MOREIRA RATUJE MILAN!
SS LAZIO – AC MILAN 2:2
Milan podczas letniego okna transferowego wydał ponad 150 milionów euro na trzech klasowych zawodników: Gonçalo Ramosa (atak), Mario Gilę (obrona) oraz Diego Moreirę (skrzydło). To bardzo dobrej jakości wzmocnienia i wyraźna zmiana kierunku w porównaniu z poprzednimi oknami transferowymi, kiedy preferowano wydawać podobne kwoty, ale na zawodników kosztujących maksymalnie 20–25 milionów euro, którzy jednak nigdy tak naprawdę nie robili różnicy. Strategia Gerry'ego Cardinale była następująca: wydać wszystko na transfery przychodzące, niezależnie od sprzedaży. Na dziś Rossoneri zainwestowali ponad 150 milionów euro, ale nie zarobili nic i po odsunięciu od projektu Nkunku, Tomoriego, Fofany i innych ryzykują, że niewiele odzyskają...
Moreira we wtorek pojawi się w Mediolanie i stanowi ważne wzmocnienie na obu stronach boiska. Może grać zarówno na prawej stronie, w miejsce Chukwueze i Saelemaekersa, jak i na lewej, zamiast Estupiñána i Bartesaghiego. Jest bardzo mocny pod względem fizycznym, dynamiczny i dobrze radzi sobie w biegu, ale wyróżnia się również kontrolą piłki oraz dryblingiem. W ciągu dwóch sezonów Moreira miał bezpośredni udział przy 19 golach Strasburga i jest uważany za jednego z najbardziej obiecujących europejskich skrzydłowych. Zresztą Milan, inwestując tak wysoką kwotę, pokazał, że naprawdę mocno na niego liczy.
Amorim jest zachwycony. Przez cały czas pozostawał w kontakcie z Cardinale, a przyspieszenie negocjacji nastąpiło po czwartkowym spotkaniu w Milanello. Ale czy to oznacza, że transfery do klubu są już zakończone? Niekoniecznie. W pierwszej kolejności Milan spróbuje sprzedać kilku zawodników, zarówno dlatego, że nie jest dobrze mieć w szatni piłkarzy odsuniętych od zespołu, jak i po to, by odzyskać część pieniędzy po tak wysokich inwestycjach. Chodzi również o odchudzenie kadry w niektórych formacjach i odejście zawodników, którzy nie są uznawani za przydatnych do stylu gry Amorima.
Aby jeszcze bardziej wzmocnić kadrę, Milan potrzebowałby dodatkowego środkowego obrońcy oraz kreatywnego ofensywnego pomocnika. Z tymi dwoma zawodnikami Rossoneri byliby silniejsi i bardziej konkurencyjni. Ostateczne podsumowanie za dwa tygodnie. Kadra wciąż wymaga jednak korekt, a Milan pozostaje czujny i gotowy na kolejne wzmocnienia – podsumowuje MilanNews.
Rok w rok kadrę mamy na 2-3 miejsce i wystarczyło wnieść ją na kolejny level, tymczasem rokrocznie mieliśmy rewolucje. Później kadra przepełniona, a jakości brak. Zdecydowanie popieram taki sposób działania.
Straciliśmy 3 lata więc na poeksperymentowanie z różnymi wizjami i trenerami, żeby wyjść na to, że jednak uznani zawodnicy:
1) Nie są tani
2) Nie dają pupy w najważniejszych momentach.
I z tego powodu trzeba za nich zapłacić odpowiednią kwotę, a bez odpowiedniego i utalentowanego działu do wyłapywania potencjalnych talentów i dawania im czasu oraz przede wszystkim przyjemnego środowiska do rozwoju, a nie rzucanie na pożarcie przeciwko morzu kibiców na całym świecie i presji związanej z koniecznością ugrania odpowiedniego wyniku na koniec sezonu, model oparty na młodych uzdolnionych się raczej nie sprawdzi.
Tak, Gerry przyznał się do błędu.
Ale Nie, nie wraca do tego co było.
Maldini chciał aby ośrodek decyzyjny w sensie sportowym był krótko nad trenerem. Natomiast Gerry najpierw go wyniósł wyżej, czyli Furlani ( miał jakoś łączyć finanse ze sportem) i Zlatan ( jako łącznik z nim). A teraz to otoczył się kilkoma osobami, oni robią burzę mózgów ( albo bezmózgów- wersja dla sceptycznych :) ), a on decyduje i wciala to w życie za pomocą Calvelliego.
Wg. mnie to jest bliżej do stylu Berlusconiego. Jeśli pójdzie dobrze to Gerry odda za 2 lata więcej władzy Calvelliemu ( lub komuś innemu) na wzór Gallianiego.
Piszę o samych ściąganych zawodnika którymi są zawodnikami raczej już ugruntowaną pozycją, no może poza Moreirą.
- Reb Bird nie zainwestował 150 mln.
- To jest artykuł sponsorowany
- Red Bird to gołodupce
- Gerry patrzy w excela
- Gerry nie zajmuje się klubem
- Gerry nie wie co to spalony
- Gerry nigdy nie zwolni Furlaniego
- Program SAFE to zagrożenie dla Polski
- Lewandowski w Szikago to świetny wybór
A podobno to Paolo jest one man show.
W tym aspekcie to Maldini do pięt mu nie dorasta.
Nie widzę jakiejś pośredniej, wygłaskanej przyszłości dla nas.
Teraz jak Gerry mocno się wqrwił i mega chce się pokazać, że on potrafi wszystko to albo czekają na nas piękne lata albo to wszystko pierdyknie z hukiem.
albo się mylę XD
Dokładnie - zadłużony Milan był od Berlusconiego, później kupiony w pełni na kredyt przez tego z Chin i nie spłacony, wydane pieniądze bez zabezpieczenia, a z pucharów wykluczyliśmy się sami w ramach ugody już za Elliotta, żeby zamknąć sprawę finansową za poprzednich właścicieli.