Francesco Camarda 2031!
W Lizbonie doszło do ważnego spotkania, które trwało cztery godziny. W naradzie wzięli udział właściciel klubu Gerry Cardinale, trener Rúben Amorim, a także Hendrik Almstadt (odpowiedzialny za operacje transferowe) i Bobby Gardiner (szef działu analiz i algorytmów).
Jak donosi La Gazzetta dello Sport, spotkanie pokazało pełną jedność wizji między właścicielem a szkoleniowcem. Obaj zgadzają się, że zespół nie potrzebuje żadnych rewolucji, żadnych wstrząsów, a jedynie kilku korekt, aby znów być konkurencyjnym. Cardinale i Amorim są zdeterminowani, by zatrzymać w klubie największe gwiazdy, które mają stanowić kręgosłup drużyny w nowej erze Milanu – mowa o Mike'u Maignanie, Strahinji Pavloviciu, Adrienie Rabiocie i Christianie Pulisiciu, do których dołączył już Gonçalo Ramos. Jeśli natomiast chodzi o potencjalne transfery, to plotki dotyczą António Silvy, Mortena Hjulmanda i Marca Casadò.
Sztab zamierza wzmocnić kadrę jeszcze dwoma lub trzema ważnymi transferami, głównie w obronie oraz w pomocy, co ma związek z odejściami Youssoufa Fofany i Rubena Loftusa-Cheeka. Niewykluczone jednak, że zarząd zdecyduje się jeszcze na jakiegoś ofensywnego zawodnika, który miałby grać z Ramosem. Do składu zostaną też dodani najciekawsi młodzi piłkarze z akademii młodzieżowej. Amorim przyleci do Włoch już 6 lipca, aby zapoznać się z nową sytuacją, a tydzień później, 13 lipca, osobiście oceni skład podczas pierwszego letniego treningu w ośrodku Milanello.
Tu naprawdę nie potrzeba jakiejś wielkiej rewolucji, jeśli celujemy w top 4. Najważniejsze to wspólna wizja, drużyna budowana pod trenera i kilka konkretnych wzmocnień zamiast kolejnych 10-12 transferów po 15-25 mln euro z czego może dwóch się sprawdzi. Lepiej postawić na 4-5 kozaków (jak na nasze realia), a resztę dziur załatać młodymi.
Kto wie, może od razu do walki o top4?
Chyba, że liczymy powrót Stankovicia do Interu z Bruggii ;]
Roma ma 3 dni by uregolować finanse. w Juve też cisza ;]
Wszyscy wbrew pozorom mają swoje kłopoty. Inter przerywa z wielkimi transferami, Roma musi kogoś znaczącego sprzedać, Juve wydaje się, że stoi w miejscu, Napoli ściąga Allegrego i na starcie wydaje 44 mln na Hojlunda.
Ale to my byliśmy w tej przysłowiowej czarnej...
I nie twierdzę, że jest lepiej.
Tylko widzę jakieś światełko:)
Są w tym położeniu obecnie z właścicicielem jak my byliśmy(czytaj Oaktree musi na transfery wyrazić zgodę z odpowiednią wyceną). Marotta może znowu coś wyczaruje, ale tam chyba apetyty są większe po zdobyciu Scudetto a też mają problem ;]