytko, ale moim zdaniem łeb nie dojeżdża u niego.
Kompletnie się nie dziwię Leao, jego postawie wcześniej i teraz.
Tak, rok temu też był Leniem, ale kto z nas dawałby wszystko od siebie w pracy, gdyby koordynator zespołu był od czapy, uparty, nie potrafiący się dostosować do swoich pracowników by wydobyć z nich to co najlepsze, a kierownictwo i dyrektorzy prowadzili własny burdel wymieszany z telenowelą.
Piłkarze widzą jakim syfem jest RedBird i nie dziwię się żadnemu, że nie chcę się dla nich starać. Ci co mogli wykorzystali sytuację i poszli z tonącego statku, Rafa widocznie zrozumiał, że tutaj może tylko utonąć.
Rozumiem, że chce odejść, ale mógł to zrobić w porozumieniu z klubem(tak wiem, jest syf obecnie) i my byśmy na tym dobrze wyszli, i on by dobrze na tym wyszedł.
Szkoda, że to tak wyszło, Allegri i wspaniały były zarząd zniszczyli wszystko, zabili radość całemu środowiskowi Milanu. Trudno będzie to odbudować wszystko, ale wierzę w to, że Rangnick i Calvelli zrobią porządek i nie będzie się słuchać Szczurovicia.
P.S.
Nie dałeś z siebie wszystkiego, mogłeś dać zdecydowanie wiecej, ale wolałes czlapac po murawie i machac lapkami. W wielu meczach przechodziłeś obok tych spotkań.
Mimo tego dzięki za wszystko a przede wszystkim za Scudetto 2022 :)
Ale za to nieporównywalnie lepsze statystyki w ofensywie. Co Ty w ogóle porównujesz XD?
Nara "bravo rafa". obyś dał jakieś 50-60 baniek zarobić i wypad do jakiegoś crystal palace bo to jest twój poziom aktualnie.
Arabia welcome u
edit 2 budowanie na nim Milanu sie nie sprawdziło więc nic dziwnego że ma odejść. Nie sprawdził się jako gwiazda jako przywódca jako lider ani nawet jako piłkarz.
I nie wyjeżdżać mi z jego duble/duble bo to są liczby robione przez innych dla niego. Miał być symbolem odnowionego Milanu stał się symbolem lenistwa i upadku Milanu
" i wypad do jakiegoś crystal palace"
Kiedy wy sobie ludzie uświadomicie, że Milan jest aktualnie na poziomie nawet nie średniaka a gorzej? To jakieś Crystal Palace będąc na 15 miejscu w lidze wciąga nas pod każdym względem dupą. Uświadomcie to sobie, że to już nie jest ten Milan od dawna. Jesteśmy nieatrakcyjnym średniakiem w którym panuje kompletny burdel w nieciekawej lidze. Jesteśmy atrakcyjni jedynie dla takich Estupinanów których nikt nie chcei wynalazków na które nabierają się nasi potężni skauci
a z tym że crystel palace wciąga Milan dupą to żeś poleciał może nie pij tyle
Za co nudna włoska liga miałaby mieć takie same pieniądze? Jakiego przeciętnego kibica innej ligi interesuje coś więcej niż to kto wygrał Serie A? Oni tych pieniędzy z kosmosu nie biorą. Zapracowali na miano jednej z najbardziej atrakcyjnych lig i biznes się kręci a nie jak w włoskiej padace?
To że oni tak grają to nie jest że od zawsze tak grali. bo angielska była nudna jak flaki z olejem zanim im finansowania nie zrobili
---
Leão i iluzja taniego zastępstwa
W piłce coraz częściej wszystko sprowadza się do liczb i wycen. Gole, asysty, statystyki, procenty i szybkie kalkulacje. Na tej podstawie pojawia się narracja, że Rafael Leão można sprzedać i „kupić kogoś w jego miejsce” za 20 mln.
Tylko że to myślenie bardzo rzadko działa w praktyce.
Bo za takie pieniądze Milan nie kupi gotowego zastępstwa. Nie kupi zawodnika, który od razu daje taki sam wpływ na ofensywę. W najlepszym przypadku kupi „projekt” — młodego piłkarza z potencjałem, który może się rozwinąć. Ale równie dobrze może się nie sprawdzić i za rok odejść, co jest nawet bardziej prawdopodobne.
I wtedy problem się podwaja: nie ma Leão i nie ma zastępstwa.
Bo nawet jeśli jego sezon nie był idealny, to trzeba powiedzieć jasno — to nie był tylko jego problem. To był słaby sezon całego Milanu. Od właściciela i zarządu, przez decyzje sportowe, aż po trenera i sztab. Cała drużyna grała nierówno, bez stabilności i bez jasnego planu.
W takich warunkach trudno oczekiwać, żeby jeden zawodnik regularnie był na najwyższym poziomie. A mimo tego Leão i tak był w ofensywie jednym z niewielu piłkarzy, którzy realnie robili różnicę. Nawet kiedy nie wszystko mu wychodziło, brał piłkę, próbował dryblingu i ciągnął grę do przodu, gdy reszta znikała — nawet jeśli nie zawsze kończyło się to sukcesem.
Widać też było, że nie do końca czuje grę jako „dziewiątka”, a najbardziej rzucała się w oczy frustracja i brak uśmiechu — jak w sytuacji z Pulisićem, gdzie emocje po prostu wzięły górę.
I tu jest sedno całej dyskusji.
Można mówić o sprzedaży, można mówić o „nowym projekcie”, można mówić o przebudowie. Ale rzeczywistość jest prosta: za 20–30 mln nie kupujesz drugiego Leão. Kupujesz ryzyko — szczególnie jeśli decyzje mają być podejmowane w stylu „wierzymy, że się uda”.
A Milan w tej sytuacji nie potrzebuje ryzyka, tylko jakości, która działa od razu. Albo Leão w formie i z uśmiechem.
Bo Leão to nie tylko liczby. To zawodnik, który zmienia sposób gry przeciwnika, rozciąga obronę i daje przewagę samą swoją obecnością.
I dopóki nie zrozumie się tego wpływu, dopóty każda rozmowa o jego „łatwym zastąpieniu” będzie tylko teorią.
W praktyce Milan po prostu straciłby coś, czego nie da się kupić za 20–30 mln.
Genialny zawodnik i tyle. Szczerze mówiąc, pierwszy raz w życiu rozpalałem się, czytając, że ktoś odchodzi z Milanu.
Jednak każdemu powinno wyjść to na dobre. Rafa trafi pewnie do lepszego zespołu i przestanie być głównym kozłem ofiarnym po każdej porażce. Klub spienięży zawodnika, który ma problem ze stosowaniem się do poleceń taktycznych trenera. Kibice nie będą musieli oglądać męczącego się w tej drużynie Portugalczyka i liczyć na to, że w końcu pokaże pełnię potencjału.
Rok temu Reijnders i Theo, teraz Leao - ciężko utrzymać gwiazdy bez LM. Coraz bardziej przeciętny staje się ten zespół. Jeszcze kilka lat temu oglądaliśmy w tym klubie 7-8 kozaków, a teraz kto zostanie? Mike, Rabiot, Pulisic i to chyba tyle z piłkarzy, którzy w formie prezentują światowy poziom. A może taki twardy reset jest potrzebny. Pozbyć się gwiazdeczek, które mimo wszystko generują pewne problemy, postawić na trenera, który sprawi, że znowu będziemy oglądać drużynę, a nie zlepek indywidualności. Tak to sobie przynajmniej wmawiam...
Pozostaje jeszcze kwestia oferty, jaką za Rafę otrzymamy. Jeszcze niedawno kręcilibyśmy nosem na 100 mln euro, a teraz pewnie można myśleć o połowie tej kwoty. 2 lata kontraktu, przeciętny sezon, potrzeba łatania dziury po braku awansu do LM przez klub i ta wypowiedź, która również nie sprawi, że chętni sięgną głębiej do kieszeni. Pewnie sporo zależy od liczby zainteresowanych, ale myślę, że kwota w przedziale 50-60 mln jest realna i takiej należy się spodziewać.
Oczywiście wciąż odejście nie jest przesądzone, ale nie wiem, co musiałoby się stać, żeby Leao pozostał w Milanie na dłużej. W każdym razie życzę powodzenia i mam nadzieję, że udowodni swoją wartość w innym zespole.
Najbardziej mi szkoda, że o naszym rozstaniu zadecydował sezon z podtrenerem Allegrim.
Nie rozumiem też czemu oficjalnie rozstajemy się przed ogłoszeniem nowego trenera. Czy my już go nieoficjalnie mamy i podjął decyzje? Czy jesteśmy gołodupcami którzy panicznie szukają środków sprzedając najbardziej wartościowego chłopa?
I po raz enty przypominam, że opierdolimy go panicznie za bezcen 30-40 mln i kupimy za to wypalonego kalafiora albo kolejne dwa talenty żeby finalnie ratować się przesunięciem wyżej Estupinana
Tak jak teraz za theo , bo podobno as z premier leauge espumisan mial byc jego zastepca
Zależy pewnie od zarządu (którego teraz nie mamy)
W Premier może mieć ciężko ogarnąć tamtejsze tempo gry, w dodatku przy swoim przeciętnym wykończeniu akcji i wątpliwej etyce pracy.
Ciekawi mnie natomiast po jakiej przecenie puszczą go nasi mistrzowie w krawatach, bo Reijnders poszedł za frytki, choć trzeba przyznać, że wartość Leao już nie ta co dawniej.
Kupimy kondoma z chelsea kolejnego a potem placz ze strzela 3 bramki , tak to sie skonczy , moze jakby nowy trener przyszedl poukladalo by sie , niestety rafa zaraz ma 30 lat nie dziwie mu sie ze chce osiagnac cos wiecej niz kopanie sie z slavia praga czy panatinakosem , czy walka o jedynie top4 w lidze
Jest mi mega smutno ulubiony zawodnik , mega sie przywiazalem do niego , wkoncu az 7 lat... chcial chlopak podpisac kontrakt to go na sile wypychali i twierdzili ze to on jest problemem
Zegnaj Rafa..