Rúben Amorim rozpoczął pracę w Milanie!
Druga oferta okazała się skuteczna. Jeśli w poniedziałek Milan i Lazio nie osiągnęły jeszcze porozumienia w sprawie transferu Mario Gili do Rossonerich, to wczorajsze kontakty pozwoliły wyeliminować drobne różnice w wycenie i transakcja szybko zakończyła się pełnym porozumieniem, zgodnie z oczekiwaniami wszystkich stron. Decydujące przyspieszenie nastąpiło po południu, gdy Alejandro Camaño, agent hiszpańskiego obrońcy, odwiedził Casa Milan, gdzie rozmawiał z dyrektorem ds. player tradingu Hendrikiem Almstadtem. W poniedziałek menedżer spotkał się natomiast z przedstawicielami Lazio, prawdopodobnie poznając stanowisko klubu Claudio Lotito i przekazując je następnie działaczom Milanu należącego do Gerry'ego Cardinale. W efekcie Rossoneri postanowili podnieść swoją ofertę.
Nie chodziło o propozycję dla samego zawodnika, ponieważ porozumienie zostało osiągnięte już kilka dni wcześniej: Gila podpisze pięcioletni kontrakt z pensją wynoszącą 5 milionów euro netto za sezon. Nie zmieniły się również prowizje dla Camaño – jego agencja Footfeel ISM otrzyma 5 milionów euro za przeprowadzenie transferu. Zwiększono natomiast ofertę dla Lazio, spełniając oczekiwanie klubu, by łączna wartość transakcji osiągnęła 30 milionów euro. Stało się to dzięki łatwym do zrealizowania bonusom oraz włączeniu do operacji Lorenzo Calvaniego, lewego obrońcy zespołu Primavery Lazio, który jednak przejdzie do Milanu w osobnej transakcji za 2,5 miliona euro. Z kwoty stałej zapłaconej wyłącznie za Gilę aż 50% trafi do Realu Madryt.
Hiszpan zostanie nowym piłkarzem Milanu po pomyślnym przejściu badań medycznych, które mają zostać zaplanowane w najbliższych godzinach. Bardzo prawdopodobne, że będzie już obecny na poniedziałkowym rozpoczęciu przygotowań do sezonu.
Inaczej wygląda sytuacja Gonçalo Ramosa, drugiego wielkiego letniego nabytku Rossonerich. Portugalczyk odpadł dopiero w poniedziałek wieczorem z Klubowych Mistrzostw Świata wraz ze swoją reprezentacją, dlatego najpierw uda się na urlop, a treningi z Milanem rozpocznie dopiero pod koniec lipca. Duet Ramos + Gila kosztował Milan około 100 milionów euro samych kwot transferowych. Żaden włoski klub nie zbliżył się do takich wydatków w pierwszych tygodniach letniego okna transferowego. Niezależnie jednak od porównań, inwestycja w napastnika i obrońcę jest najbardziej wymownym dowodem zmiany podejścia Gerry'ego Cardinale. Właściciel RedBird chce rozpocząć nowy cykl – rozpoczęty zatrudnieniem Rubena Amorima na stanowisku trenera, kontynuowany przebudową władz klubu, a następnie dwoma tak znaczącymi transferami. I to jeszcze nie koniec.
Milan nie zamierza zatrzymać się na Ramosie i Gili. Klub planuje kolejne wzmocnienia, przede wszystkim na pozycji ofensywnego pomocnika. Oczywiście wcześniej lub później konieczne będą także odejścia. Ismaël Bennacer jest bliski rozwiązania kontraktu i znajduje się na celowniku katarskiego Al-Shamal. Z kolei Rafa Leão uchodzi za zawodnika, który może opuścić klub, choć obecnie nie toczą się zaawansowane negocjacje z żadnym zainteresowanym zespołem.
Rossoneri mają już jednak wytypowanych potencjalnych następców. Numerem jeden pozostaje Konstantinos Karetsas – lewonożny zawodnik z rocznika 2007, który bardzo podoba się działaczom Milanu. Rozmowy z jego agentami już się rozpoczęły, choć jeszcze nie z Genkiem, klubem, w którym 18-letni Grek zwrócił na siebie uwagę czołowych europejskich drużyn. Belgowie wyceniają swój największy talent na około 40 milionów euro, o czym poinformowali już Borussię Dortmund, pierwszy klub, który zgłosił się po zawodnika jeszcze w maju. To bardzo wysoka kwota, jednak przy via Aldo Rossi panuje przekonanie, że Karetsas może w przyszłości stać się piłkarzem światowego formatu. Innymi słowy – albo sprowadzi się go teraz, albo później może być już na to za późno.
Podobne rozważania dotyczą również innych młodych zawodników cenionych przez Rubena Amorima, takich jak Can Uzun z Eintrachtu Frankfurt czy Kerim Alajbegović z Bayeru Leverkusen, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Salzburgu.
Milan analizuje również rynek pod kątem lewego wahadłowego oraz kolejnego środkowego obrońcy. Na liście pozostają nazwiska przewijające się w ostatnich dniach: Gonçalo Inácio, ulubieniec Amorima jeszcze z czasów Sportingu, oraz António Silva – o ile nie przedłuży kontraktu z Benficą.
Wiele będzie zależało także od tego, jaką rolę Amorim przewiduje dla Mario Gili: czy będzie występował jako prawy stoper w trzyosobowym bloku obronnym, czy jako środkowy z trójki defensorów.
No ale co zrobi Milan tego nie wie nikt.
Po tym jak wyceniają 19-latka, który będąc ofensywnym graczem w słabej lidze belgijskiej na 34 spotkań nie strzelił żadnej bramki. (11 asyst)
Chyba wolałbym już tego młodszego o rok Alajbegowicia, który na wypożyczeniu w Salzburgu lepiej się prezentował liczbowo. (9 bramek, 3 asysty)
No i kawał chlopa do walki, czego nie widać po małym Greku.
Ja osobiście jestem większym fanem Greka, który od 3 lat gra w seniorach plus w tym wieku był wicekrólem asyst i szósty pod kątem kluczowych podań.
Wulgaryzmy. Ostrzeżenie. // Corsa