MOREIRA RATUJE MILAN!
SS LAZIO – AC MILAN 2:2
Rynek transferowy, głośne wykluczenia z kadry (przede wszystkim Tomoriego, Fofany i Nkunku), niepewna przyszłość Leão, Maignan, który może być gotowy do gry już przeciwko Torino, i wiele więcej. Po meczu Manchester United – Milan Rúben Amorim mówił bardzo otwarcie. Zrobił to ze spokojem człowieka, który zobaczył swój zespół grający tak, jak tego oczekiwał. Portugalski trener jest teraz szczęśliwy, ale wie, że to dopiero początek. A właściwie prawdziwy początek nastąpi za osiem dni w meczu z Torino prowadzonym przez Ignazio Abate.
Czy to najlepszy występ Milanu w okresie przygotowawczym?
"Oczywiście, ale wynik nie ma znaczenia. Musimy wygrać z Torino. To będzie zupełnie inny mecz. Dzisiaj mieliśmy więcej miejsca do gry. Tak jak powiedziałem, w przyszłą niedzielę będzie inaczej, ale oczywiście odczucia wokół zespołu są zupełnie inne, kiedy wygrywa się, grając dobrze. Jednak po raz kolejny uważam, że musimy zwrócić uwagę na sposób, w jaki tracimy gole. Sami je sobie fundujemy. Tak było z Celtikiem i dzisiaj również... Poza tym uważam, że robimy postępy. Mecze przedsezonowe nie mają znaczenia, musimy wygrać następny".
To był dobry mecz dla klubu i zawodników, ale także dla Ciebie, biorąc pod uwagę przeszłość...
"Nie, to był normalny mecz. Od momentu podpisania kontraktu z Milanem nie czułem niczego szczególnego w związku z Manchesterem United. Jestem po prostu dumny, że byłem w Manchesterze United i nadal kocham ten klub, ale po podpisaniu umowy z Milanem nie czuję żadnych negatywnych emocji. Jestem bardzo szczęśliwy. Jestem w miejscu, w którym powinienem być. Chcę więc po prostu kontynuować tutaj swoją pracę. Chciałem wygrać mecz w okresie przygotowawczym, żeby dać naszym kibicom dobry obraz zespołu".
Podjęliście konkretną decyzję w sprawie czterech zawodników. Czy możesz powiedzieć coś o sytuacji Tomoriego, Fofany, Nkunku i Odogu?
"Spisywali się naprawdę dobrze podczas okresu przygotowawczego, ale musimy podejmować decyzje. Przeprowadzamy zmiany i uważam, że w tym momencie ważne jest, aby rzeczywiście je przeprowadzić. Jesteśmy na początku projektu i mamy kilku młodych zawodników, którzy będą dostawać szanse, więc musimy stworzyć dla nich miejsce. Chcę jednak podkreślić, że tamci zawodnicy naprawdę dobrze spisali się w okresie przygotowawczym. Ale, jak powiedziałem po naszym powrocie z Dżakarty, musimy przygotować się do sezonu. A przy niemal 40 zawodnikach jest to niemożliwe. Jest mi więc przykro z powodu tych chłopaków, ale musimy to zrobić".
Do treningów wrócił również Maignan...
"Rabiot, Modrić i Mike dostali więcej dni odpoczynku, ponieważ rozegrali więcej spotkań. Dla mnie to ważne. Wszyscy narzekają na liczbę meczów i na to, że zawodnicy nie będą w stanie wytrzymać takiego obciążenia. Dałem tym piłkarzom dodatkowe dni, ponieważ już wiedziałem, że nie będą mogli zagrać. Naprawdę ważne jest dla mnie podkreślenie, że była to moja decyzja, a nie decyzja zawodników. Oni chcą trenować. Jutro będą w Milanello, żeby przygotowywać się do pierwszego meczu. Mieli przygotowany kompletny program i go realizowali. Mamy dowody, że tak było".
Czy uważasz, że Maignan będzie gotowy do gry przeciwko Torino, czy jest jeszcze za wcześnie, żeby to stwierdzić?
"Pozycja Mike'a jest inna niż pozostałych zawodników. Jeśli spojrzycie na liczbę meczów, które rozegrał w ostatnich sezonach w Milanie, zobaczycie, że on zawsze jest na boisku. Będzie gotowy na pierwszy mecz. Ocenimy również sytuację Rabiota. Adrien jest dla nas naprawdę ważnym zawodnikiem. Ale, jak pokazaliśmy dzisiaj, musimy ufać wszystkim. Musimy pozwolić odpocząć zawodnikom, którzy tego potrzebują, ponieważ czeka nas bardzo wymagający sezon".
Czy Rafa Leão będzie gotowy na mecz z Torino?
"Nie wiem. Nie wiem. Myślę, że to nic poważnego, ale nie wiem, czy będzie gotowy".
A co z jego przyszłością?
"Nie wiem. Ale jest naszym zawodnikiem. Jak powiedziałem, jesteśmy z niego naprawdę zadowoleni. To bardzo drogi zawodnik... Zobaczymy więc, co się wydarzy, ale musi walczyć. Myślę, że Cissé, patrząc na jego styl gry, utrudni mu zadanie. Saelemaekers zmienił pozycję... Wraca do nas Pulisic. Mamy więc wielu zawodników, którzy będą walczyć o miejsce w składzie".
Ostatnim razem, gdy rozmawialiśmy w Dżakarcie po porażce, powiedziałeś: 'Nie będę prosił o nowych zawodników'. Teraz wygraliście... Czy masz jakieś życzenie?
"Teraz mamy plan. Zrobimy to, co uważamy za najlepsze dla klubu, nie tylko z myślą o dzisiaj, ale również o przyszłości. Zobaczymy więc, co się wydarzy".
Jakie masz odczucia po spotkaniu z Cardinale w ostatnich dniach?
"Jesteśmy naprawdę szczęśliwi ze wsparcia, jakie otrzymujemy od naszego właściciela, ale nie chodzi tylko o mnie. Ludzie w Milanello, wszyscy, którzy są w naszym domu, kiedy widzą właściciela, który jest tam cały czas i rozmawia ze wszystkimi, odbierają to jako coś wyjątkowego. Myślę, że w tym roku bardzo wiele się zmieniło i możecie to zobaczyć. Odbyliśmy bardzo dobrą rozmowę i planujemy przyszłość oraz teraźniejszość, przyszłość i teraźniejszość klubu. Ale jeszcze raz podkreślę: nie chodzi tylko o mnie. Chodzi o wszystkich, którzy są w naszym domu, w Mediolanie"
RUBEN UFAM TOBIE.
Robienie miejsca dla młodych, kiedy wystawiasz tam kozetkowego Lotusa-Jeepa to totalny, niewiarygodny farmazon. Skoro inne kluby wiedzą, że Milan odpalił tych zawodników, to i tak będą starały się ich wyciągnąć za frajer, np. na wypożyczenie z opcją. Wszyscy wiedzą, że w Milanie za transfery odpowiada banda amatorów, których wystarczy postawić pod ścianą.
Nikogo nie poniżył, wręcz pochwalił ( bo asertywny trener tak robi) ale dodał, że przy wyrównanej kadrze będą grać Ci, którym bardziej zależy.
O przyszłości Leao się nie wypowiada ale póki co to jego zawodnik i tak go traktuje.
Wszystkie jego odp. w punkt.
Dzisiejszy mecz bez szału to fakt.
Ale z golem.
A jeden kolega co był dziś na meczu stwierdził, że grał b. dobrze - a w tv zanika całkowity obraz gry danego zawodnika - choćby tzw. gra bez piłki.
A Ty jako trener nie ceniłbyś pracowitości?
W A klasie czy B klasie na pewno też jest cała masa pracowitych zawodników, lubianych przez trenerów. Alexis też biega po boisku jak szalony i uwielbia Milan, więc jest lubianym zawodnikiem. W Milanie Inzaghiego czy Seedorfa też na pewno było wielu fajnych, pracowitych zawodników. Ale to wszystko zawodnicy, którzy nie nadają się do klubu aspirującego do gry w LM.
Ani nie powiedział, że teraz tylko młodzi w zespole, ani , że najważniejsze dla niego to pracowitość.
Wybierasz jeden epitet i wykorzystujesz by opisać to zero jedynkowo.
Zresztą nikt z nas nie wie kto najlepiej prezentuje się aktualnie na treningach, a to ważniejsze od talentu i pracowitości.
Tak Loftus bardzo dobrze zagrał.
Z perspektywy trybun to Teracciano to jedna pi3rdolona pomyłka.
Wypożyczyć bo pewnie. Ikt tego nie kupi.
No i mnie Musah nie przekonuje.
Jedyna zaleta żeby został to to że może pewnie trochę więcej presowac co jest potrzebne przy filozofii Amorima.
Ja tam wolał bym żeby dać go na wahadło albo sprzedać .
Mamy Rabiota , Modricia, Jashariego, Ricciego ,Comotto.
Wolal bym ich wystawiać i kazać dużo presowac i zmieniać podczas meczu niż trzymać Amerykanina.
zestawienie SAF z Jolką mocno nietrafione - pierwszy zbudował MU od podstaw, drugi bierze tylko najlepsze zespoły w ligach z najlepszymi budżetami, czekam na udaną karierę w Rayo Vallecano, Freiburgu czy Crystal Palace
I pamiętam że kiedyś jak pracował w MU mówił że mają słabą młodzieżówkę (przynajmniej tak mi się o uszy obiło) i dzisiaj to było widać że ich młodzież nie miała takiej chęci gry jak nasza, no cóż na razie fajnie po sezonie się spojrzy na wyniki i zobaczy może się okaże że to MU był problemem a nie on
Ja jestem realistą nie wierzę w 5/6 sensownych transferów jak podają media bo to i finansowo i ilościowo jest poprostu mało realne ale mam nadzieję że zrobimy jeszcze 3 porządne transfery : środkowy obrońca, lewy wachadłowy i ten ofensywny zawodnik grający za Ramosem.
Do tego spokojnie pozbędziemy się Tomoriego, Terraciano, Odogu (wypożyczenie), Fofana, Nkunku, a do tego Estupiniana, Leao i być może kogoś z 2 Musah/Ricci, a jeżeli to się nie uda to trzeba chyba wypożyczyć Comotto bo zwyczajnie nie ma dla niego obecnie miejsca a chłopak musi duzo grać.