MOREIRA RATUJE MILAN!
SS LAZIO – AC MILAN 2:2
Kibice zastanawiają się z zaskoczeniem: w dwóch pierwszych meczach pojawili się zawodnicy wybrani niespodziewanie, a inni niespodziewanie wylądowali na ławce. Ci, którzy szukają drogowskazu, mają już pewne wskazówki, które pozwalają się zorientować w sytuacji. Dziennikarz Luca Bianchin przyjrzał się temu w analizie «formacja po formacji» opublikowanej na łamach La Gazzetta dello Sport.
OBRONA
Milan gra i będzie grał w ustawieniu 3-4-2-1 – co do tego nie ma wątpliwości. W obronie mamy trzech podstawowych zawodników: Gilę, De Wintera i Pavlovicia. Gila już jest dowódcą tej formacji – na papierze powinien rozegrać najlepszy sezon z całej trójki. Tymczasem Gabbia zamierza rywalizować z De Winterem o miejsce w środku. Czy mu się uda? To zależy. Może mu brakować szybkości, aby być liderem zespołu, który (kiedy tylko może) wysoko atakuje rywala i zostawia za plecami obrońców nawet 40 metrów wolnej przestrzeni. Jeśli chodzi o transfery: w ciągu tych trzech dni raczej nie powinien pojawić się nowy zawodnik wzmacniający tę formację. Co najmniej jeden z dwójki Diawara – Vladimirov będzie miał natomiast okazję na grę.
WAHADŁOWI
Amorim ma w głowie dwie pary zawodników na wahadła: Chukwueze i Moreira jako bardziej kreatywnych graczy na prawej stronie oraz Bartesaghiego i Estupiñána jako zawodników zapewniających równowagę na lewej. Na ten moment po prawej stronie numerem jeden jest Chuk, natomiast po lewej hierarchia jest wyrównana 50–50. Największą niewiadomą jest tutaj Chukwueze, który musi jeszcze udowodnić, że przez cały sezon Serie A może występować na pozycji prawego wahadłowego. Grać tam w sierpniu przeciwko Venezii to jedno, a wystąpić na tej pozycji w grudniu czy styczniu przeciwko Napoli, Como, Fiorentinie i Romie – to zupełnie inna sprawa. Alternatyw nie brakuje. Moreira wkrótce powinien dostawać więcej minut, a Saelemaekers, który nie wydaje się ulubieńcem Amorima, jest gotowy podnieść rękę i powiedzieć: "Mogę być przydatny". Już grał – i to dobrze – na tej pozycji, zarówno po prawej, jak i po lewej stronie.
POMOCNICY
Tutaj kryje się największa niespodzianka. Latem sytuacja wydawała się jasna: grają Modrić i Rabiot, a Jashari jest częstą alternatywą. Nic z tego. Obecnie podstawowym zawodnikiem jest Musah, którego Amorim chciał zatrzymać i któremu daje grać. Zarówno przeciwko Torino, jak i Venezii Musah ani razu nie został zmieniony. Dlaczego? Musah pokrywa ogromną część boiska, potrafi ruszyć z piłką przy nodze, pozwala odbierać piłkę i błyskawicznie przenosić grę pod bramkę rywala. Poza tym jest w dobrej dyspozycji fizycznej i ma pewność siebie. Dalszy rozwój sytuacji zapowiada się interesująco, ponieważ Jashari dobrze rozpoczął sezon, a przede wszystkim Rabiot jest gotowy, by wrócić do podstawowego składu. W meczu z Juventusem logiczne jest oczekiwanie, że pojawi się na boisku. Czy będzie grał jako ofensywny pomocnik? Tak, ale... nie tylko. W niektórych meczach zajmie jedno z dwóch miejsc w środku pola, a kilka minut dostanie również Comotto.
ATAK
Pozycja numer 9 nie podlega dyskusji: to Gonçalo Ramos. Kiedy nie będzie w pełni zdrowy albo będzie potrzebował odpoczynku, zagra Camarda. Największą zagadką jest ustalenie, kto będzie grał za napastnikiem. Hierarchia jest obecnie jasna: podstawowymi ofensywnymi pomocnikami są Rabiot i Pulisic. Żaden z nich nie jest jeszcze w 100% gotowy – Kapitan America wciąż nie zagrał – ale to oni mają być pierwszym wyborem Amorima na tych pozycjach. Loftus-Cheek, który w pierwszych dwóch meczach wypadł słabo, nie może długo utrzymać tego miejsca w składzie (już w meczu z Juventusem może mieć problemy), natomiast Cisse jest bardzo miłą niespodzianką i realną alternatywą, choć nie należy do podstawowej jedenastki. Lepiej poczekać na zmiany, zarówno z meczu na mecz, jak i w trakcie samych 90 minut. Dla Amorima jest to miejsce pracy Hutchinsona. To również pozycja, na której Saelemaekers powinien rozegrać większość swoich minut. Prędzej czy później swoją szansę dostanie tutaj także Moreira. Jest tłok.
Cisse, Comotto, Camarda, De winter - fajnie, ale obawiam się ze tez będą mieli trudne momenty dojechania na „internartional level” .. Hutchinson, nie zapominajmy przychodzi z Nottingham Forrest… nie manchesteru city.
System Amorima, znów wszystko pięknie, kolejna rewolucja ale na mocniejszych trenerów gdzie będzie trudniej o 70% posiadania piłki, to zwyczajnie nie wypali, brak zgrania czyli to bardziej walka o europejskie puchary niz scudetto. 6 miejsce bardziej..
Personalnia, kadra, dzieląca na dwie połowy, defensywna słabsza niz w ostatnim sezonie, brak zmiennikow i bogu ducha winny wypychany Tomori. Wypada Gila i wracamy do Gabbii, nie zdziwiłbym się gdyby wrócił Tomori i okazła się ratunkiem obrony.. zaden Vladimirow ani Diawara nie dorastają mu do pięt. Kompletnie nie rozumiem tej sytuacji z Tomorim. To idealne uzupełnienie defensywy zeby nie byla slabsza niz tok temu. Jest zgranie i doswiadczenie scudetto. Ale i tak.. system amorima zostawia wiecej dziur w obronie.. wiec znow.. 6 miejsce bardziej…
Atak , no okej, fajne wzmocnienia. Cisse, Rabiot wyzej… Ramos jaki jest taki jest, ale jest. Zamieszane czyli beda gole, to moze zaskoczyc. No tylko ze bez obrony to … no własnie. Cos za cos. Podejrzewam ze Amorim, Hutchinsona i Moreire bedzie na skrzydla wciskal i obrona bedzie tracic na tym.
Balonik napompowany, ceny napompowane… Wygląda to dalej bardzo srednio, wąska kadra ale bardziej wyrownana…. Nie bedzie lekko z tyłu. Ale z przodu lepiej, z Man United zaskoczyli.. to moze i zaskoczą na dłuzszą mete… oby. Będzie ciekawy sezon. A jak nie wypali.. to moze w koncu kiedys wrocimy do czworki z tyłu.. :p
Na dzień dzisiejszy wystarczy że Gila wypada z gry i lezymy z obroną. Rabiot łapie kontuzje na dłuższą chwilę i w perspektywie kilku spotkań imo leżymy.
Nie zmienia to faktu, że dalej mamy skład na górę tabeli i tam musimy być - niezależnie od preferowanego stylu Amorima i tego jak dużą zmianą będzie to względem gry Milanu w poprzednich latach.
Później na koniec sezonu znów krótkowzroczni fani będą płakać, ze wszystkiemu winny trener xD
A jak wypadnie jeszcze Ramos...
mam przekonanie graniczące z pewnością, że niestety to "je----" szybciej niż się spodziewamy. Póki co prawie dostaliśmy w "tubę" od Venezii gdyby tylko ich attacare nie kopali się po czołach, wygraliśmy z bardzo słabym Torino z którego się tutaj robi dobrą drużynę i na podstawie tych dwóch wyników klepie się tą teorię "team spirit"...
W poprzednim sezonie było to samo, Milan Allegriego wygrywał umiejętnościami jednostek i niesamowitą dozą szczęścia... Ale ten fart się skończył i skończyło się bajanie o mistrzostwie....
Mam dziwne skojarzenia xD
70 - 80 % pierwszego składu.
Amorim z nich korzysta i ma wywalone jaja.
Pokazuje nam że nasze forum jako spece nadaje się do tarcia chrzanu.
Jak pojawią się gorsze wyniki to będzie kombinował ale póki co wielka niespodzianka. Przecież niemal każdy z nich dostał łatkę " przepalony pieniądz".
Mike, Alexis - z czasów Maldiniego
Gabbia, Bartesaghi, Comotto, Camarda, Torriani - wychowankowie
Gila, Moreira, Ramos, Hutchinson, Diawara - nowi
Ze sprowadzonych za rządów Furlaniego zostają:
RLC, Estupinan, F. Terracciano - xD
De Winter, Musah, Chukwueze, Jashari, Pavlović - dalej są co do nich pewne wątpliwości
Modrić - pomysł Tare
Rabiot - wybłagany przez Maxa po wpadce z Cremonese
Pulisic - rzeczywiście udany transfer, ale nawet największy nieudacznik trafiłby z kilkoma transferami przez 3 lata (kilkadziesiąt transferów)
Nie zapominajmy o Moratach, Fullkrugach, Felixach i kolejnych kilkunastu Okaforach
Oby to wypaliło…
Pizdylion ofensywnych pomocników, a w drugiej linii znowu Modric będzie musiał wypluwać płuca bo brak alternatyw. O środku obrony nawet nie ma co pisać, poziom Bolonii
Ciagle narzekanie,ciagle cos nie tak.Sklad wydaje sie naprawde optymalny i na kazdej pozycji jest rywalizacja moze poza „9” bo tam mamy klasowego zawodnika i nie dorownuje mu nikt z naszych rezerwowych na tej pozycji ale reszta wyglada naprawde dobrze.Przestancie narzekac i poczekajcie z tymi ocenami co najmniej do stycznia.
Czy uważasz, że Chukwueze (którego tutaj 90% chciało wyrzucić z klubu przed pierwszym sparingiem) rozegra bez kartek, kontuzji i zmęczenia 50 spotkań w sezonie?
Lewe wahadło plus środek obrony. Bez wzmocnień w tych miejscach nawet pierwszy skład nie jest optymalny, a co dopiero cała kadra.
Bardzo wątpię że rozegra, ale jest przecież jeszcze Saelemakers