PAVLOVIĆ 2031
Milan nie strzelił gola na stadionie Juventusu od 28 maja 2023 roku, kiedy trafił Olivier Giroud. Tym razem przyszła kolej na Alphadjo Cisse – zawodnika, który wrócił z wypożyczenia do Catanzaro z perspektywą kolejnego wypożyczenia, tym razem gdzie indziej. Rúbenowi Amorimowi wystarczyło kilka treningów, by zrozumieć, że ten chłopak powinien zostać. Z meczu na mecz okazuje się, że teoria portugalskiego trenera była idealna.
A jednak drużyna Rossonerich wciąż ma spore pole do poprawy. Nie jest jeszcze zespołem, jakiego chciałby Amorim: ma zalety, które należy rozwijać, oraz kilka mankamentów do skorygowania. Ale pewne niedociągnięcia muszą się pojawić w drużynie, która całkowicie zmieniła swój sposób gry i funkcjonowania. Remis na Allianz Stadium należy uznać za dobry wynik, choć przede wszystkim z psychologicznego punktu widzenia ważne byłoby utrzymanie kroku Interowi i Romie.
Kilka atutów, które bardzo przydadzą się w przyszłości. Na przykład drużyna przyzwyczaja się do natychmiastowego odbioru piłki po jej stracie, co stało się obecnie jednym z najważniejszych elementów współczesnego futbolu. Przeciwko Juventusowi działało to wielokrotnie, choć nie zawsze kolejny krok prowadził do stworzenia zagrożenia.
Kolejnym krokiem naprzód w porównaniu z przeszłością jest tendencja do jak najszybszego grania wertykalnego – natychmiastowego szukania wysuniętego napastnika Gonçalo Ramosa albo dwóch zawodników grających za jego plecami. To znaki rozpoznawcze Rúbena Amorima, który zaczyna naprawdę nadawać drużynie własny charakter.
Są też mankamenty, nad którymi w tygodniu będzie się dużo pracować. Od razu rzuca się w oczy tendencja do popełniania wielu błędów w podejmowaniu decyzji na ostatnich trzydziestu metrach boiska. Do tego momentu trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia – nie ma konkretnych powodów do krytykowania drużyny. Później jednak Milan coś traci, dlatego Gonçalo Ramos ma problemy ze stwarzaniem zagrożenia. Jednym z powodów może być wystawienie od początku Rabiota i Saelemaekersa jako ofensywnych pomocników. W poprzednich meczach przekonywali na tej pozycji, ale wówczas pojawiali się na ostatnie pół godziny, po tym jak najcięższą pracę wykonali Loftus-Cheek i Cisse.
Nie sprawdził się eksperyment z Diego Moreirą ustawionym po prawej stronie na całej długości boiska. Gołym okiem widać, że nie jest to jego pozycja – w takim ustawieniu nie może pokazać swoich możliwości, które z pewnością są bardzo duże. Dobrze byłoby zobaczyć go ponownie ustawionego wyżej, na pozycji, którą przeciwko Juventusowi zajmował Rabiot. Nie jest przypadkiem, że Milan strzelił gola na 1:0 właśnie po wejściu dwóch ofensywnych pomocników, którzy w poprzednich meczach wychodzili w podstawowym składzie. Loftus-Cheek i Cisse potrafią wykonywać tę pracę dokładnie w sposób, jakiego oczekuje Amorim. Jeśli chodzi o straconego gola, to jest to sytuacja, która może się zdarzyć, gdy końcowa faza meczu wymyka się logice. Kto wie, może gdyby Gila pozostał na boisku, wszystko potoczyłoby się inaczej. Ale nie ma na to żadnego dowodu.
Wyglądał jakby grał na ręcznym, mógł kilka razy pociągnąć skrzydłem to czekał na piłkę.
W innym meczu mogłoby być inaczej z juve się bał.
Koniec końców mecz na pozytywny remis, przed meczem wziąłbym w ciemno.
Drużyna w budowie, bez jakiś większych błędów, widać chęć do gry, duże możliwości rozwoju dla wielu graczy (Cisee, Moreire
A, KDW itd.).
Jesteśmy na dobrym kursie, projekt robi się coraz cikawszy.
Jeśli zdominujemy Lazio w następnym meczu nie będę zdziwiony jeśli strzelimy 3+ bramek.
Po kilku miesiącach Amorim będzie wiedział dużo więcej i wierzę, że w razie potrzeby odpowiednie pozycje zostaną wzmocnione. Póki co nawet nie wiemy, jaka jest nasza najmocniejsza 11tka. Wciąż czekamy na Pulisica i Hutchinsona, Moreira dopiero zadebiutował, Rabiot nie grał na swojej optymalnej pozycji - ta drużyna dopiero zaczyna się rozkręcać.
Oczywiście pewne braki już teraz są wyraźnie widoczne, bo część piłkarzy jest po prostu za słaba albo nie pasują do nowego systemu. W pierwszej kolejności zastąpiłbym Pavlovicia kimś, kto nie potyka się o własne nogi. Liczę na to, że w styczniu dopniemy Inacio, który podobno był bliski przejścia do Milanu. Trzeba też poszukać lepszej opcji na lewe wahadło, bo nie można polegać na Estupinanie. Do tego przydałaby się jeszcze jedna lewonożna 10tka. Jeśli Hutchinson odpali, to ktoś do rotacji, a jeśli nie przekona, to ktoś do podstawy. W dalszej kolejności trzeba będzie zacząć rozglądać się za kimś do rywalizacji z Jasharim, bo Modrić wieku nie oszuka i to na 99% jego ostatni sezon.
Skoro uważasz, że Luka nie dojeżdża to może warto wymienić go pozycjami z Rabiotem który kompletnie nie nadaje się do gry za napastnikami.
Amorim wczoraj generalnie jakoś z dupy to wszystko poustawiał.
Cisse musi się jeszcze sporo nauczyć, ale ma tą bezczelność. Nie boi się, ryzykuje, podejmuje trudne decyzję i są tego efekty.
RLC i Saelemaekers nigdy nie powinni stanowić o sile Milanu. Mogą to być co najwyżej zmiennicy, chociaż docelowo Anglik powinien odejść najdalej po sezonie.
Eksperyment z Moreirą kompletnie nieudany. Nie rozumiem dlaczego Amorim, bez wcześniej rozegranej minuty, wrzuca go na wyjazdowy mecz z Juventusem od początku. Do Rubena ogólnie mam spore pretensje za ten mecz, bo Chukwueze to póki co jeden z jaśniejszych punktów Milanu, co pokazał po wejściu, a w takim hicie ląduje na ławce. Alexis od początku na 10 to również mocno wątpliwa decyzja.
Moreira w sezonie 24/25 u Roseniora rozegrał 10 spotkań jako lewy obrońca przy 4-2-3-1 i 15 jako lewy wahadłowy w 3-4-2-1 (dodatkowe 2 na prawym wahadle). Dopiero w sezonie 25/26 grał trochę więcej z przodu, bo 16 spotkań na wahadle i 22 na skrzydle.
Jasne, wg transfermarkt ma więcej meczów rozegranych jako skrzydłowy, ale grał tam głównie na początku kariery w Portugalii (w drugiej lidze). Od przejścia do Francji więcej spotkań rozegrał na wahadle/obronie, więc jak można pisać, że "widać, że to nie jego pozycja"?
Ja go wcześniej w akcji nie widziałem, więc się nie wypowiadam. Wczoraj bardzo chciał, ale nie wychodziło i tyle mogę na razie o nim powiedzieć.
Jak czytam że Rabiot ma dostać kontrakt do 2030 to się zastanawiam czy to nie przesada, nie każdy jest Modriciem.