PAVLOVIĆ 2031
Sobotni wieczór był wyjątkowy dla Santiago Gimeneza, który w meczu Casa Pia – Porto ponownie wpisał się na listę strzelców po roku bez zdobytej bramki. Przed wczorajszym spotkaniem ostatni gol Meksykanina padł 23 września 2025 roku, w meczu 1/16 finału Pucharu Włoch pomiędzy Milanem a Lecce. W tamtym spotkaniu Bebote otworzył wynik, zrzucając z siebie ciężar wszystkich negatywnych myśli, które – w dużej mierze za sprawą problemów z kostką – tak naprawdę nigdy nie przestały mu towarzyszyć podczas przygody w barwach Rossonerich.
Gimenez strzelił gola na 4:1 w meczu Casa Pia – Porto. Pierwsza bramka Meksykanina w nowym klubie padła już w doliczonym czasie gry, kiedy został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza, a sędzia podyktował rzut karny dla zespołu prowadzonego przez Fariolego. Do jedenastki podszedł właśnie były zawodnik Milanu, który uderzył mocno i w środek bramki, pokonując golkipera i osiągając tym samym granicę 100 goli w karierze. [WIDEO] To właśnie Gimenez uczcił ten wyjątkowy jubileusz na swoim profilu na Instagramie, który często jest miejscem, gdzie Meksykanin dzieli się swoimi emocjami. Także tym razem napastnik pokazał swoją radość z bramki zdobytej przeciwko Casa Pia.
Maszyna ruszyła.
Najpierw nie trafił w piłkę na siódmym metrze, przez nikogo nie kryty i na środku bramki. Później karnego uderzył w środek i o mało co bramkarz by to obronił, więc ewidentnie mamy powrót wielkiego BOMBERA.