Francesco Camarda 2031!
Trener Milanu, Rúben Amorim, udzielił pomeczowej wypowiedzi dla Sky Sport: "To ważne, że nie przegraliśmy, ale najważniejsze jest to, aby rozwijać się jako zespół. Zaczęliśmy bardzo dobrze, świetnie pressowaliśmy, jednak Inter ma ogromne doświadczenie. Szybko zrozumieli, co chcemy robić, i mieliśmy problemy pod koniec pierwszej połowy oraz na początku drugiej. Później było już lepiej – ostatnie dwadzieścia minut było dobre. To był wartościowy sprawdzian, ale potrzebujemy więcej meczów, aby dać szansę wszystkim zawodnikom".
Co najbardziej pozytywnego zobaczyłeś dziś w grze zespołu? "Myślę, że widać, iż staramy się szybko operować piłką. Chcemy budować akcje od tyłu, ale bez podejmowania takiego ryzyka, jakie podejmowaliśmy przeciwko Celtikowi w Glasgow. To był również dobry mecz pod względem fizycznym. Możemy jeszcze bardzo poprawić naszą dyspozycję fizyczną, ale ogólnie uważam, że zagraliśmy dobrze".
Jak oceniasz występ Rafaela Leão? "Myślę dokładnie to samo, co powiedziałem na konferencji prasowej: jeśli jesteś piłkarzem Milanu, jesteś szczęściarzem i powinieneś czerpać z tego radość. On się tym cieszy, ale jest przede wszystkim zawodnikiem drużyny. Dzisiaj pomógł zespołowi i to jest najważniejsze – najważniejsza jest drużyna. Oceniam go tak samo jak Nkunku, Camardę i pozostałych. Camarda wykonał dziś ogrom pracy biegowej. Widzę zawodników, którzy robią postępy".
Nad czym musicie jeszcze najbardziej popracować? "Nad wszystkim, a przede wszystkim nad grą z piłką. Jeśli będziemy dłużej utrzymywać się przy piłce, będziemy mniej cierpieć. To jednak wymaga czasu i pracy. Musimy częściej być w posiadaniu piłki, aby mniej się męczyć w defensywie".
Jak oceniasz występ Alexisa Saelemaekersa? "To wielki profesjonalista. Widać, że w poprzednim sezonie był dobrze prowadzony przez Allegriego. Zagrał jednak tylko 30 minut. Na początku drugiej połowy zespół grał bardziej kompaktowo i chcieliśmy pressować wyżej".