SCUDETTO


LGdS: Loftus-Cheek od gracza na wylocie do pewniaka. Jak przekonał do siebie Amorima?

18 sierpnia 2026, 22:43, Redakcja Aktualności
LGdS: Loftus-Cheek od gracza na wylocie do pewniaka. Jak przekonał do siebie Amorima?

W "kadrowej wirówce" uruchomionej przez Amorima znalazły się elementy, których bez wątpienia nikt się nie spodziewał. Ktoś, kto wydawał się pewniakiem do wyjściowego składu, jak Nkunku, trafił na listę zawodników przeznaczonych do odstrzału. Jest też ktoś, kto przeszedł drogę w przeciwnym kierunku: jeszcze pod koniec maja znajdował się wśród zawodników do sprzedaży, a później z dumą awansował do grona tych, którzy zostają. Loftus-Cheek, który dodatkowo ma takie samo imię jak trener, zdołał w ciągu kilku tygodni przekonać szkoleniowca do siebie. Sprawił, że Amorim uznał go za przydatnego w swoim bardzo konkretnym i precyzyjnie określonym projekcie. Bo jedna rzecz jest już dla wszystkich jasna: Amorim nie zatrzymuje nikogo "ot tak". Każdy, kto ostatecznie zostanie w Milanello, pozostanie tam dlatego, że trener uważa go za przydatnego do realizacji celu, który wymaga zawodników odpowiednich do tego rodzaju gry.

Loftus-Cheek trafił na listę zawodników przeznaczonych do sprzedaży trochę siłą rozpędu. Poprzedni sezon od początku nie był dla niego szczególnie udany pod względem indywidualnym, a w lutym sytuacja ostatecznie się pogorszyła z powodu poważnej kontuzji szczęki, która wymagała operacji. Jego statystyki z sezonu 2025/2026 mówią o 1450 minutach na boisku (14. miejsce w drużynie pod względem czasu gry), rozłożonych na 32 występy, z czego w połowie spotkań wychodził w podstawowym składzie. Zdobył 3 gole i zaliczył 1 asystę. Allegri zeszłego lata mówił, że oczekuje od niego oraz Fofany wiele pod względem ofensywnej produktywności, ale Loftus-Cheek spełnił te oczekiwania tylko częściowo. Do tego jego kontrakt wygasa w 2027 roku, więc wydawało się dość oczywiste, że podczas tego okna transferowego pożegna się z Milanem.

Wykorzystanie go przez Amorima szybko zaczęło jednak pokazywać zupełnie inną rzeczywistość. W podstawowym składzie przeciwko Celtikowi, w derbach, przeciwko Chelsea i przeciwko United – w tych czterech meczach tylko on i Pavlović mogą powiedzieć, że za każdym razem rozpoczęli spotkanie od pierwszej minuty. Gdzie grał? Na pozycji ofensywnego pomocnika, w prawej części tej strefy boiska. Oczywiście Rubenowi niewątpliwie pomogła sytuacja w tej części zespołu: Nkunku jest na wylocie, Pulisic był niedostępny, a Leão pozostaje w zawieszeniu – ale równie ważna okazała się jego znajomość tej pozycji. Amorim nie jest bowiem pierwszym trenerem Milanu, który ustawia go właśnie tam, choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że ta rola nie pasuje do jego fizycznej budowy. Nie oszukujmy się: Loftus-Cheek nie jest i nigdy nie będzie klasycznym ofensywnym pomocnikiem. Nie jest też w stanie wykonywać w półprzestrzeniach wszystkich zagrań, których trener wymaga od swoich „dziesiątek”. Ale Ruben, kiedy jest zdrowy i w dobrej formie, może dać zespołowi konkretną wartość w ofensywie.

Doprecyzowanie "kiedy jest zdrowy" nie jest banałem, lecz nieuniknioną konstatacją. W poprzednim sezonie z powodu problemów fizycznych opuścił 6 meczów (dwa różne urazy), sezon wcześniej aż 26 (cztery różne problemy), a w rozgrywkach 2023/24 – 8 spotkań (dwa urazy). Ta fizyczna niestabilność oczywiście mocno odbiła się na jego regularności, która od dawna jest jego największą bolączką. Teraz, wraz z przyjściem Amorima, wszystko zaczyna się od nowa – i nie jest to zwykły nowy początek. Z konieczności trzeba będzie teraz usiąść do rozmów w sprawie przedłużenia jego kontraktu.


#

51 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
sharakmilanista
sharakmilanista
20 sierpnia 2026, 09:54
gość, który nie pasuje ani na ofensywnego pomocnika, ani na środkowego pomocnika, ani tym bardziej na wahadło
0
jasiom22
jasiom22
19 sierpnia 2026, 19:57
Ale mi zagadka. Bo Loftus-Cheek to jest profesjonalny atleta, nie koniecznie piłkarz.
Mozna by go podrzucić na trening drużyny NBA i nowy trener też mogłby się nie kapnąć… trzyma głowę w dół, imponuje na treningach, fajny koleś nie narzeka jak nie gra, silny.. gada po angielsku to i na konferencji bedzie dobrze wyglądał, idealny zapchajdziura dla kazdego trenera. A jeszcze czasem strzeli gola… I tyle… z zagadki.
Edytowano dnia: 19 sierpnia 2026, 20:00
0
elszyc22
elszyc22
19 sierpnia 2026, 16:08
Jak przekonał? To proste. Jest czarodziejem. Zobaczycie jeszcze przedłużą z nim umowę.
Edytowano dnia: 19 sierpnia 2026, 16:10
0
dbmat
dbmat
19 sierpnia 2026, 13:08
To, że Amorim zostawia go teraz nie oznacza, że chłop uchowa się dłużej. Duża ilość graczy została odstrzelona, ktoś musi jednak zostać aby grać.
0
slavio
slavio
19 sierpnia 2026, 12:54
rlc dobrze rozgrywa pilke w trojkacie w srodku pola miedzy soba i to jest jego najwiekszym atutem mysle
Edytowano dnia: 19 sierpnia 2026, 13:13
0
Alessio_re6
Alessio_re6
19 sierpnia 2026, 12:27
Osobiście nie jestem jego fanem, ale rozumiem co trenerzy w nim widzą. Jest silny, duży, szybki i ma spoko technikę. Wiadomo, że nie jest jakiś kreatywny i inteligentny boiskowo, ale może być przydatny ze słabszymi, kiedy trzeba wepchnąć piłkę do bramki
1
pjotr
pjotr
19 sierpnia 2026, 11:07
ten to ma talent nabierania kolejnych trenerów
3
staarek
staarek
19 sierpnia 2026, 11:19
Dokladnie, strzeli bramke w sparingu i zostaje co najmniej do zimy. Jeden z zawodnikow, przy ktorym przy kazdym okienku transferowym modle sie by odszedl.
0
KacperS
19 sierpnia 2026, 10:33
Jeden sezon będzie jakiś dobrym rezerwowym a potem szybko umowa na 3 lata i powrót do ustawień fabrycznych w myśl zachwycić trenera i na L4
0
DarQ
DarQ
19 sierpnia 2026, 10:01
Ciśniecie mu tylko dlatego że "he,s black"
0
Von Strauss
Von Strauss
19 sierpnia 2026, 10:21
Ciśniemy mu, bo prócz meczu z PSG i pojedynczych sytuacji w pojedynczych spotkaniach jest zawodnikiem-ciałem obcym w zespole.
1
boguc69
boguc69
19 sierpnia 2026, 12:14
dobrze, że nie użyłeś argumentu BBC XD
1
DarQ
DarQ
19 sierpnia 2026, 12:47
Von Strauss
Ciało obce ale tylko z naszej perspektywy.
Dla kolejnych trenerów wręcz przeciwnie.
Zadziwiające to.
Wg. mnie chłop naprawdę dobrze prezentuje się na treningach oraz pewnie ma spoko mental i vibe.
0
Arcadias
Arcadias
19 sierpnia 2026, 09:38
W nowym roku, jak co roku. Czy Amorim może zrobić z niego pana Piłkarza? Może. Czy są na to szanse? Powiedziałbym, że takie 21,37%.
0
jedunio
19 sierpnia 2026, 10:04
Do momentu jak nie dostanie kontuzji to może i tak, ale wydaje mi się że on i tak musiałby grać cały czas a nie po 20-30 minut w meczu.
0
staarek
staarek
19 sierpnia 2026, 11:20
Za duzo. Maksymalnie 0,202122%
0
ósmy
19 sierpnia 2026, 09:20
AC Milan odrzucił ofertę wynoszącą dziesięć milionów euro za Rubena Loftusa-Cheeka od Coventry City. [Tuttosport]
0
Semper Fideli
Semper Fideli
19 sierpnia 2026, 09:51
Będą tej decyzji żałować w połowie września
6
Ohakster'
Ohakster'
19 sierpnia 2026, 10:54
@Semper Fideli - konkretnie to już 2 września :D
1
sebulba12
sebulba12
19 sierpnia 2026, 08:59
On musi być bestią na treningach skoro każdy kolejny trener widzi w nim taki talent. No ale cóż pozostaje czekać aż znowu pokaże swoje prawdziwe "ja" w meczach.
0
gieemce
gieemce
19 sierpnia 2026, 08:57
Też mam takiego w robocie a potem co chwilę na L4
0
ceran1899
ceran1899
19 sierpnia 2026, 09:08
no i Ty się starasz dla pracodawcy, a on "odpoczywa", kto wygrywa? :)
1
Daman
Daman
19 sierpnia 2026, 08:54
Mam deja vu, ten sam tekst czytałem w zeszłym roku i dwa lata temu. Trzy lata temu chyba też.
3
groszek
groszek
19 sierpnia 2026, 08:36
On tak zawsze. W okresie przygotowawczym poczaruje a potem jakaś kontuzja i zjad formy.
2
House_vol.2
House_vol.2
19 sierpnia 2026, 08:17
Widocznie Dzik jest mistrzem okresu przygotowawczego i wyznaje zasadę, że lepiej harować dwa miesiące i resztę sezonu zbijać bąki, niż cały rok się męczyć. Widzieliśmy wielu piłkarzy, którzy gdy chcieli zostać lub przedłużyć kontrakt to nagle znajdowali formę i chęć do gry. Obym sie co do Loftusa mylił i może chłop po prostu chce, a nie może i presja sezonu go zjada.
7
Elephantine
Elephantine
19 sierpnia 2026, 07:51
Spokojnie, zaraz złapie kontuzję.
0
boguc69
boguc69
19 sierpnia 2026, 08:58
a w trakcie sezonu będzie "spokojnie, zaraz się rozkręci"
0
kasperczan
kasperczan
19 sierpnia 2026, 07:24
Wiedzialem ze tam na trzezwo to sie nie da - innego wyjasnienia nie widze
0
patoo_07
patoo_07
19 sierpnia 2026, 07:23
Niesamowite, że znowu dali się nabrać. Jeszcze mu nowy kontrakt dadzą."Ruben, kiedy jest zdrowy i w dobrej formie" - takiej sytuacji przez 4 lata nie uświadczyliśmy.
Edytowano dnia: 19 sierpnia 2026, 07:25
1
Manolas
19 sierpnia 2026, 06:48
Sam pomysł ze sprowadzeniem go był abstrakcją, a to że chłop zarabia prawie najwięcej w zespole i rani nasze oczy już tyle lat jest cudem. Uważam że więcej do gry już wnosił Andrea Bertolacci
1
savicevic88
savicevic88
19 sierpnia 2026, 07:26
Śmiała teza xD
0
dysha1992
dysha1992
19 sierpnia 2026, 07:43
Loftus ma u mnie szacun za rozjechanie PSG jak graliśmy w lidze mistrzów. Dodatkowo, trzeba uczciwie przyznać, ze jest bramkostrzelny i na pewno radzi sobie pod tym względem lepiej niz Fofana.
Jednak jest straszną szklanką i jeszcze czesciej gubi formę.
Pewnie w tym sezonie zagra z 5 dobrych meczów, strzeli 3-6 bramek i przedluzy kontrakt. Mam nadzieję ze z obniżką pensji :)
1
Corsa
Moderator Corsa
19 sierpnia 2026, 08:31
Bertolacci był przynajmniej Włochem :P
2
Von Strauss
Von Strauss
19 sierpnia 2026, 10:03
RLC nie był głupim pomysłem sam w sobie (wydawał się całkiem pożytecznym zawodnikiem), ale po pierwszym sezonie było widać, że nie pasuje do taktyki, a jego zdrowie (i obawa o powrót kontuzji) blokuje psychicznie możliwość wykorzystania jego uwarunkowań fizycznych.
0
DACM1988
DACM1988
19 sierpnia 2026, 06:15
Gość ma coś w sobie co potrafi oszukać, każdego trenera. Mam wrażenie, że nawet Pep dałby się nabrać na jego super umiejętności.
0
savicevic88
savicevic88
19 sierpnia 2026, 07:27
Qurwiki w oczach.
2
Von Strauss
Von Strauss
19 sierpnia 2026, 10:03
Ma gadane.
0
elszyc22
elszyc22
19 sierpnia 2026, 00:32
Który to już raz?
0
Ultras_milanu
Ultras_milanu
19 sierpnia 2026, 00:32
Podobno romantyczna kolacja i zrobienie dobrze
1
Pavlović31
19 sierpnia 2026, 00:18
Pewnie w taki sposób w jaki przekonywał poprzednich trenerów.
0
k__f__c
k__f__c
19 sierpnia 2026, 00:00
Wpadli na się je pod prysznicem
3
boguc69
boguc69
18 sierpnia 2026, 23:25
szykuje się nowy kontrakt na 5 lat i dwukrotna podwyżka wynagrodzenia...
1
Jaca23
18 sierpnia 2026, 23:19
To, że kolejny trener łapie się na RLC to jest niepojęte. Zaraz wleci uraz mięśniowy, pół rundy będzie się leczył, a drugie pół łapał formę.

Niestety obawiam się, że podobnie może być z Chukwueze, który już raz zaliczył świetne precampionato, żeby później totalnie zgasnąć. Po RLC nie spodziewam się zbyt wiele, ale Chukwu zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie i wiąże spore nadzieję, że będzie solidnym punktem na prawym wahadle.
2
Corsa
Moderator Corsa
19 sierpnia 2026, 08:34
Co do Chukwu, jestem nastawiony optymistycznie, bo oglądałem w tamtym sezonie kilka spotkań Fulham i w każdym wyglądał bardzo dobrze. Trochę zdziwiłem się, że go nie wykupili.
2
irus6663
irus6663
18 sierpnia 2026, 23:17
To będzie strzał w kolano. Lepiej wziąć 10 mln za niego niż ma leczyć kontuzje pół sezonu i odejść za darmo po sezonie
0
karp_fso
karp_fso
18 sierpnia 2026, 23:02
Matko jedyna xD
2
Gol
Gol
18 sierpnia 2026, 22:58
Ja mam wrażenie, że Loftus każdego przekonuje, bo nawet jego historia w Milanie się zaczeła od tego że Maldini go chciał, tylko, że przez krótką chwile na początku, a potem podobnie jak w przypadku Alexis, im dalej w sezon tym jest po prostu coraz gorszy i gorszy, a pod koniec to już się nie da go oglądać.

Typ piłkarza który mnie autetycznie drażni bo wie się, że potrafi lepiej, ale coś u niego w głowie nie dojeżdża. Jak dla mnie do spakowania i sprzedania, bo to się u niego nie zmieni, gdyż nie chodzi o trenera i wątpię, żeby nagle Amorinowi udało się znaleźć przyczyny tych problemów z utrzymaniem formy.
Edytowano dnia: 18 sierpnia 2026, 23:02
0
fristajlos
fristajlos
19 sierpnia 2026, 06:29
Po zerwaniu achillesa ma blokadę w głowie i chyba sam o tym wspominał w wywiadzie.
1
Von Strauss
Von Strauss
19 sierpnia 2026, 10:06
Właśnie, tak jak fristajlos wskazuje - po kontuzji ma blokadę psychiczną, która uniemożliwia mu wykorzystanie możliwości fizycznych. A to powoduje, że gra kupę przez 89 minut, żeby w 1 minucie załączył mu się nagle tryb Messi+Ronaldo (bo akurat zapomniał się albo poczuł, że to ten moment).
0
Mirek99999999
Mirek99999999
18 sierpnia 2026, 22:57
Deja Vu.
5
boguc69
boguc69
18 sierpnia 2026, 23:26
do kwadratu
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się