Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
Życie potrafi się zmienić w ciągu rok: nowi ludzie, nowe życie. I nie zawsze wszystko układa się tak, jak człowiek zdążył się przyzwyczaić. Matteo Gabbia, Alexis Saelemaekers, Fikayo Tomori i Davide Bartesaghi z pewniaków u Allegriego nagle znaleźli się w sytuacji, w której ich przyszłość pod wodzą Rúbena Amorima jest trudna do przewidzenia. Portugalczyk różni się od Maksa praktycznie wszystkim: pomysłem na grę, komunikacją, metodologią pracy i podejmowaniem decyzji. Czterech zawodników, którzy byli ważnymi elementami układanki Allegriego, zaledwie 365 dni później może rozpocząć nowy sezon niżej w hierarchii. Niektórzy mają już jedną nogę poza klubem, inni mogą po prostu spaść z roli pierwszego wyboru do rezerwowego. Choć przy grze na dwóch frontach (oraz w Pucharze Włoch) minut do podziału i tak będzie sporo.
Matteo Gabbia
Gabbia to prawdziwy weteran Milanu, który po raz pierwszy przekroczył bramy Milanello w wieku 13 lat. W poprzednim sezonie był niezbędny dla defensywy Allegriego dzięki doświadczeniu i cechom przywódczym. System obrony zespołu opierał się na grze bardzo blisko Mike'a Maignana. U Amorima wszystko się zmieni. Wysoki pressing, zwarty zespół i linia obrony ustawiona około 40 metrów od własnej bramki. Gabbia nie jest idealnym profilem zawodnika do takiego stylu gry, dlatego jego miejsce w podstawowym składzie jest zagrożone. Nieprzypadkowo sprowadzono Gilę – szybkiego i dynamicznego obrońcę, który dobrze radzi sobie w obronie dużych przestrzeni. Może grać zarówno jako środkowy obrońca, jak i prawy stoper w trzyosobowym bloku. Milan nadal przygląda się również rynkowi w poszukiwaniu kolejnego stopera, mając jednocześnie do dyspozycji De Wintera. Na ten moment o jedno miejsce rywalizują Gabbia i De Winter, prawdopodobnie dzieląc występy między ligę a Ligę Europy.
Fikayo Tomori
Spośród trzech podstawowych stoperów u Allegriego to Tomori miał największe problemy. Od co najmniej trzech lat Anglik jest jedynie cieniem obrońcy, który był niemal nie do przejścia w mistrzowskim Milanie z 2022 roku. Amorim potrzebuje defensorów dobrze czujących się z piłką, potrafiących rozpoczynać akcje od tyłu, a Tomori niezbyt pasuje do tego profilu. Przyjście Gili tylko potwierdziło, że Milan w przyszłym sezonie będzie miał zupełnie nowe oblicze. Co więcej, kontrakt Tomoriego wygasa za mniej niż rok, a obecnie nie ma żadnych konkretnych sygnałów dotyczących potencjalnego przedłużenia umowy – choć taka możliwość była już wcześniej rozważana. Cena wyjściowa za transfer ma wynosić 15–20 milionów euro. Cel jest jasny: nie dopuścić do odejścia zawodnika za darmo. Zainteresowanie Anglikiem wykazywał Juventus.
Davide Bartesaghi
Rok temu Bartesaghi zamknął oczy i po chwili otworzył je jako podstawowy zawodnik Milanu w swoim pierwszym sezonie w seniorskiej piłce. Duża w tym zasługa Allegriego, który miał odwagę mu zaufać i odpowiednio wykorzystać wychowanka klubu. Amorim ma jednak inne pomysły dotyczące bocznych sektorów boiska. W swojej karierze na lewej stronie korzystał z różnych zawodników: Dalota, Mazraouiego, Dorgu, Malacii, a przede wszystkim Nuno Mendesa. Łączy ich jedno – szybkość, dynamika i technika. Bartesaghi ma bardzo dobrą lewą nogę, co szczególnie pokazywał przy dośrodkowaniach, ale nie jest zawodnikiem wybuchowym. Nie jest typem "pociągu" na skrzydle jak Theo Hernández. Jego pewne miejsce w składzie jest zagrożone, choć pomaga mu fakt, że jego zmiennik Estupiñán znajduje się na liście transferowej. Mimo wszystko Bartesaghi może być przydatny w rotacji, także jako trzeci środkowy obrońca.
Alexis Saelemaekers
Podobnie jak Bartesaghi, również Saelemaekers może stracić miejsce po prawej stronie. Amorim oczekuje od bocznych zawodników odwagi, gry jeden na jeden i większej kreatywności, aby stworzyć ofensywny i łatwo rozpoznawalny Milan. Podczas obecnego zgrupowania Portugalczyk często testuje Samuela Chukwueze, choć Nigeryjczyk jest bardziej klasycznym skrzydłowym niż wahadłowym zdolnym do gry na całej długości boiska. "Zostanie z nami, potrzebujemy zawodników, którzy potrafią minąć rywala" – powiedział Amorim o Chukwueze podczas swojej prezentacji. Te słowa znajdują potwierdzenie również na treningach. Saelemaekers jest bardziej zawodnikiem równoważącym grę – solidnym zarówno w defensywie, jak i ofensywie, ale mniej kreatywnym. W poprzednim sezonie zdobył trzy gole i zanotował pięć asyst, w tym jedną przy trafieniu Luki Modricia. Amorim będzie wymagał od swoich bocznych zawodników znacznie większych liczb i większego wpływu na grę. Tak samo zrobił po przyjściu do Manchesteru United w listopadzie 2024 roku, kiedy postawił na Amada Diallo zamiast Alejandro Garnacho. Efekt? Iworyjczyk zdobył osiem goli i zaliczył siedem asyst... w zaledwie cztery miesiące.
Tomori to elektryk, dość już bramek przez niego straciliśmy. Saelemaekers średniak z przebłyskami, za to wszechstronny zawodnik na ławkę. Gabbia jako wychowanek powinien bezwzględnie zostać, ale nie nadaje się do gry u Amroima, bo leży u niego wyprowadzenie piłki.
Największe nadzieje pokładam w Bartesaghim. Od dawna pisze, że powinien docelowo grać jako półlewy stoper. Niestety dla niego tam pewniakiem jest Pavlović. Davide ma jeszcze sporo do poprawy w tym na pewno złapanie kilku kilogramów, bo póki co jest zdecydowanie zbyt "miękki", żeby grać jako środkowy obrońca.
Za 2 miesiące będą artykuły, że Milan ma problemy bo nie wzmocniono należycie wahadeł. Za 4 miesiące będą artykuły, że pozycja Amorima jest zagrożona, a za 5 miesięcy zostanie zwolniony SMS-em.