SCUDETTO


Przylot Cardinale helikopterem, niespodziewana wizyta Ramosa i ustawienie 3-4-2-1 podczas wewnętrznej gierki: tak rozpoczął się sezon Milanu

13 lipca 2026, 20:34, Redakcja Aktualności
Przylot Cardinale helikopterem, niespodziewana wizyta Ramosa i ustawienie 3-4-2-1 podczas wewnętrznej gierki: tak rozpoczął się sezon Milanu

Milan rozpoczyna sezon i od razu pokazuje swoje oblicze: będzie grał w ustawieniu 3-4-2-1 i postara się dominować w posiadaniu piłki. Pierwszy trening dostarczył więcej wskazówek niż zwykle. Oczywiście brakuje wielu zawodników (część przebywa jeszcze na mistrzostwach świata i nie zdążyła nawet rozpocząć urlopu), ale pomysły Rúbena Amorima są już bardzo wyraźne. Przez pierwsze 75 minut przygotowań do sezonu 2026/2027 konsekwentnie ustawiał zespół w swoim podstawowym systemie gry i, mówiąc po angielsku, zachęcał piłkarzy do rozgrywania piłki oraz do rozpoczynania akcji od obrony, jeśli sytuacja tego wymagała. To pierwsze, niewielkie sygnały tego, jak będzie wyglądał jego Milan.

Dzień upłynął pod znakiem dwóch wizyt. Gerry Cardinale był spodziewanym gościem i pojawił się rano, przylatując śmigłowcem – gest w stylu Berlusconiego, choć podyktowany raczej względami praktycznymi i oszczędnością czasu niż chęcią naśladowania. Z kolei Gonçalo Ramos był niespodziewanym gościem. Nowy napastnik Milanu przebywa we Włoszech, aby znaleźć mieszkanie, i przy tej okazji odwiedził klubowy sklep oraz zajrzał do Milanello, by przywitać się z drużyną. To piękny, wcale nieoczywisty gest, który docenili kibice obecni w ośrodku treningowym.

Nowy Milan spotkał się rano na wspólnym śniadaniu, a o 10:30 po raz pierwszy wyszedł na boisko. Cardinale dołączył tam do zawodników, a następnie zjadł z nimi obiad, siadając obok Matteo Gabbii, który spośród obecnych piłkarzy jest naturalnym kapitanem zespołu. Założyciel RedBird rozmawiał z Amorimem, przywitał Mario Gilę, który niedawno dołączył do drużyny, a także oczywiście Gonçalo Ramosa. Około godziny 17 odleciał, podobnie jak dyrektor generalny Massimo Calvelli. Do końca dnia pozostali natomiast Hendrik Almstadt i Bobby Gardiner – dwaj nowi kluczowi ludzie pionu sportowego.

Wieczorny trening trwał niewiele ponad godzinę. Obserwowała go delegacja trzech mistrzowskich drużyn Włoch z 2026 roku – kobiecej Primavery oraz męskich i żeńskich zespołów do lat 15 – które po zajęciach zostały pozdrowione przez Amorima, Gabbię i Pavlovicia. Wobec nieobecności najbardziej zagorzałych kibiców z Curva Sud, którzy na razie ani nie wspierają drużyny, ani przeciw niej nie protestują, trening oglądało zaledwie kilkaset osób: kibiców, rodzin i dzieci. Atmosfera była znacznie spokojniejsza niż w poprzednich latach.

Amorim po raz pierwszy przeprowadził ćwiczenia w ustawieniu 3-4-2-1, które ma być podstawowym systemem gry w nadchodzącym sezonie. Mario Gila występował zarówno jako środkowy obrońca, jak i prawy stoper, Samuel Chukwueze grał na prawym wahadle, a Ruben Loftus-Cheek jako jeden z dwóch ofensywnych pomocników za napastnikiem. Andrej Kostić zdobył pierwszego gola podczas ćwiczeń bez przeciwników, natomiast w wewnętrznej gierce bramki już nie padły. Cardinale i Amorim liczą jednak, że w trakcie sezonu sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej.


#

13 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Dohtor
Dohtor
14 lipca 2026, 09:44
Prawie jak "Choinka Carlo" :(
0
Rafalzki
Rafalzki
14 lipca 2026, 09:39
Wiem, że to dopiero pierwszy trening i próby ale...

"Andrej Kostić zdobył pierwszego gola podczas ćwiczeń bez przeciwników" to mamy bombardiera, chwalebny wyczyn zasługujący na newsa, gość strzelił na pustą bramkę na treningu...

Chukwueze jako wahadło? Ze swoimi umiejętnościami gry w obronie i potężną fizycznością w Serie A jego adwersarze zrobią z niego miazgę na tej pozycji... Już widzę jego pojedynki z np DiMarco, Nuno Tavaresem albo Cambiasso... O tych potężniej zbudowanych już nie będę wspominał...

Milan ma w swojej kadrze skrzydłowych którzy by pasowali do tego 3-4-3 to trener już jest mądrzejszy od wszystkich i zaczyna od systemu 3-4-2-1 do którego nie ma zawodników... Wciskanie zawodników na nieswoje pozycje? skądś to znamy....
Chyba, że docelowo za plecami Naszego nowego bombardiera nowy arcytaktyk widzi RLC i Musaha...

Powtarzam, to nie ma prawa się niestety udać, w grudniu go już nie będzie... A Milan zostanie z wątpliwie przebudowaną kadrą, amerykańskim "najemnikiem" bez formy wciśniętym w gacie lidera do których się zupełnie nie nadaje jak Himilsbach z angielskim... Obym się mylił...

I tak, powtarzam, wiem, to był pierwszy trening... Po tych pierwszych Allegriego też tak sobie mówiłem...
0
adamos
adamos
14 lipca 2026, 08:03
czyli RLC zostaje i przekonał do siebie nowego trenera, czynnikiem decydującym było pokazanie jakiegoś filmiku mu na swoim telefonie :-)
Edytowano dnia: 14 lipca 2026, 08:03
0
Rocker
Rocker
13 lipca 2026, 22:58
Kostić strzelił, bo nie wiedział, że trzeba się zatrzymać 5-10 metrów przed polem karnym i podawać piłkę w poprzek boiska czekając aż przeciwnik ją przejmie. Plan się nie udał, bo nie było przeciwników.
1
mikj
mikj
13 lipca 2026, 21:19
Rodzice: Pobaw się z bratem 3-4-3 to normalne dziecko.
Brat 3-4-3: Jestem 3-4-2-1

Mam nadzieję że Portugalczyk jednak coś z tego ugotuje
0
mmielczar123
mmielczar123
13 lipca 2026, 21:18
Czyli mamy potwierdzenie, że Amorim widzi Chukwueze na wahadle. Pisałem, że tak będzie, bo podobnie miało to miejsce z Quendą w Sportingu i Amadem w United. Czyli wychodzi na to, że z ludzi do gry po prawej stronie za napastnikiem nie mamy w zasadzie nikogo. Trincao idzie do Arabów, Karetsas coraz bliżej BVB, więc 2 opcje odpadają. Mówi się, że chcemy postawić na zawodnika ukształtowanego, więc ciekawe na kogo ostatecznie padnie wybór.
0
Zbanowanyx3
Zbanowanyx3
13 lipca 2026, 21:24
Bardzo dobrze ze te opcje odpadają. Trincao już był w poważniejszej piłce niż liga portugalska i krótko mówiąc nie poszło mu to... A Karestsas to nie jest zawodnik na teraz, a my nie mamy na tyle szerokiej kadry żeby szukać melodii przyszłości
0
ksieciunio
ksieciunio
13 lipca 2026, 21:02
No to jeszcze brakuje, by Cardinale zaczął zagadywać Amorima pytaniami: "co woła trener, gdy jego drużyna prowadzi 1:0?".
0
k__f__c
k__f__c
13 lipca 2026, 20:44
> w wewnętrznej gierce bramki już nie padły

Zaczyna się
10
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
13 lipca 2026, 21:01
Bo trawa była zła i piłki były złe.
0
mmielczar123
mmielczar123
13 lipca 2026, 21:06
W ten sposób drużyna chciała wyrazić wsparcie wobec kontuzjowanego Santiago Gimeneza
14
DarQ
DarQ
13 lipca 2026, 21:27
kfc
haha
to samo pomyślałem.
luźny trening, gierka i prawie 0 goli.
Przez 40 min strzały 2 na bramkę. Amorim już ma czerwone oczy od przecierania ze zdziwienia jak tak można.
Te buldożery od stadionu niech lepiej do Milanello przyjadą kruszyć beton.
Za to podobno Kostic strzelił gola w " gierce na utrzymanie się przy piłce".
1
Elrysiek22
Elrysiek22
13 lipca 2026, 21:33
myślę że minie dużo czasu żeby skuć ten beton po Allegrim xD
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się