ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
[11:58]: Nazwisko Rafaela Leão pozostaje najbardziej delikatną kwestią w kontekście transferów Milanu. Galatasaray usztywnił swoje stanowisko po tym, jak Rossoneri ponownie zażądali za Portugalczyka około 60 milionów euro łącznie, choć nie można wykluczyć kolejnej próby ze strony tureckiego klubu w ostatnich dniach okna transferowego.
Tymczasem Jorge Mendes, działając na zlecenie Milanu, bada możliwe opcje dla Portugalczyka w Premier League. Znacznie dalej od konkretnego rozwiązania pozostaje natomiast kierunek saudyjski: Leão na ten moment nie uważa ligi saudyjskiej za atrakcyjny kierunek i wolałby kontynuować karierę na najwyższym poziomie europejskiej piłki.
[12:36]: Właściciel Milanu Gerry Cardinale właśnie dotarł do Milanello (tym razem samochodem). W jego planach znajdują się spotkania z trenerem Rúbenem Amorimem oraz przedstawicielami zarządu (Bobby Gardiner, szef skautingu Rossonerich, pojawił się na miejscu o 9:00), a także bezpośrednie rozmowy z niektórymi zawodnikami. Na początek Cardinale ma spotkać się z Rafaelem Leão, z którym trzeba omówić kwestię potencjalnego transferu, oraz z kapitanem Mike'em Maignanem, reprezentującym drużynę. Oczywiście przewidziane są również rozmowy ze wszystkimi kluczowymi piłkarzami kadry oraz zawodnikami przeznaczonymi do odejścia, w tym z graczami, którzy nie znajdują się w planach zespołu.
[14:28]: Santiago Gimenez czuje się dobrze i wrócił do zdrowia po kontuzji kostki, której doznał podczas mundialu z reprezentacją Meksyku. Napastnik trenuje obecnie indywidualnie w Milanello (podobnie jak pozostali zawodnicy, którzy nie znajdują się w planach klubu) w oczekiwaniu na pozytywny rozwój sytuacji na rynku transferowym.
Santi ma już wstępne porozumienie z Porto, gdzie chętnie trenowałby go Farioli. Na razie jednak oba kluby nie doszły do porozumienia w kwestii warunków finansowych. Milan odrzucił bowiem przedstawioną przez Portugalczyków w ostatnich dniach ofertę wypożyczenia z opcją wykupu za 15 milionów euro. Obecnie rozmowy zostały wznowione i strony mają nadzieję, że sytuację uda się jak najszybciej rozwiązać. Aby Milan nie poniósł w tym roku straty na tej transakcji, musi otrzymać około 21 milionów euro.
[18:28]: Gerry Cardinale chwilę po godzinie 18:00 opuścił Milanello. Szef RedBird odbył dziś, zgodnie z zapowiedziami, indywidualne rozmowy z poszczególnymi piłkarzami Milanu, zarówno z tymi, którzy są częścią projektu, jak i z zawodnikami przeznaczonymi do odejścia z klubu. Nagranie opublikowane przez Sky Sport pokazuje Cardinale z zupełnie innej strony: właściciel Milanu zatrzymał się przy kibicach przed bramą ośrodka treningowego, rozdawał autografy i pozował do zdjęć.
[20:20]: Fabrizio Romano: "W sprawie Christophera Nkunku zapowiada się weekend bardzo intensywnych kontaktów. Newcastle mocno naciska i jest zespołem, który pod względem liczb i kwot najbardziej zbliżył się do oczekiwań Milanu. Na dziś, jeśli chodzi o kluby, to Newcastle jest najbliżej. Sam zawodnik wciąż myśli o Lipsku i ewentualnych alternatywach. Nadal potrzebna jest zgoda Nkunku na projekt Newcastle, a ta jeszcze nie nadeszła. Czekamy na rozwój sytuacji w tym kierunku".
[21:08]: Sky Sport: Na dzień dzisiejszy nikt nie jest gotów zapłacić za Rafaela Leão tyle, ile Milan ma na myśli. Oferty, które napłynęły, nie zostały uznane za satysfakcjonujące. Jest opcja Turcji i Arabii Saudyjskiej, ale sam zawodnik chciałby trafić do Premier League.
[22:36]: Niemiecki dziennikarz Florian Plettenberg: RB Lipsk jest obecnie na prowadzeniu w wyścigu o Christophera Nkunku. Wiele klubów Premier League, przede wszystkim Newcastle, zainteresowało się francuskim napastnikiem, który wciąż jest zawodnikiem Milanu. Lipsk prowadzi jednak już konkretne rozmowy z włoskim klubem i naprawdę chciałby sprowadzić Nkunku z powrotem do domu. Sam zawodnik jest otwarty na powrót do Niemiec, ale na dziś nie osiągnięto jeszcze żadnego porozumienia
Z Toro nigdy nie jest łatwo bo oni nic do stracenia nie mają. jak przegrają to ok to wliczone w sezon.
Jeszcze nawet składów nie ma a już głosy że ten mecz przegramy bo przecież musimy bo nie będzie na co jadem pluć.
Jeżeli zagramy z wymiennoscia pozycji, pomysłem na rozegranie takim jak w meczu z United i dołożymy koncentrację w obronie to jestem spokojny że wygramy ten mecz, ale jak zagramy na stojąco czekając jak za Allegriego na złotego fartownego gola to może być różnie.
tak jak wyszli na Cagliari? XD
Owszem, racja, gdyby nie kibice to by w tym sporcie było 5zł do podziału ale kibice robią to z własnej woli - w skrócie dokonują wymiany handlowej, a to oznacza, że pozbywają się swoich pieniędzy na rzeczy sprzedającego i przestają być jego, a w zamian ma towar albo usługę. Pomijam już sponsoringi i kontrakty reklamowe bo już w ogóle nie są „nasze pieniądze” chyba, że każdy kto kupuje skarpety z Pumy to zagorzały Milanista.
Powtarzam- cokolwiek kupujesz i gdziekolwiek to robisz, za każdym razem oddajesz i pozbywasz się swoich pieniędzy w zamian z towary i usługi, a własność tych pieniędzy przechodzi na sprzedającego. Więc nie, to nie są „nasze” pieniądze. No chyba, że masz udziały to wtedy tak, to są twoje pieniądze :)
czy jak powiem, że Milan kupuje za "nasze" pieniądze to też będzie źle? pewnie tak. i chuuuuk z tym, że te pieniądze dosłownie były nasze, w naszych portfelach, na naszych kontach... liczy się wiedza z drugiej klasy podstawówki, a nie pomyślenie o temacie tak, że "nasze" jest faktycznym, niepodważalnym źródłem, z którego zaczerpnął Milan, by zebrać do kupy te wszystkie swoje miliony. te, którymi teraz tak ochoczo szasta
Non stop jakieś talenty
Gimeneza natomiast wolałbym zostawić niż wypożyczać bezpłatnie bez obowiązku wykupu. Santi albo defintywnie lub z obowiązkiem defintywnego, albo jako opcja numer 2 na dziewiątkę. Cały sezon na trzy fronty z Ramosem i wielką niewiadomą w postaci Camardy - to za mało. Są absencje, kontuzje.
Krótka kołdra już w zeszłym sezonie nam odmroziła kulasy..
Mam jednak inną optykę. :-)
Z całą szczerością - mogę powiedzieć - że wolałbym, abyś miał 100% racji, a ja (jak to często bywało) - żebym się mylił.
Pulisic nie odejdzie. Więc Twoja wizja - oznacza więcej dobrego niż moja. Ja Amerykanina na pozycji podwieszonego napastnika/treqa - nie widzę. Poza tym - jego zdrowie budzi mój okropny niepokój.
Time will tell. Teraz każdy z nas jest równie mądry.
Reszta szrotu typu Tomori i Fofana którzy nie zostali zarejestrowani również.
Czas działać.
Misją (też niełatwą, jak sądzę) jest teraz wciśnięcie Portugalczyka komuś z wyspiarskich średniaków. Rafałek chyba się już wyleczył ze swoich snów o brylowaniu w barwach angielskich tuzów czy choćby do tego miana aspirantów. Wizja tureckiej lub saudyjskiej co gorsza banicji - myślę że przemówiła mu do resztek rozsądku. W zespole typu Nottingham, Crystal Palace czy Newcastle - można zarabiać bardzo dobrze - i nie mieć gorzkiej świadomości własnego wyautowania poza wielki futbol. No bo w końcu to najlepsza obecnie liga świata.
Obawiam się, że w miarę opłacalna sprzedaż Portugalczyka jest zadaniem bardzo trudnym. Byłoby inaczej, gdyby jego ambicje sportowe były równe zaangażowaniu boiskowemu, jakie prezentował przez większość swej kariery. Czyli - nędzne.
Oby jak najszybciej udało się wypchnąć Nkunku. Ta kasa jest nam potrzebna, bo zdecydowanie brakuje jeszcze jednego stopera i 10tki.
miejsce kilka lat temu ale moim zdaniem to dobrze
Chociaz rozmarzylem sie,taka osobowość w szatni jak Virgil to bylby kosmos i boost dla wszystkich +5!
Trochę podobna przemiana Cardinale w Kroenke xD
Mati Święcicki (lubię i szanuję) typuje kluczowe rozstrzygnięcia w nadchodzącym sezonie Serie A.
4 miejsce - Roma.
3 miejsce - Juventus.
2 miejsce - Inter.
Mistrz AD 2027 - AC Milan!
Król strzelców - Goncalo Ramos (AC Milan).
Spadek: Monza, Lecce, Frosinone - no ale kto by się tam z Milanistów tym przejmował, przy takich rozstrzygnięciach na szczycie tabeli. ;-)
Stąd też jego postawa podczas komentowania meczów Serie A. Robi dokładnie to, co ja bym robił na jego miejscu: woli ujmować rossonerim, być dużo mniej wylewnym w chwaleniu ich niż ich największych rywali. Nie zmieni swoich prywatnych umiłowań, ale aby zachowywać się w pełni profesjonalnie, w robocie woli trzymać zdrowy dystans.
Ja to rozumiem. I popieram. Dużo lepiej to świadczy o Świętym niz o obrzydliwie ostentacyjnym ze swoją miłością wobec Interu Kruku.
z każdym rokiem ubywali ulubieni zawodnicy - Donnarumma, Tonali, Maldini czy Theo, coraz więcej kombinowania i szrotu do wypychania hahah
Na pewno musi tu trafić środkowy obrońca. Nie wyobrażam sobie, że przy grze na trzech frontach nasze jedyne opcje na ławce to De Winter, Terracciano, Diawara i Vladimirov. Niech tu trafi przynajmniej ktoś solidny, kto nie obniży poziomu, chociaż mam nadzieję, że postawimy na obrońcę z wyższej półki, który z miejsca zastąpi Gabbię.
W drugiej (a może nawet w pierwszej) kolejności musimy znaleźć kogoś do gry za plecami napastnika. Nie możemy przez cały sezon polegać na Pulisicu, obrażonym Leao, Cisse i alternatywach typu Loftus-Cheek czy Saelemaekers. Pytanie, na ile potencjalny zakup ofensywnego pomocnika wiąże się ze sprzedażą Leao, ale nawet zastępując Rafę kimś innym, ta pozycja wciąż będzie wyglądać biednie.
Na pewno przyda się też napastnik do rotacji. Duet Ramos + Camarda to zdecydowanie za mało. Wydaje mi się, że będziemy szukać jakiejś okazji typu Zirkzee na wypożyczenie. Widziałbym jeszcze jakiś ruch w pomocy, ale to pewnie jedynie w przypadku sprzedaży Ricciego.
Podobno jak ma dystans powyżej 20 km to już bierze helikopter.
Chodzi o Fabio Boriniego ktory nie przedluzyl umowy z Salford.
Jak myśmy się dali nabrać na niego xD
Wjeżdżał talent do Liverpoolu, chłop nie umiał kopnąć prosto piłki.
Ej,ej. Ale Boriniego, to ty szanuj. Kolego.
Może to uruchomi karuzelę i Leao znajdzie się na radarze innych klubów, bo Inter będzie musiał kogoś kupić w miejsce Argentyńczyka ;)
Ale z perspektywy Interu to rozważyłbym to i spróbował wydoić xd Barcelonę (kasę mają bo niby za Alvareza masę kasy dawali).
150 baniek gdyby dostali, czysty zysk kapitałowy xd a przecież mają Pio Esposito, Thurama, Bonnego także nawet nie musieliby nikogo do ataku kupować.
Podobno mowa o 100 mln, ale nie pasuje mi jedno w tym wszystkim, Lautaro to nie typ gracza jak Lewy, a podobno takiego Barca szuka, więc to się nie spina.
Deco miał lecieć do Portugalii (wspomniano, że do Lizbony, aczkolwiek mam inne przypuszczenia, o których poniżej), media łączyły Barcę z Suarezem i Pavlidisem.
Z Portugalii mogliby kombinować nad wyciągnięciem Samu Aghehowy z Porto (którego prawa transferowe należą w 50% do Atletico, a to złośliwcy xd), który ma kontuzję do 31 października (i klauzulę 100 mln). Do tego drugi zawodnik i zamiast jednego napastnika Barca będzie miała dwóch (z czego jednego do doleczenia xd).
Ja słyszałem, że teraz główną opcją wzmocnienia ataku Blaugrany jest Nicoló Tresoldi, swego czasu w pogłoskach łączony z Milanem. Mówi się o 45 milionach euro.
Barcelona mega mocno poszła we wzmocnienie ataku, a jej piekielnie silną już wcześniej formację środkową zasilił Rodri, co wygląda gigantycznie
Ale kompletnie w Katalonii zapomniano o defensywie. Gra tej formacji w Barsie była w zeszłym sezonie (po odejściu Inigo Martineza) momentami tragiczna - i jestem mocno ździwiony, że dotąd na Camp Nou nie sprowadzono klasowego środkowego obrońcy. Taki Laporte pasowałby tam jak znalazł, a ja uważam,że im tam potrzeba dwóch nowych - i lepszych od tych, jakich teraz mają - stoperów.
Przy zachowaniu wszelkich proporcji, to o dziwo mercato Milanu wydaje mi się bardziej przemyślane niż to w wykonaniu Barcelony. Przynajmniej na dziś. Mam tu na myśli ruchy in. Myśmy przynajmniej jednego mocnego obrońcę (Gila) pozyskali, efektownie poszliśmy w Goncalo Ramosa, żeby wreszcie spróbować odczarować ten wieloletni marazm na pozycji numer dziewięć. Z potrzebnych nam na gwałt jakościowych wzmocnień na skrajach boiska - wykonaliśmy 50% normy, sprowadzając Morreirę.
Natomiast jeśli idzie o ruchy out, oba kluby kuleją. My - wiadomo, po co mi się rozpisywać, skoro każdy z nas jest boleśnie świadom dotychczasowej bezsilności Milanu w pozbywaniu się niechcianych graczy.
Barca tutaj też ma problem. Araujo udało im się jedynie wypożyczyć.
Ferran Torres sam im uciekł. Nie był celem do odstrzału.
Przy ogromnym przepychu w ich linii pomocy, największym tam balastem wydaje się być teraz Frenkie de Jong i jego bardzo wysoka pensja. Na Holendra też póki co chętnych nie ma (przede wszystkim - na jego apanaże właśnie) , a on sam też jest bardzo wybredny. Dużo większy jest popyt na usługi Fermina, ale jego z kolei bardzo nie chciałby tracić Flick ani kibice Barcy. Sam piłkarz też chciałby pozostać w Katalonii.
Napisałem, że transfery do klubu - na obecną chwilę, lepiej wyglądaja dla mnie w wykonaniu Milanu niż Barcelony (powtórzę: zachowując wszelkie proporcje). Deco i spółka, pozyskując Gordona i Adeyemiego - RACZEJ sprowadzili wartościowych rezerwowych. Rodri to bomba i ogromny sukces zarządu Barcy. Jeśli (no właśnie - JEŚLI) będzie zdrowy - druga linia Blaugrany będzie najsilniejsza na świecie.
Ale teraz NAJWAŻNIEJSZYM celem w Katalonii jest tryumf w Lidze Mistrzów. Z tą defensywą - nierealne, niezależnie od mocy pozostałych formacji.
Nasze póki co transfery wydają się na tyle dobre, że NASZ cel - powrót do CL - powinien być formalnością.
Z jednym ogromnym zastrzeżeniem. Amorim jest ogromną niewiadomą. Czy jego przygoda z Milanem będzie lepsza i bardziej owocna niż ta w United - oto clue całego problemu.
W Barcelonie tego problemu nie mają. Możemy im zazdrościć, bo z Flickiem trafili idealnie.