Francesco Camarda 2031!
Wraz z powrotem Estupiñána do Anglii, Milan zacznie ponownie otwierać kasę, która dotychczas była szeroko otwarta na pierwsze duże letnie transfery. Tym razem klub zamierza odzyskać część zainwestowanych środków. Najbliższe oficjalne komunikaty mogą dotyczyć sprzedaży zawodników – to konieczność zarówno z powodów finansowych, jak i sportowych. Piłkarze, którzy nie wpisują się w nowy projekt, zostaną sprzedani, aby zmniejszyć liczebność kadry. Dobrą wiadomością dla klubu jest to, że wśród zawodników przeznaczonych do odejścia znajdują się także gwiazdy, a raczej piłkarze, którzy mogą przynieść około 150 milionów euro – tyle Milan chciałby łącznie odzyskać z transferów. Na czele listy znajduje się Rafael Leão, którego wartość klub szacuje na około 60 milionów euro. Cena została ustalona, brakuje już tylko kupca. Rafa, o ile nie nastąpi zmiana planów, dołączy do reszty zespołu 29 lipca bezpośrednio w Perth w Australii. Klauzula odstępnego wynosząca 175 milionów euro jest całkowicie nierealna w obecnych realiach rynku. Realistyczna wycena klubu to co najmniej 60 milionów euro, a liczne otoczenie zawodnika (agenci i prawnicy) pracuje nad znalezieniem odpowiedniej oferty. Leão został zaoferowany Tottenhamowi i był łączony z innymi angielskimi klubami, takimi jak Manchester United, jednak rozmowy nie doczekały się dalszego ciągu. Bardziej prawdopodobne wydaje się zainteresowanie ze strony klubów z Arabii Saudyjskiej lub Turcji, ale Rafa traktuje te kierunki jako drugorzędne.
Podobne trudności pojawiają się przy próbie znalezienia nowego klubu dla Sanitago Gimeneza, a sytuację dodatkowo komplikuje kontuzja kostki. Napastnik został kupiony z Feyenoordu zaledwie półtora roku temu za 28,5 miliona euro plus bonusy, dlatego z finansowego punktu widzenia Milan musi uzyskać za niego przynajmniej 21 milionów euro. Przywiązanie do barw Milanu i chęć udowodnienia swojej wartości tym razem nie wystarczą, by zatrzymać go w klubie. Pozycja napastnika jest już obsadzona przez Ramosa, a Santi potrzebuje miejsca, by regularnie grać. Nad znalezieniem mu nowego klubu pracuje jego agentka Rafaela Pimenta.
Również środek pola ma zostać odchudzony. Youssouf Fofana posiada cechy, które nie odpowiadają profilowi zawodnika poszukiwanego przez Amorima, dlatego został wystawiony na sprzedaż za około 20 milionów euro. Podobnie wygląda sytuacja Rubena Loftusa-Cheeka, choć nadzieje na uzyskanie znaczącej kwoty utrudnia fakt, że jego kontrakt z Milanem wygasa za rok. Milan liczy jednak, że ze sprzedaży jego oraz młodego Warrena Bondo, który trenuje indywidualnie, co potwierdza zbliżające się odejście – uda się łącznie uzyskać około 15 milionów euro.
To połowa kwoty, jaką klub chciałby zarobić na dwóch transferach obrońców. Sprzedaż Pervisa Estupiñána do Aston Villi może przynieść około 15 milionów euro (początkowo Milan oczekiwał 20 milionów euro), a podobną kwotę klub chce otrzymać za Fikayo Tomoriego. W jego przypadku również na obniżenie ceny wpływa zbliżający się koniec kontraktu, który wygasa w czerwcu 2027 roku – pisze środowe wydanie La Gazzetta dello Sport.
Najciężej będzie przy obsadzie wahadła, żeby nie polegać na Barthesagim jak Estupinan odejdzie. Też do Saelemakersa ktoś by się przydał by czuł konkrencje, z Athekame nie wiem co zrobić trochę cały czas niewiadoma.
Ciężko będzie sprzedać Gimeneza z kontuzją myślę, że zostanie.
Jeśli odejdzie Leao i Pulisic konieczne będą transfery na skrzydła/ofensywnych pomocników by nie lecieć całego sezonu na chimerycznych Nkunku i Chukwu.
Jeden transfer do obrony i odejście Fikayo załatwiłoby sprawę. Obrona: Pavlo, Gila, ktoś i na rezerwie: Gabbia, De Winter i okazyjnie Barthesaghi wyglądałaby w porządku.
Realnie jeszcze 3/5 transferów przed nami.
"W odwodzie", to nie geometria. :)
:D
Jakby ustalić cenę na 160mln, to nadal będzie „brakowało tylko kupca”, ale za to będzie do wydania 250 milionów!
Ps. Dżery jak chcesz moje CV to się odezwij.
No tak się nie robi.. sam sobie zaszkodził.
Ciekawe jak to się zakończy.
A może tak to powinno brzmieć? xD Bo za te pieniądze będzie ciężko.