SCUDETTO


MN: Jak będzie wyglądała hierarchia w ataku? Ramos pewniakiem, Gimenez zagadką. A co z Camardą i Kosticiem?

3 sierpnia 2026, 20:51, Redakcja Aktualności
MN: Jak będzie wyglądała hierarchia w ataku? Ramos pewniakiem, Gimenez zagadką. A co z Camardą i Kosticiem?

Nie ma wątpliwości, że Gonçalo Ramos będzie podstawowym napastnikiem Milanu w sezonie 2026/2027. Portugalczyk został wskazany przez Amorima jako idealne wzmocnienie ofensywy, a Cardinale dopiął transfer: około 74 miliony euro trafiło do PSG, a były zawodnik Benfiki został nowym piłkarzem Rossonerich. Sam piłkarz z ogromnym entuzjazmem przyjął nowe wyzwanie – do tego stopnia, że w dniu rozpoczęcia przygotowań pojawił się w Milanello, aby przywitać się z drużyną, mimo że przebywał jeszcze na urlopie. Obecnie przebywa na zgrupowaniu w Australii z nowymi kolegami z zespołu i nie ulega wątpliwości, że to właśnie on ma prowadzić Milan do sukcesów, zdobywając bramki.

W sezonie obejmującym rozgrywki Serie A, Pucharu Włoch i Ligi Europy trudno jednak oczekiwać, by Ramos rozegrał jako podstawowy zawodnik od 50 do 60 spotkań. Potrzebne są więc wiarygodne i solidne alternatywy. Obecnie Milan ma w kadrze Santiego Gimeneza, Francesca Camardę i Andreja Kosticia. Pierwszy z nich miał ogromnego pecha – nadal leczy kontuzję, a od czasu przejścia do Milanu wyraźnie obniżył loty i nie zdobył gola w lidze od ponad roku. Pozostała dwójka to zawodnicy, którzy nie ukończyli jeszcze 20 lat. Czy to wystarczy, by udźwignąć ciężar gry w ataku Milanu?

Santi Gimenez przebywa obecnie w Milanello, gdzie wraca do zdrowia po skręceniu kostki, którego doznał w ostatnim meczu mistrzostw świata ze swoją reprezentacją Meksyku. Z kolei Camarda i Kostić są na zgrupowaniu od pierwszego dnia, próbując przekonać Amorima, by na nich postawił. Czarnogórzec został sprowadzony jeszcze wiosną z Partizana Belgrad przez poprzedni zarząd klubu, natomiast Camarda wrócił z wypożyczenia do Lecce z pewnymi znakami zapytania, które rozwiał podpisaniem nowego kontraktu obowiązującego do 2031 roku z opcją przedłużenia. Urodzony w 2008 roku napastnik zdobył dwie bramki w meczu z Celtikiem i od razu otrzymał błogosławieństwo Amorima – w tym sezonie pozostanie w pierwszym zespole.

Pozostaje więc pytanie, co stanie się z Kosticiem i Gimenezem. Meksykanin jest już ukształtowanym piłkarzem, ale przeżywa zdecydowanie najtrudniejszy okres w swojej karierze. Z kolei urodzony w 2007 roku Kostić to zawodnik, którego potencjał dopiero będzie można odkryć, choć w barwach Partizana zdążył już zadebiutować w profesjonalnej piłce. Oczywiście serbska liga znacząco różni się od włoskiej, a związana z nią presja jest nieporównywalnie większa. Mimo to Kostić już teraz zrobił dobre wrażenie dzięki zaangażowaniu, determinacji i umiejętnemu wykorzystywaniu swoich warunków fizycznych, jak na zawodnika znacznie bardziej doświadczonego.

Na prognozy jest jeszcze za wcześnie, ale można powiedzieć, że po Ramosie i Camardzie w składzie jest miejsce już tylko dla jednego dodatkowego napastnika. Trzeba będzie przekonać się, czy Amorim zdecyduje się zaryzykować i mieć za podstawowym snajperem dwóch bardzo młodych zawodników, czy też Giméenez odzyska pewność siebie i formę, które zachwycały wszystkich w czasach jego gry w Feyenoordzie. Możliwe jest również pozostawienie całej czwórki w kadrze, jednak w takim przypadku jeden z duetu Santi Gimenez – Andrej Kostić nie znalazłby się na liście UEFA zgłoszonej do rozgrywek Ligi Europy.


#

9 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Jaca23
Jaca23
4 sierpnia 2026, 19:31
Gimenez jako rezerwowy jeszcze bardziej straci na wartości. Trzeba go sprzedać lub chociaż wypożyczyć.

Jeden z dwójki Camarda/Kostić na wypożyczenie, raczej Kostić. A na trzeciego ściągnąć jakiegoś wiekowego bombera, który nie obrazi się na rolę zmiennika.
0
najsu
najsu
4 sierpnia 2026, 14:07
I to ma sens, masz być może generacyjny talent na pozycji napastnika, który potrzebuje ciągłości i grania. Oczywiscie nie musi wypalić, ale również nie musi wypalić rezerwowy francuskiej drużyny ściągnięty za ponad 80 milionów, niemłody chyba z osiągniętym już sufitem umiejętności.
1
k__f__c
4 sierpnia 2026, 08:39
Wydaje mi się że lepiej byśmy wyszli przeznaczając te 80 milionow na jakościowe wahadła. Wtedy Camarda, Kostic i nawet ten nieszczęsny Gimenez by wystarczyli
0
RockStar
RockStar
3 sierpnia 2026, 21:58
Niesamowite bogactwo w ataku. Najlepsze jest to że cała czwórka w poprzednim sezonie ma w SUMIE 9 bramek! Całe 9 bramek licząc ligę i puchary...
1
boguc69
boguc69
3 sierpnia 2026, 21:58
są jeszcze opcje nr 5, 6 i 7 - Leao, Pulisic i Nkunku, od biedy ustawi się Chukwueze, Loftusa i Saelemaekersa; kuwa mamy dziesięciu napadziorów - ATTACCARE!!! XD
2
Masa
Masa
3 sierpnia 2026, 23:53
Maniek będzie królem asyst, dzida na leao, camarde, czukwu itd… gorzej jak trzeba będzie się wracać ;-)
1
KacperS
KacperS
3 sierpnia 2026, 21:20
Lepiej mieć dwóch młodych przed 20 niż jednego niewypała
(I tu bije sie w pierś bo wierzyłem w niego)
1
ósmy
3 sierpnia 2026, 20:55
Jest jeszcze Leao, który może zagrać na 9-tce.
0
Rossu
Rossu
3 sierpnia 2026, 21:01
Dokładnie, u Maxa wymiatał na tej pozycji.

A nie, czekaj...
6

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się