SCUDETTO


Rabiot przed półfinałem: "Nie boimy się Yamala ani Hiszpanii. Chcemy trzeciego finału z rzędu"

14 lipca 2026, 11:03, MiKuu Aktualności
Rabiot przed półfinałem:

Adrien Rabiot to pewniak w naszpikowanej gwiazdami ofensywy pomocy reprezentacji Francji – gra zawsze, poza momentem rotacji w meczu z Norwegią, nigdy nie jest zmieniany, a ogólnie prezentuje się niezwykle błyskotliwie. Piłkarz Milanu rozgrywa świetny mundial i dziś znów będzie na posterunku, by ubezpieczać i wspierać Dembélé, Olise, Mbappé oraz Doué. Pomocnik przed półfinałowym starciem udzielił wywiadu dla LGdS.

Lamine Yamal wykazał dużą pewność siebie, mówiąc o szansach swoich i całej reprezentacji Hiszpanii. Czy macie jakiś specjalny plan, by go powstrzymać?

"Nie, nie przygotowaliśmy niczego specjalnego pod jego kątem. Hiszpanię znamy doskonale i wiemy, jak jest silna. Są groźni na każdym poziomie: w defensywie, co widać po niewielkiej liczbie straconych bramek, w pressingu, z przodu... Mają jakość, by atakować na małej przestrzeni w pobliżu pola karnego, oraz umiejętność kombinacyjnej gry w każdym sektorze boiska. Z naszej strony skupiamy się i uważnie przyglądamy całej hiszpańskiej drużynie jako kolektywowi, a nie pojedynczym zawodnikom".

Ten sam Lamine Yamal stwierdził, że jeśli Francja ma się kogoś obawiać, to właśnie Hiszpanii.

"Szczerze mówiąc, my nie boimy się nikogo. Patrząc na naszą drogę na tym mundialu i na to, w jakiej jesteśmy dyspozycji... Choć oczywiście sprawa awansu pozostaje całkowicie otwarta".

Przegraliście z nimi dwa ostatnie półfinały – na Euro w 2024 roku oraz w Lidze Narodów rok temu. Co pozwala wam sądzić, że tym razem będzie inaczej?

"Nic, zupełnie nic (śmiech). Zobaczymy, jak to się potoczy. Pewne jest to, że jesteśmy skoncentrowani i świetnie przygotowani. Powtórzę: wierzymy we własne siły ze względu na to, co do tej pory zrobiliśmy i pokazaliśmy na turnieju. Nie sądzę, byśmy mogli przystąpić do tego wielkiego starcia w lepszej dyspozycji. Potem jednak i tak decyduje futbol, boisko i sam mecz. Dlatego musimy zachować pokorę, która cechuje nas od początku mistrzostw. Mam nadzieję, że opierając się na tym, dojdziemy do samego celu. W stawce jest przecież finał mistrzostw świata, dla nas trzeci z rzędu...".

W czym zmieniła się Francja w porównaniu z mundialem w 2022 roku i Euro w 2024?

"Cóż, powiedziałbym, że w jakości wspólnego życia. Naprawdę czujemy między sobą pewnego rodzaju chemię, prawdziwą spójność. Trudno to wytłumaczyć słowami. W każdym razie widać, że poza boiskiem ta grupa funkcjonuje znakomicie, a to moim zdaniem leży u podstaw naszych sukcesów – te czynniki, powiedzmy 'zewnętrzne', przekładają się potem na grę. Dodam jeszcze jedno: problemy rodzinne, które dotknęły naszego selekcjonera, były kolejnym kluczowym elementem, który jeszcze mocniej nas do siebie zbliżył".

Dla selekcjonera to zresztą ostatni turniej z Wami.

"Dokładnie. To kolejny powód, by dać z siebie wszystko. Wiele aspektów połączyło się i zgrało w tym samym czasie, tworząc w nas tę prawdziwą synergię".

Można odnieść wrażenie, że Francja narzuca swój styl gry z wielką łatwością i regularnością.

"Zawsze staraliśmy się brać odpowiedzialność na swoje barki. Dla mnie kluczowym aspektem na tym mundialu jest komunikacja: dużo ze sobą rozmawiamy – w hotelu, w samolocie, w chwilach odpoczynku. Staramy się analizować mecze w mniejszych grupach i są to bardzo ważne rzeczy, które uzupełniają wskazówki trenera i sztabu technicznego. Mówimy tym samym językiem, dążymy w tym samym kierunku i często dyskutujemy o tym, co dzieje się lub może się wydarzyć na boisku, bez potrzeby ciągłego konsultowania się ze sztabem".


#

4 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
CoCa
14 lipca 2026, 13:01
yamal na mundialu to gra jak młodziak wrzucony z peta do seniorki. nic nie pokazuje i jeszcze te strzały na siłe - noo powiedzmy "strzały" bo petarda w nodze to tak na 4 klase podstawówki.
1
dysha1992
14 lipca 2026, 12:42
Francja zasługuje na wygraną. To jak oni miażdżą każdego przeciwnika jest wrażeniem jakby grali na kodach.
Oczywiście moze im sie przydazyc gorszy dzień, ale byłoby to dużym zaskoczeniem :)
0
D53
D53
14 lipca 2026, 12:00
Przedwczesny finał. Bo w drugim półfinale jednak toporna piłka. Mam nadzieję, że obie drużyny z dzisiejszego półfinału wygrają potem swój 8 mecz.
1
Master of AC Milan
Master of AC Milan
14 lipca 2026, 11:25
Bo nie ma się czego bać w tej Hiszpanii. Nadmuchany Yamal który nic nie pokazał to dla Francji pikuś. Z takim kwartetem z przodu jaki mają i zmiennikami mogą na spokojnie podejść do tego meczu. Do tego świetny środek pola i solidna defensywa.

Osobiście z pozostałych drużyn liczę na Francję, wygrana Hiszpanii lub Argentyny oznacza wielotygodniowe czytanie zachwytów nad Yamalem czy Messim i być może złotą piłkę dla nich, a Anglikom ciężko kibicować.
4

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się