SCUDETTO


Capello po meczu Torino – Milan: Amorim potrzebuje swoich liderów. W końcówce dużo niepotrzebnego ryzyka

24 sierpnia 2026, 08:21, Redakcja Aktualności
Capello po meczu Torino – Milan: Amorim potrzebuje swoich liderów. W końcówce dużo niepotrzebnego ryzyka

Fabio Capello w podsumowaniu weekendowych meczów Serie A na łamach La Gazzetta dello Sport, odniósł się również do niedzielnego zwycięstwa Milanu z Torino. Oto komentarz legendarnego szkoleniowca Rossonerich.

Już od początku było widać pewne elementy pracy Amorima. Pierwsza połowa była bardzo intensywna, również dzięki arbitrowi, który pozwalał na kontynuowanie gry, zgodnie z nowym trendem – w przeciwieństwie do sędziego meczu Frosinone – Juventus, który odgwizdywał praktycznie każdy kontakt. Rossoneri już pokazali chęć realizowania tego, czego wymaga od nich trener: konkretnego planu gry i podejścia do meczu na serio od pierwszej minuty. Warto w tym miejscu bez wątpienia wyróżnić Chukwueze. Szczególnie mnie uderzyło, że wyglądał jak zupełnie inny piłkarz niż dwa lata temu. Ogólnie trzeba jednak pamiętać, że oglądaliśmy na początku Milan bez swoich największych gwiazd, a więc drużynę, której nie można było jeszcze uznać za kompletną. Przykładowo Pulisic dopiero wraca do pełnej dyspozycji i trzeba na niego poczekać, natomiast Rabiot i Modrić rozpoczęli mecz na ławce. Kiedy tylko na boisku pojawili się ci "tenorzy", gra Milanu się zmieniła i Rossoneri wyszli na prowadzenie. Muszę jednak powiedzieć, że w ostatnich 15 minutach Torino miało cztery okazje do zdobycia bramki. Ciekawe, co by się stało, gdyby gospodarzom udało się trafić wcześniej... To jest sygnał ostrzegawczy w kwestii defensywy: nie można obniżać koncentracji i nie wolno się rozluźniać. Milan zdobył dwie bramki w mgnieniu oka i właśnie wtedy Torino zrozumiało, że nadszedł moment, żeby się obudzić. Gospodarze pokazali, że mogą dać z siebie więcej, ruszyli do ataku, zaczęli stwarzać sytuacje i prezentowali się znacznie lepiej, sprawiając problemy pierwszemu Milanowi pod wodzą Amorima.


#

6 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
boguc69
boguc69
24 sierpnia 2026, 11:26
końcówka śmierdziała maxikazem tak, że aż się bebechy wywracały
1
mmielczar123
mmielczar123
24 sierpnia 2026, 10:44
Może bylibyśmy lepiej przygotowani kondycyjnie/fizycznie, gdyby nie trzeba było latać po Indonezjach i Australiach. Wiadomo o co w tym wszystkim chodzi, ale okres przygotowawczy po MŚ i z nowym trenerem powinien zostać inaczej zorganizowany. Więcej pracy na miejscu i sparingów przeciwko zespołom z włoskiego podwórka.
0
boguc69
boguc69
24 sierpnia 2026, 11:24
inni też latają po całym świecie i wygrywają LM czy ligi krajowe. no i kto ci zapłaci tyle za sparring z jakimś San Vatican czy innym Viva Italia
2
Pablo78
Pablo78
24 sierpnia 2026, 09:10
ostatnie 15 min. to znowu drżenie o wynik zamiast grać swoją piłkę.
Kondycja i poprawa obrony konieczna. Dobrze że nie robią w serie a cooling break.
Ale var jaki sens skoro nie widzą ręki,uderzenia w głowę, wjazdów na nogi....niech taki sędzia na 3 miesiące do serie c by został pognany to może na drugi raz by inaczej gwizdał.
1
FanACM
FanACM
24 sierpnia 2026, 08:30
Trza dwóch szybkich ŚO albo chociaż jednego nie takich kloców wolnych jak Gabbia czy De Winter. Hojberg też fajnie jakby dołączył jeśli Rabiot ma grać wyżej. A jak nie to szkoda że straciliśmy Liberalego bo trza kupić ofensywnego pomocnika jeszcze. No i przydałby się jeszcze środkowy napastnik bo Camarda to tak średnio bym powiedział tak średnio.
0
DragonAC
DragonAC
24 sierpnia 2026, 10:04
On już PL
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się