ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
Głównym celem trenera Rúbena Amorima w kontekście wzmocnienia defensywy według MilanNews wciąż pozostaje jego były podopieczny ze Sportingu Lizbona, Gonçalo Inácio. Kwestie finansowe mogą jednak sprawić, że zarząd będzie musiał sięgnąć po którąś z alternatywnych opcji. Jak informuje Corriere dello Sport, Sporting oczekuje za swojego zawodnika dokładnie 40 milionów euro i nie zamierza schodzić poniżej tej sumy. Dla Milanu to wciąż nieco zbyt wysoka wycena, dlatego zarząd chciałby wynegocjować upust, co na ten moment wydaje się jednak mało prawdopodobne.
W przypadku braku porozumienia z Portugalczykami, Milan rozważa sprowadzenie takich zawodników jak: Mario Gila – hiszpański obrońca do tej pory był blisko przenosin do Napoli, jednak klub z Neapolu nie osiągnął jeszcze porozumienia z Lazio i musi najpierw uszczuplić swoją kadrę. Milan zamierza wykorzystać ten przestój i włączyć się do gry o zawodnika. António Silva – kolejny środkowy obrońca z ligi portugalskiej znajdujący się na liście życzeń Rossonerich. W pewnym momencie wydawało się, ze jest o krok od transferu do Milanu, ale okazało się, że Benfica wcale nie zamierza go tak łatwo oddać, chce przekonać piłkarza do przedłużenia kontraktu i temat ucichł. Na liście potencjalnych kandydatów widnieje również Lisandro Martínez – Argentyńczyk, z którym Rúben Amorim współpracował już podczas swojej pracy w Manchesterze.
subskrypcja: 9,99$ / miesiąc: dostęp do zdjęć z wakacji naszych ulubieńców, do "ekskluzywnych" wywiadów z zawodnikami, filmiki ze wspólnych posiłków, prezentacje nowych koszulek itp...
kontent dodatkowo płatny: dla kibicek - zdjęcia chłopaków spod prysznica i z siłowni
dla kibiców - nagrania rapsów Leao
dla rywali - nagrania zza plandeki Ibrahimovicia, odprawy taktyczne Amorima...
Ja bym go brał za Tomoriego i do tego jakiś stoper
I Gerry chyba właśnie lekko popuścił w spodnie.
#WeAreSoRich