Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
Portal MilanNews przeprowadził ekskluzywny wywiad z Chaką Traorè. Poniżej znajduje się kolejna naszej rozmowy z obecnym skrzydłowym Partizana Belgrad (poprzednia część znajduje się tutaj [KLIK]):
Jak wiele Milan straciłby na ewentualnym odejściu Leão? Przypomnijmy, że w ostatnich latach grał regularnie, ale z jego równomiernością formy bywało różnie...
"Wszyscy wiemy, że Rafa to gigantyczny talent i znakomity piłkarz. Jednak w ostatnich latach smutno było patrzeć na to, jak był prowadzony... i jak sam siebie prowadził. Szkoda mi tego, ale doskonale wiemy, że Rafa, gdy jest w formie, potrafi wygrać mecz w pojedynkę. Widzieliśmy to chociażby w starciu z PSG".
Tak, ale tamten występ był raczej wyjątkiem niż regułą. Kibice Milanu nie zarzucają mu braku talentu, ale brak determinacji i głodu sukcesu. Czy na treningach dawał z siebie wszystko?
"Tak, Rafa to profesjonalista. Nie wiem, czego mu brakuje, ale osobiście uważam, że jeśli chce zmienić otoczenie i uważa, że to mu pomoże, powinien to zrobić. To kwestia, którą musi rozstrzygnąć sam ze sobą, ponieważ nie wiemy, co dzieje się w jego głowie. Widzimy tylko to, co pokazuje na boisku, więc nie możemy oceniać człowieka na podstawie wszystkiego, co robi lub jak się czuje. Być może na murawie wydaje się, że nie daje z siebie stu procent, ale nie mamy pojęcia, co dzieje się w jego życiu prywatnym. Nie mogę mówić o czymś, czego nie widzę".
Czy Twoim zdaniem ma czego zazdrościć Yamalowi, Robbenowi czy Ribéry'emu? "Absolutnie nie! Potrafi zrobić wszystko i ma wszystko: dynamikę, warunki fizyczne, technikę. Posiada pełny zestaw cech, by być klasowym piłkarzem, ale tylko on sam decyduje, czy chce wejść na dany poziom, czy też nie. To zależy wyłącznie od niego. No chyba że jemu samemu tak jest dobrze...".
Szanując ligę turecką i dwa wspaniałe kluby, jakimi są Galatasaray i Fenerbahçe... czy nie byłoby smutno widzieć go tam w wieku zaledwie 27 lat?
"Tak, biorąc pod uwagę jego potencjał i klasę piłkarską, to zawodnik do topowej piątki lig europejskich. Jak Premier League? Tak. Widok w Turcji nie byłby dla niego czymś pięknym – to mój punkt widzenia".
Kto był najsilniejszym zawodnikiem, z którym grałeś w czasach wystąpień w Milanie?
"Wymienię Rafę. Ale byli też inni, tacy jak Pulisic, Reijnders, Mike czy Theo Hernández".
Czy to prawda, że Chukwueze na treningach biega jak pociąg ekspresowy?
"Tak, on też jest bardzo, bardzo mocnym piłkarzem. Jeśli zostanie w Milanie, pokaże, kim jest naprawdę. Jest niesamowicie silny, zna włoską ekstraklasę, grał w Premier League, więc ma wystarczająco dużo doświadczenia, by robić różnicę. Zresztą, asysta, którą posłał do Francesco [przeciwko Celtikowi – dop. red.], była niesamowita. Takie podania zagrywają tylko najwięksi wirtuozi, naprawdę coś niesamowitego".
Kto był największym żartownisiem?
"Wszyscy są sympatyczni, ale najbardziej śmieszył mnie Florenzi. Dla mojego dobra potrafił mocno ze mną wejść w zwarcie... ale robił to, by mi pomóc. Mówił mi, że mam ogromny potencjał, dlatego gnoił mnie na treningach codziennie. Był zabawny, choć potrafił też solidnie uprzykrzyć życie (śmiech). Ale robił to wyłącznie z troski o mnie".
Kto pierwszy przychodził i ostatni wychodził?
"Zauważyłem to u Mike'a, on też był twardy. Do mnie również miewał uwagi: »Musisz robić to tak i tak«. To stuprocentowy profesjonalista i lider. Wzorzec dla współczesnego futbolu".
Kto był najpoważniejszy?
"Wskażę Gabbię i Mike'a – są niezwykle poważni. Gabbia to niewiarygodny profesjonalista i złoty chłopak".
Kto był najbardziej wrażliwy na punkcie własnej osoby? Taki, który nie akceptował krytyki i nie trawił ławki rezerwowych?
"Już nie pamiętam (śmiech). Zresztą żaden piłkarz nie lubi siedzieć na rezerwie. Wolę się nie wychylać: nie wiem, kogo wskazać... a właściwie to nie pamiętam".
Kto miał najlepszy styl ubierania się?
"Rafa, bez dwóch zdań! Ma styl, który i mnie się podoba, uwielbiam to, jak się ubiera".
Kto wykazywał się największą zmiennością nastrojów?
"Theo! Czasami miewa wahania formy psychicznej: jednego dnia się uśmiecha, innego... Zależy też, z kim przebywa. Być może z Leão i Mike'em miał bliższe relacje. Nie otwierał się przed każdym, zwłaszcza przed młodzieżowcami".
Kto cieszył się największym powodzeniem u dziewczyn?
"Słuchaj, nie wychodziłem za dużo w miasto, ale obstawiam Rafę. I to nie tylko ze względu na futbol, ale też przez modę i cały ten lifestyle wokół niego. Ruben Loftus-Cheek również cieszył się popularnością".
Jakie są różnice między Belgradem a Mediolanem?
"Nie ma wielkiej różnicy. Mediolan to miasto w ciągłym pędzie, wszystko dzieje się błyskawicznie. Tutaj każde miasto ma swój własny rytm. Jednak Belgrad jest piękny, a ludzie fantastyczni – zwłaszcza fani: kiedy cię pokochają, to całym sercem. Podobnie jak w Milanie. Panuje tu świetna atmosfera, której się nie spodziewałem i która zrobiła na mnie wrażenie".
Czy widzisz siebie w tym klubie na dłuższą metę?
"Tak, tak, choć dużo zależy od zarządu. Jestem tu po to, by udowodnić klubowi, że się nie pomylili. Wszystko zależy od planów klubu wobec mojej osoby. Organizacja zrobiła na mnie wielkie wrażenie. To wielki klub piłkarski, a my mamy świetny zespół. Mam do nich ogromny szacunek".
Stadiony Partizana i Crvenej Zvezdy leżą niemal obok siebie. Zupełnie jak paryski czy argentyński duet Paris FC z PSG oraz Racing Club z Independiente.
"Dokładnie tak, więc wyobraź sobie te derby! Atmosfera będzie elektryczna i wroga. Już w zeszłym roku śledziłem to z boku, ta rywalizacja jest doprawdy piękna".
Czy to zdrowa rywalizacja w stylu Milan–Inter, czy raczej nienawiść pokroju rzymskich derbów Lazio – Roma?
"Wydaje mi się, że bliżej jej do relacji na linii Roma – Lazio. Z kolei Milan – Inter nie ma w sobie takiego ładunku nienawiści. Tutaj, według mnie, jest ostrzej, a poza samym futbolem potężna rywalizacja panuje też w koszykówce...".
Niestabilny psychicznie, chimeryczny jak baba.
Pozbawiony chęci do pomagania młodym zawodnikom.
Wspniały idol naszego forum.
Traore pewnie trochę przypadkowo się rozpruł i nieświadomie w negatywny sposób opisał Theo ...i dlatego właśnie wierzę w te słowa na 100 %.
-hej Teo , jest przerwa na wodę i trener chce nam coś przekazać, idziesz?
- tu mi dobrze