PAVLOVIĆ 2031
Milan ma do rozwiązania ważną układankę. Z jednej strony Rafael Leão, z drugiej Konstantinos Karetsas. Przyszłość Rafaela Leão staje się coraz bardziej gorącym tematem. Po tygodniach spekulacji rynek wokół portugalskiego napastnika zaczyna przeradzać się w konkretne negocjacje – Galatasaray i Fenerbahçe są gotowe rywalizować o przekonanie zarówno Milanu, jak i samego piłkarza. Na ten moment jednak różnice pozostają znaczące, zarówno pod względem finansowym, jak i formuły transferu.
Poniedziałkowe wydanie Corriere dello Sport informuje, że pierwszy oficjalny krok wykonał Galatasaray, przedstawiając Milanowi ofertę wypożyczenia z opcją wykupu. Rossoneri natychmiast ją odrzucili, podkreślając, że zgodzą się na odejście Leão wyłącznie w ramach transferu definitywnego. Klub wycenia zawodnika na 50–60 milionów euro – kwotę uznawaną za adekwatną, mimo że Portugalczyk ma za sobą sezon poniżej oczekiwań. Nadal pozostaje jednak jednym z najcenniejszych piłkarzy w kadrze. W najbliższych godzinach ruch ma wykonać Fenerbahçe. Klub ze Stambułu planuje podróż do Włoch, aby pogłębić rozmowy z władzami Milanu i spróbować rozpocząć negocjacje od oferty opiewającej na około 40 milionów euro. Także w tym przypadku propozycja jest jednak daleka od oczekiwań Rossonerich.
Równolegle trzeba będzie dojść do porozumienia z samym zawodnikiem. Leão, który za dwa dni dołączy do zgrupowania Milanu w Australii po zakończeniu urlopu w Brazylii, rozważy transfer tylko wtedy, gdy otrzyma wynagrodzenie przekraczające 10 milionów euro netto za sezon.
Ewentualne odejście Portugalczyka miałoby nieuniknione konsekwencje także dla transferów przychodzących. Część środków uzyskanych z jego sprzedaży mogłaby zostać przeznaczona na sprowadzenie Konstantinosa Karetsasa, utalentowanego ofensywnego pomocnika z Genku, którym Milan interesuje się od dłuższego czasu. Konkurencja jest jednak coraz silniejsza. Borussia Dortmund nie zwalnia tempa i ma być gotowa złożyć trzecią ofertę wartą około 35 milionów euro, pozostając obecnie faworytem w walce o młodego rozgrywającego.
Milan utrzymuje stały kontakt z otoczeniem piłkarza, ale zdaje sobie sprawę, że musi przyspieszyć działania, jeśli chce odwrócić sytuację. Dlatego sprawy Leão i Karetsasa są ze sobą ściśle powiązane. Bez znaczącej sprzedaży klubowi będzie trudno rywalizować finansowo z Borussią Dortmund, natomiast odejście Portugalczyka zapewniłoby Milanowi zarówno środki finansowe, jak i miejsce w składzie, by zdecydowanie ruszyć po belgijski talent greckiego pochodzenia.
To dwa odrębne transfery, ale mocno ze sobą splecione, które mogą okazać się kluczowe dla dalszego przebiegu letniego okna transferowego Milanu.
Tak jak niżej, mlody nie będzie na nas czekał w nieskończoność, a fajnie jakby szybko udało się dograć temat żeby mógł się już zgrywać z zespołem..