Francesco Camarda 2031!
Niektórym udało się już znaleźć nowy klub dzięki wypożyczeniom z zawartą klauzulą obowiązku wykupu po spełnieniu określonych warunków, które ostatecznie weszły w życie. Tak było w przypadku Pobegi, Colombo oraz Jiméneza. Z kolei zawodnicy, którzy rok temu odeszli na zasadzie zwykłej opcji wykupu, za chwilę wrócą do Mediolanu. Powody? Forma poniżej oczekiwań i/lub – patrząc z perspektywy czasu – zbyt wygórowana kwota odstępnego. Taki los spotkał Bennacera, Musaha oraz Chukwueze. Te trzy nazwiska należy jednak podzielić na dwie różne kategorie: podczas gdy Bennacer jest i tak skazany na ponowne, tym razem definitywne pożegnanie (jego wysoki kontrakt wygasa w 2027 roku), o tyle pozostali dwaj to gracze, którzy otrzymają przynajmniej szansę, by pokazać się nowemu trenerowi – pisze Marco Pasotto dla LGdS.
Yunus Musah: Odkąd oficjalnie ogłoszono jego przybycie, Amorim dogłębnie analizuje kadrę zespołu. Trzeba ją jednocześnie poszerzyć i wzmocnić, pracy jest mnóstwo, a budżet i tak nie pozwoli na załatanie wszystkich dziur wyłącznie poprzez nowe transfery od zera. W niektórych przypadkach – a chciałoby się wręcz powiedzieć, że w wielu – kluczem będzie optymalizacja obecnych zasobów. Krótko mówiąc: Musah i Chukwueze dostaną szansę, by powalczyć o miejsce w Milanie pod wodzą portugalskiego szkoleniowca.
Z tej dwójki gorszy rok ma za sobą zdecydowanie Amerykanin. Palladino w Bergamo nigdy nie widział w nim podstawowego zawodnika i korzystał z niego bardzo oszczędnie. W czarno-niebieskich barwach Yunus nie zdołał uzbierać nawet tysiąca minut na boisku we wszystkich rozgrywkach, strzelił zaledwie dwa gole (jednego w lidze, jednego w Pucharze Włoch) i ani przez moment nie dał La Dei powodów do rozważenia jego wykupu. To był fatalny sezon: do tego stopnia, że stracił przez niego powołanie od Mauricio Pochettino na Mistrzostwa Świata.
Dlaczego drugie podejście do Milanu mogłoby się udać? Po pierwsze dlatego, że Fofana i Loftus-Cheek są na wylocie, a zarząd liczy na uzyskanie za nich kilkunastu milionów na dalsze inwestycje. Musah może więc znaleźć się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Po drugie: charakterystyka gry. Powiedzmy sobie szczerze: Yunus nie jest technicznym wirtuozem, często na boisku wprowadza więcej chaosu niż kreatywności, ale ma dynamikę, gra z dużą intensywnością, ma niezłą wizję gry, a przede wszystkim preferuje futbol wertykalny. Napędza akcje, wbiega w wolne strefy, szuka gry do przodu i z pewnością nie jest fanem rozgrywania piłki w poprzek boiska. A to cechy, które Amorim z pewnością doceni.
Samuel Chukwueze: Najbardziej intrygującym nazwiskiem pozostaje jednak Chukwueze. Gdyby na ławce trenerskiej zasiadał Massimiliano Allegri, Nigeryjczyk po powrocie z wypożyczenia na sto procent zostałby od razu sprzedany. Teraz mówimy jednak o zupełnie innej filozofii gry niż u Maksa: o systemie, w którym skrzydłowi są jednymi z najważniejszych figur na szachownicy. Umiejętności techniczne Samu nigdy nie podlegały dyskusji, problemem była raczej ich prezentacja. Skrzydłowi u Amorima muszą harować na całej długości boiska, w obu fazach gry, tymczasem Chukwueze ma profil wybitnie ofensywny, a do tego zdarza mu się wyłączać z gry, gdy zespół nie ma piłki. Przestrzeń do podjęcia tej próby jednak jak najbardziej istnieje. Warto dodać, że do pewnego momentu sezonu wydawało się, że Fulham naprawdę zamierza go wykupić (ustalona kwota wynosiła 24 miliony), ale temat ostatecznie się rozmył i Londyńczycy podziękowali za transakcję. Chyba że, jak precyzują media z Londynu, Milan zgodziłby się na sowity upust. Wszystko zależy od tego, jak duży miałby to być rabat. Sprawa jest w toku, ale tej sytuacji trzeba przyglądać się uważnie.
Pozostali: Jeśli chodzi o resztę zawodników wracających z wypożyczeń, Bondo i Terracciano (obaj spędzili sezon w Cremonese) zostaną ponownie odesłani do innych klubów. Z kolei w przypadku najmłodszych graczy (przede wszystkim Camardy, Zerolego i Comotto) potrzebne będą znacznie głębsze analizy, również pod kątem wymogów dotyczących zgłaszania list zawodników wychowanych w klubie.
Do przeciętnej reprezentacji USA się nie załapał.
A Amorim go będzie sprawdzał.
LGdS pisało wczoraj, że Juventus w przypadku sprzedaży Cambiasso będzie chciało sprowadzić w jego miejsce Theo Hernandeza, który chce wrócić do Włoch.
Tak, pokićkało mi się z Okaforem.