Francesco Camarda 2031!
Nowy sezon Milanu jeszcze się nie rozpoczął, a Rossoneri już muszą zmierzyć się z pierwszymi problemami zdrowotnymi, które w taki czy inny sposób pokrzyżują plany klubu. Kontuzji doznali zarówno Christian Pulisic, jak i Santiago Gimenez podczas swoich ostatnich meczów na mundialu, po których odpowiednio reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Meksyku odpadły z turnieju. W przypadku Pulisica przerwa potrwa około półtora miesiąca, natomiast Gimenez może pauzować nawet dwa miesiące. Szczególnie w przypadku Amerykanina, będącego jedną z kluczowych postaci projektu Gerry'ego Cardinale i Rubena Amorima, prognozy nie są optymistyczne.
Christian Pulisic doznał mikrozłamania kości strzałkowej około 60. minuty meczu USA – Belgia w 1/8 finału mistrzostw świata. Uraz został wczoraj potwierdzony przez sztab medyczny reprezentacji USA. Przewidywany czas rekonwalescencji wynosi od trzech do sześciu tygodni, w zależności od przebiegu leczenia. Fakt, że kontuzja przytrafiła się na przełomie sezonów, ma zarówno pozytywne, jak i negatywne strony. Z jednej strony Pulisic straci całe przygotowania do sezonu, a okres rehabilitacji przypadnie również na czas urlopu, co oznacza, że wróci do treningów bez odpowiedniej bazy fizycznej. Z drugiej strony, nawet przy mniej optymistycznym scenariuszu, opuści stosunkowo niewiele oficjalnych spotkań. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, istnieje jednak bardzo realne ryzyko, że nie będzie gotowy na pierwszy mecz Serie A przeciwko Torino. Pulisic będzie musiał wracać do pełni sił bez udziału w letnich przygotowaniach, dlatego klub zamierza zachować szczególną ostrożność przy jego powrocie na boisko, aby nie narazić go na kolejne problemy zdrowotne i nie zagrozić całemu sezonowi.
Jak przypomina piątkowe wydanie La Gazzetta dello Sport, w minionym sezonie – inaczej niż w dwóch poprzednich latach spędzonych w Milanie – Amerykanin zmagał się z serią urazów, głównie mięśniowych. To ponownie wywołało dyskusję na temat jego podatności na kontuzje, która była mu często wypominana jeszcze w czasach gry w Chelsea. To aspekt, który Milan będzie musiał dokładnie przeanalizować, zwłaszcza jeśli (zgodnie z planami) Pulisic ma stać się centralną postacią nowego projektu sportowego Rossonerich.
Już Nkunku jest sporą niewiadomą, a jeszcze skończy się na tym, że Amorim jako kolejny trener nabierze się na RLC.
To chyba wtedy eliminacje zbędne bo w Europie jest coś troche ponad 40 Państw xD
Ewentualne Brahim Diaz, dla którego Mou nie widzi miejsca w zespole.
Każdy z nich ma coś do udowodnienia, jest w prime wieku, zna ligę, i może zastąpić Pulisica.
Do tych 6 tygodni doliczyłbym jeszcze 4. Klub już zaczyna przygotowania, a on musi jeszcze zaliczyć urlop po mundialu, a końca przez kontuzje nie wypocznie. Potem rehabilitacja, przygotowania do sezonu. Pewnie pod koniec września go zobaczymy. Coś czuję, że będzie nam potrzebny kolejny ofensywny piłkarz.