Mistrz Włoch 1901, 1906, 1907, 1950/51, 1954/55, 1956/57, 1958/59, 1961/62, 1967/68, 1978/79, 1987/88, 1991/92, 1992/93, 1993/94, 1995/96, 1998/99, 2003/04, 2010/2011

WYSZARPANY REMIS W DERBACH LOMBARDII. ATALANTA 1:1 MILAN

13 maja 2017, 19:54, Leonardo 22 Główne newsy
WYSZARPANY REMIS W DERBACH LOMBARDII. ATALANTA 1:1 MILAN

AC Milan zremisował 1-1 z Atalantą Bergamo w wyjazdowym spotkaniu 36. kolejki włoskiej Serie A. Spotkanie od początku można było określić mianem "piłkarskich szachów". Obie drużyny doskonale wypełniały zalożenia taktyczne swoich szkoleniowców, przez co ani jedna, ani druga ekipa nie mogła rozwinąć skrzydeł i gra toczyła się głównie w okolicach środka boiska. Pierwszy sygnał do ataku u gospdarzy wysłał kapitan Papu Gomez, który chciał skorzystać z podania od... Gustavo Gomeza i strzelił w światło bramki w 27 minucie, lecz Gigio nie miał problemów ze złapaniem piłki. W 33 minucie gry Deulofeu odpowiedział indywualną akcją w polu karnym przeciwnika, zakończył ją strzałem w krótki róg, jednak na strachu się skończyło. Berisha był dobrze ustawiony i nie było mowy o tym, by skapitulował w tej sytuacji. W 45 minucie Papu Gomez znalazł się w sytuacji sam na sam z Donnarummą, ale swoim nieziemskim talentem wykazał się nasz bramkarz i jakimś cudem gola nie było. Chwilę później szczęścia już zabrakło i Gigio "wypluł" przed siebie uderzenie Spinazzoli tak niefortunnie, że do dobitki zdążył Conti i było 1-0 dla Atalanty. Gospodarze zdobyli tzw. bramkę do szatni. Sędzia Rocchi doliczył minutę, po której gwizdkiem zaprosił piłkarzy obu ekip na kwadrans przerwy.

 

Drugą połowę od świetnej akcji zaczął Milan. W 46 minucie, w pierwszym ataku po przerwie z prawej strony dośrodkowywał Kucka, w środku pola karnego z piłką minął się De Sciglio, ale całą sytuację zamykał Pasalić, który oddał strzał, jednak był on na tyle nieudolny, że nie powędrował nawet w światło bramki. To mogło być kapitalne otwarcie drugiej połowy dla Rossonerich. Dwie minuty później do dobrej sytuacji doszedł Cristante, oddał groźny strzał, ale Gigio wybił piłkę na rzut rożny. W 55 minucie Suso dośrodkowywał w pole karne z rzutu wolnego, tam najwyżej do piłki wyszedł Pasalić, oddał strzał jednak pomylił się minimalnie i jego główka o centymetry minęła prawy słupek bramki Berishy. W 66 minucie Kessie oddał piękny strzał, ale niesamowitą klasę znów pokazał Donnarumma wybijając piłkę na "corner". Niezwykły kunszt młodego bramkarza Il Diavolo zobaczyli w tej akcji kibice zgromadzeni na stadionie w Bergamo. W 83 minucie Lapadula miał bardzo dobrą okazję po podaniu Suso, ale jego półwolej wylądował w "koszyczku" Berishy, napastnik Milanu strzelił w sam środek bramki, przez co cała operacja nia miała szans na powodzenie. W 88 minucie doszło do wyrównania, Deulofeu w polu karnym oddał strzał stojąc w miejscu, piłka odbiła się od Masiello po czym zmieniła kierunek i zmyliła bramkarza gospodarzy. Hiszpański skrzydłowy był w tej sytuacji na pozycji spalonej, jednak sędzia tego nie zauważył i bramka została uznana. Lapadula zaliczył asystę, a Deulofeu bramkę być może na wagę eliminacji LE. Arbiter główny spotkania, pan Gianluca Rocchi doliczył do drugiej połowy 4 minuty, w których nie było już większych emocji i mecz dobiegł końca z wynikiem remisowym na telebimie. Atalanta 1-1 Milan!

 

ATALANTA: Berisha; Toloi, Caldara, Masiello; Conti, Cristante(84' Hateboer), Freuler, Spinazzola, Kessie; Petagna(71' Kurtic), Gomez(90' Paloschi).

MILAN: Donnarumma; Gomez, Zapata, Romagnoli; Kucka(58' Bacca), Suso, Montolivo, Pasalić(78' Bertolacci), De Sciglio(90' Vangioni); Lapadula, Deulofeu.

 

Bramki: 44' Conti, 88' Deulofeu

Arbiter główny: Gianluca Rocchi

Żółte kartki: 35' Toloi, 45' Conti, 51' Suso

Miejsce: Stadio Atleti Azzurri d'Italia (Bergamo)

Transmisja: Eleven Sports

313 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
facemob
facemob
15 maja 2017, 10:35
CZy milan zajmujac 6 miejsce moze zagrać w Pucharach?
Edytowano dnia: 15 maja 2017, 10:49
0
Woolfik92
Woolfik92
15 maja 2017, 15:35
Tak, może
0
Woolfik92
Woolfik92
14 maja 2017, 19:54
OFFTOP: Milan dogadany z Dzeko. Warum? Per que?
0
Woolfik92
Woolfik92
14 maja 2017, 20:31
PS: Berardi wyznał, że jego serce jest za merdami i od zawsze im kibicował. Także szkoda się o niego starać.
0
Yabaye
Yabaye
14 maja 2017, 21:51
Inter według prasy dogadany z Pepe, Krychowiakiem, a Berardi jest z serducha merdaczem....

A my próbujemy się dogadać z Dżeko albo Petagną? No proszę ja Was...
0
Woolfik92
Woolfik92
14 maja 2017, 22:35
Akurat z Pepe czy Krychowiaka nie byłbym w najmniejszym stopniu zadowolony. Dzeko przynajmniej ma super statystyki w każdej lidze, w której grał. Tak czy inaczej nie tędy droga.
1
PanX
PanX
15 maja 2017, 03:33
@Woolfik92

Pepe mimo wieku "zjada" każdego naszego obrońce. Niestety jego pensja byłaby olbrzymim obciążeniem dla kasy klubu.
0
CZARO
CZARO
14 maja 2017, 15:11
Sądziłem, że ten mecz da mi jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy Montella to odpowiednia osoba na stanowisku. Wiadomo, że Fergusonem on nie jest, ale czy on udźwignie poprowadzenie zlepku milionowych gwiazd, które przyjdą z wymogiem Ligi Mistrzów w kolejnym sezonie? Szkoda byłoby oddawać takiego Moratę czy Belottiego po 12 miesiącach.
P. S.Wie ktoś, jak wygląda sytuacja Deulofeu? Wiadomo już coś?
0
FaNaTyK
FaNaTyK
14 maja 2017, 17:44
" czy on udźwignie poprowadzenie zlepku milionowych gwiazd"
Widzę że ludzie napaleni na te marcato. Jakie gwiazdy? Przyjdzie 3-4 piłkarzy i to max. Musacchio, Rodiguez plus Kessie i napastnik i to będzie na tyle. Czego Montella miałby tego nie ogarnąć?
0
Rossonero1899
Rossonero1899
14 maja 2017, 19:00
Moim zdaniem przyjdzie więcej niż 4 piłkarzy, a nawet gdyby przyszło tylko 4, to byliby to piłkarze z miejsca wskakujący do pierwszej 11 a nie jakieś zapchajdziury na ławkę, więc trzeba jakoś to ogarnąć.
0
CZARO
CZARO
14 maja 2017, 21:39
Fanatyk - chiński Milan to nie projekt jednosezonowy, teraz przyjdzie 4-5, w następnym okienku kolejne 3-4. O ile wszystko będzie szło w dobrym kierunku. Jestem napalony na to mercato, bo drużyna potrzebuje przebudowy. Obojętnie czy z ogromnymi pieniędzmi, czy bez. Przyjdą po prostu inne nazwiska.
I - tak jak wspomniałem - taki np Morata nie przyjdzie bez ZAGWARANTOWANIA, że w sezonie 18/19 będzie Liga Mistrzów. Zawodników trzeba ogarnąć i zająć odpowiednie miejsce w tabeli. Trener musi mieć odpowiednią charyzmę. Czemu taki Bacca nie gra tak dobrze, jakby mógł? Czemu w czasie meczu Milanu widziany jest na stadionie w Sewilli?
0
facemob
facemob
15 maja 2017, 08:50
A ja mam pytanie odnośnie pucharów. Czy Jak Juve lub LZaio wygra Coppa Italia to automatycznie 6 miejsce z tabeli gra o puchary? BO juve i LAzio jak wiadomo są na miejscach premiowanych grą w pucharach?
0
tomhardy22
tomhardy22
14 maja 2017, 14:45
Milan musi zdobyc 3 pkt z Bologna lub Cagliari bo Fiorentina punktu na San Paolo z Napoli ktore walczy o wicemistrzostwo nie zdobedzie , no tak ale Milan dostal od Empoli i Crotone wiec nie zdziwie sie jak zdobeda 1 punkt...
0
Woolfik92
Woolfik92
14 maja 2017, 14:28
Inter wykluczony z walki o puchary. Zostaje na plecach Viola z punktem straty (przy takiej samej ilości to my mamy 6 miejsce) i trudniejszym terminarzem (Napoli na wyjeździe). Wygrajmy chociaż jeden mecz i po sprawie.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
14 maja 2017, 14:29
Wygrana z Bologna powinna nam dać el LE
0
Woolfik92
Woolfik92
14 maja 2017, 14:46
Też tak myślę, ale najpierw trzeba tego dokonać. Niech ta gra będzie brzydka, po błędach sędziego, cokolwiek. Niech ten sezon się po prostu już skończy tym 6 miejscem obojętnie w jakim stylu. Latem trzeba zacząć od początku z pomocą chińczyków.
4
PanX
PanX
14 maja 2017, 14:27
Koniec. Mamy 4 pkt przewagi nad Interem.
1
PanX
PanX
14 maja 2017, 14:02
Inter 1 - 2 Sassuolo. Inter przycisnął.
0
Gattuso28
Gattuso28
14 maja 2017, 13:43
Jednak da się bardziej "lamić" niż my,choć to marne pocieszenie.
Edytowano dnia: 14 maja 2017, 14:00
1
PanX
PanX
14 maja 2017, 13:47
Mecz wygląda tak, że Inter próbuje coś grać, i nie wygląda jakoś tragicznie, a Sassuolo jedynie się odgryza.

Brawa dla Consigliego, bo miał 3-4 świetne interwencje.
0
PanX
PanX
14 maja 2017, 13:42
Inter 0 - 2 Sassuolo
0
PanX
PanX
14 maja 2017, 13:17
Acerbi setkę marnuje.
0
PanX
PanX
14 maja 2017, 13:09
Inter 0 - 1 Sassuolo :)
0
Leonardo 22
Leonardo 22
14 maja 2017, 11:46
Dla mnie świetną rzeczą było znów zobaczyć w środku pola Montolivo. Długo trzeba było czekać na jego powrót, kiedy już wrócił to został rzucony na głęboką wodę, bo mecz był o bardzo wysoką stawkę i kapitan zadaniu jak najbardziej sprostał.
Mimo tego, że kondycyjnie nie jest jeszcze przygotowany w 100% niczym nie odstawał od reszty naszych pomocników, ba - przewyższał ich o głowę umiejętnościami technicznymi i spokojem w operowaniu piłką i sposobem jej rozprowadzania. Nie spodziewałem się, że aż tak się ucieszę. Ewidentnie druga linia potrzebuje gruntownego przebudowania i odświeżenia. Kessie byłby chyba dobrym wariantem, ale sam nie wystarczy. Potrzeba jest jeszcze jednego klasowego piłkarza do tej formacji i myślę, że Montella w porozumieniu z zarządem do tego dążą.

Martwi mnie forma Kuco, to nie jest ten zawodnik z pierwszego swojego sezonu w czerwono-czarnych barwach, coś zeszło z niego powietrze i przez to w dużej mierze w pomocy wyglądaliśmy w tej kampanii tak niemrawo. Trzeba zadbać o to, aby Słowak wrócił do formy a jak nie to może się rozglądać za nowym klubem, bo jego ostatnia gra woła o pomstę do nieba. Mam nadzieję, że zdrowi na długo pozostaną Bertolacci i Montolivo, wróci niedługo Jack transfery i wtedy miejsca może zabraknąć nie tylko dla Poliego, Sosy czy Fernandeza ale też dla Kucki, który miał tylko kilka przebłysków z Lazio, Chievo czy Violą.

Na pewno każdy widzi, że z taką drugą linią daleko nie zajedziemy, lato w Mediolanie na pewno będzie gorące. Oby tylko doczłapać do eliminacji LE i czekać na rozwój wydarzeń w kwestii wzmocnień.
Edytowano dnia: 14 maja 2017, 11:48
5
Fushnikov
14 maja 2017, 09:58
Dobrze ze liniowy okulary zostawił w domu:)
1
gldfish
gldfish
14 maja 2017, 09:17
Wiele już zostało napisane o trenerze i piłkarzach, więc nie będę powielał. Ale to co najbardziej mnie uderzało we wczorajszym meczu to jakiś kompletny brak techniki, zgrania, pomysłu i taktyki. Pomyślałem sobie, że z tego jednego meczu mógłbym wyciągnąć kilkuminutową kompilację zagrań rodem z piłkarskich jaj: podania za plecy, podania zwalniające akcje, podanie totalnie niecelne, podania do tyłu (również niecelne), podania między sobą obrońców i wykop jak w Ekstraklasie sezon 1998/1999, brak przyjęcia, odskakujące piłki, straty w pojedynkach dwóch milanistów vs jeden atalantowiec. No i w ogółe żadnego żadnego pomysłu na rozegranie akcji pozycyjnej oraz, co jeszcze bardziej tragiczne, kontrataków. Trenują ze sobą kilka miesięcy, mają sztab szkoleniowy, a zero zgrania. Na serio, uważam, że marnej polskiej lidze znajdzie się kilka drużyn, które ogląda się lepiej niż to co wczoraj. A ligi polskiej niewiele oglądam, właśnie z powodu poziomu... Przykre wnioski
1
PanX
PanX
14 maja 2017, 11:07
Takie kluby jak Atalanta, Lazio czy nawet Roma, grają prostą piłkę. Przejmują piłkę, podchodzą pod pole karne i próbują zagrać prostopadle do wchodzącego zawodnika. Później wrzutka albo strzał.

Kiedy nie ma jakości w drużynie, to trzeba grać prostymi środkami, ale nie w Milanie. Odbieramy piłkę w środku pola i zamiast szukać z przodu piłkarzy ofensywnych, to podajemy do tyłu. Prawie każda akcja zaczyna się od obrońców, którzy nie potrafią rozegrać piłki i robią pod siebie jak ich naciskają. Kiedy już się uda przejść na połowę rywala, to zamiast podać prostopadle lub dośrodkować, to piłka często krąży od prawej do lewej strony co kończy się stratą piłki lub strzałem w trybuny/zablokowanym. W polu karnym przeciwnika jest przeważnie tylko dwóch piłkarzy, do których nie ma jak podać, bo są obstawieni czterema obrońcami.

Od początku Milan próbuje grać ponad swoje możliwości zamiast stosować najprostsze środki i to jest największym błędem.
0
gldfish
gldfish
14 maja 2017, 11:26
To fakt. Przecierałem oczy ze zdumienia jak dwóch napastników Atalanty pochodziło bardzo wysoko, prawie pod pole karne, przy rozpoczęciu Milanu. Po prostu wiedzieli, że wystarczy lekko przycisnąć, a wielki Milan zacznie potykać się o własne nogi. Wiele takich wyjść kończyło się bezcelowym wybiciem albo nawet... wybiciem na aut na wysokości naszego pola karnego. To jest właśnie to w co wciąż nie moge uwierzyć. Słabizna techniczna na takim poziomie rozgrywkowym.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
14 maja 2017, 14:31
Gldfish
A jest tak przez debilny pomysł Montelli, żeby rozgrywanie akcji zaczynało się za każdym razem spod pola karnego od bramkarza, który nie potrafi grać nogami. Najgorsze, że wiele strat i groźnych akcji nie nauczyło Montelli, żeby Gigio po prostu wybijał piłkę do przodu...
0
Maxi
Maxi
14 maja 2017, 08:54
Nuda. Ale nie to najgorsze. Najgorsze jest to, ze ten mecz potwierdzil sytuacje i pozycje obu ekip w tabeli Serie A. Slabsza kadrowo Atalanta pod wodza Gasperiniego ma zespol, duzo silniejszy personalnie Milan Montelli zespolu nie ma. Ot i cala tajemnica. Bo pilka nozna to sport zespolowy, liczy sie wspolpraca poszczegolnych zawodnikow oraz formacji, licza sie wypracowane na treningach i szlifowane w meczach mechanizmy, liczy sie harmonijna kompozycja wszystkich elementow druzynowej ukladanki, liczy sie duch zespolu. W Atalancie to wszystko jest, w Milanie nie ma. Odpowiedzialnosc spoczywa na sztabach szkoleniowych.
Remis szczesliwy i niezasluzony, po bramce z ewidentnego spalonego. A i tak zenujaca decyzja liniowego nie dala Milanowi przerwania smutnej i zalosnej passy bez wygranego meczu, po kolejnych antysportowych i pseudofutbolowych meczarniach. Jaka jest filozofia Montelli? Po 9 miesiacach wciaz tego nie wiem...
2
Rossoner1996
14 maja 2017, 07:23
Najważniejsza będzie następna kolejka, która jest ułożona pod nas.
Inter gra z Lazio, a Fiorentina z Napoli. Dużo wskazuje na to, że Lazio i Napoli ograją naszych bezpośrednich rywali w walce o szóste miejsce. Jeśli tak się stanie i wygramy z Bologną, to w następnym sezonie może uda się wystąpić w LE.
2
przemek.kili
przemek.kili
14 maja 2017, 08:13
Jeśli Inter wygra 3 mecze? To przegrywamy bilansem bramkowym, tak? Zakładając że też wygramy ostatnie 2
0
Paolo Zatonelli
Paolo Zatonelli
14 maja 2017, 08:50
znając nasze szczęście - Inter wygra z Lazio, a Viola z Napoli, natomiast Bologna nas klepnie jednym golem :D nie no, tak na serio, to limit frajerstwa już dawno wyczerpaliśmy...ponoc
0
Kuziu
Kuziu
14 maja 2017, 09:00
@przemek.kili
Inter nawet jak wygra 3 mecze, a my wygramy 2, to będziemy mieli 1 punkt przewagi. Ale w przypadku tej samej ilości punktów chyba najpierw liczy się bezpośrednie spotkania (gdzie w obu padł remis 2:2), a później różnicę goli, w której inter jest od nas lepszy. Pewnosci nie mam, ale kiedys tak bylo na bank :p
0
Ucash333
14 maja 2017, 03:01
Właśnie zaczynam oglądać, powtórkę- praca, tylko 2 połowe. Na sen, z tego co czytam. Dobrze, bo bałem się, że do Jedrzejczyk wytrzymam, a jutro znów praca.
0
tmqTV
tmqTV
14 maja 2017, 02:16
Ten mecz był tak słaby, że powinien zostać powtórzony.

W ogóle jestem za tym, żeby do skutku powtarzać mecze drużyn, które w ogóle nie wyrażają jakichkolwiek ambicji w trakcie spotkania. Szanujmy kibiców, którzy poświęcają swój cenny czas i pieniądze na oglądanie takiej nędzy.

A tak na poważnie:

W 7. minucie spotkania naliczyłem 5 bezsensownych strat Deulofeu.

W 41. minucie pierwszą dobrą akcję przeprowadził Lapadula (zmienił kierunek biegu i oszukał tym trzech zawodników rywala - ja też nie spodziewałem się po nim takiej przebiegłości). Wcześniej widywałem go tylko podczas gry w "dziadka" z obrońcami Atalanty.

Pasalić? A to on grał w pierwszej połowie...? W ogóle niech ktoś mi wskaże chociaż jeden argument za tym, żeby ściągać go na stałe do Milanu. Poza tym, że piłka zawsze spada mu pod nogi w polu karnym i raz na kilka spotkań strzeli do "pustaka", bo już takich okazji nie wypada marnować. Przecież ten gość jest totalnie niewidoczny i bezproduktywny!

Kucka - cień samego siebie z pierwszej części sezonu. Podawał tak, jakby niechcący założył białą koszulkę zamiast niebieskiej. Idealnie współpracował z Gomezem (tym z Atalanty) i Petagną. I chyba był zmęczony trochę po ciężkim piątku, bo nie było zawodnika na boisku, który biegałby wolniej od niego (Paletta pauzował).

Dla mnie esencją beznadziei i wstydu były zagrania w obronie pomiędzy Donnarummą, Gomezem (tym z Milanu), Zapatą i Kucką. "Nie ma gdzie podać, więc podam do najbliższego... Nieważne, że półtorej metra od niego jest przeciwnik - na pewno sobie poradzi.". Ci panowie mają podstawowe braki techniczne i merytoryczne w stosunku do gry w piłkę nożną - na czele z brakiem przyjęcia, celności podań, opanowania i przeglądu sytuacji. Jakimś cudem podanie do Romagnoliego kończyło się zawsze butem do przodu albo podaniem do Montolivo. A prawa strona zawsze wykopywała ostatecznie piłkę na aut albo oddawała piłkarzom Atalanty. W ogóle to złapałem się na tym, że w momencie kiedy piłka znajdowała się w części boiska, w której operowali wspomniani zawodnicy, zaczynałem z niepokojem trząść nogą.
A najbardziej trząsłem, gdy Zapata z braku możliwości jakiegokolwiek rozegrania wdawał się w kiwki z napastnikami z Bergamo i sam rozpoczynał ofensywną akcję. Dzięki Bogu, że to był jego dzień i obyło się bez spektakularnej straty... Może następnym razem jak będzie miał taki dzień konia to go na napad postawimy i powkręca trochę obrońców rywali?

De Sciglio? Miałem wrażenie, że gdy grał na obronie to częściej podłączał się do akcji ofensywnych niż dzisiaj (w sumie to wczoraj, bo już po północy). Robił swoje, czyli nie był specjalnie przydatny ani w ataku, ani w obronie, gdzie i tak większość akcji kończyło się na Romku.

Donnarumma? Po pierwszej obronionej „stówie” pod koniec połowy pomyślałem sobie, że powinien odejść z klubu, bo się zmarnuje, a szkoda chłopaka, który ma szansę być najlepszym na swojej pozycji na świecie za kilka lat. Natomiast już w akcji bramkowej, kiedy to panicznie wymachując rękoma nieco pomógł Contiemu zdobyć gola, pomyślałem: "A niech zostanie jeszcze, przynajmniej w Milanie będzie miał sporo okazji do udowodnienia swojej wartości i nie spocznie na laurach". :)

Deulofeu? Jeździec bez głowy. Czasem to sobie myślę, że piłka to nie jest mu potrzebna. Mógł zostać lekkoatletą i startować, np. w biegu na 100m i też by miał dobre wyniki. Powiedziałem sobie, że nie zwiedzie mnie bramka, którą zdobył i każdemu, kto będzie go chwalił i tak zaprzeczę i powiem, że to był po prostu słaby mecz w jego wykonaniu.

Suso? Bez błysku. Montella trochę rzucał nim po boisku i w pewnym momencie to i ja się zgubiłem i nie wiedziałem już, gdzie on biegnie. Raz na jednym skrzydle, raz na drugim, za chwilę na rozegraniu. Jeżeli miałbym sobie przypomnieć jedną akcję z tego meczu w jego wykonaniu to będzie to efektowny kopniak, którego "sprzedał" bodajże Gomezowi, a w konsekwencji bezsensowny żółty kartonik, który daje mu wolne w następnej kolejce.

Piłkarz meczu? Dla mnie Montolivo. I to pomimo, że grał niczym w ostatnim swoim sezonie w Milanie Pirlo. Wolno, jakby na zmęczeniu, zbyt lekkie podania, wszystko dogrywane do nogi, brak jakiejkolwiek piłki na dobieg, nawet kiedy była okazja do kontry. A najbardziej mnie wkurzało, że gdy miał sporo miejsca i mógł posłać jakąś fajną prostopadłą piłkę do przodu lub do chorągiewki, to biegł przed siebie 5-10 metrów, po czym się zatrzymywał, rozglądał na boki i podawał do obrońcy. Ale generalnie nie spodziewałem się od niego więcej. Mało tego - bałem się, że to będzie największa porażka naszego składu. Tymczasem jestem zmuszony pochwalić go za, pomimo wszystko, dokładne podania, kilka ważnych odbiorów piłki na własnej połowie, no i bardzo niewielką ilość strat. Być może to miało dzisiaj nawet kluczowe znaczenie.

Generalnie jak dla mnie wynik niesprawiedliwy. W sensie, że remis się należał, ale te bramki to nie. Powinno być 0-0, wtedy bardziej obrazowałoby to styl gry obydwu zespołów. To był mecz totalnych średniaków, przypominający mi też spotkania rangi kwalifikacji do LE. Ale wiecie, maksymalnie takie pomiędzy Zorią Ługańsk i Żalgirisem Wilno. Nie obrażając żadnej z tych drużyn.

I wiecie co jeszcze? Boję się startu w LE. Z taką grą trochę siara będzie. Jeszcze trafi nam się jakiś Partizan Belgrad, który w swoim serbskim kociołku postawi warunki takie same albo i cięższe niż Atalanta, i zrobi się problem. No chyba, że te okienko transferowe przywróci nam blask - ale tak samo z siebie, bez konieczności ingerencji w taktykę, pomysł na grę i ambicje... Bo tych jakby ostatnio trochę brakuje.

Zapomniałbym. Na plus dzisiaj arbiter - bardzo dobre zawody pana Rocchiego. Poza malutkim spalonym w pierwszej połowie po stronie Atalanty to więcej jego grzechów nie pamiętam. Dawno już nie widziałem tak solidnego gwizdania w Serie A. No chyba, że coś przeoczyłem w trakcie karmienia kota.
Edytowano dnia: 14 maja 2017, 02:16
4
jasiom22
jasiom22
14 maja 2017, 03:19
No jeszcze bramka Deulofeu padła po spalonym... :-/ powinno być 1-0 dla Atalanty... ale dawno się tak nie cieszyłem z tego punktu.
0
Orzelek79
Orzelek79
14 maja 2017, 08:18
Zgadzam się z Tobą w 100%.
Na tle Atalanty która gra naprawdę dobrze, wyglądaliśmy bezradnie.
Nie obwiniam Gigiego za bramkę pilka byla mocno wstrzelona , obroncy mogli lepiej asekurować.
Deulofeu zdecydowanie zapomniał że to gra zespołowa (gdyby miał w meczu tyle podań co dryblingów to w ofensywie wygladalibyśmy o wiele lepiej)
Suso raz dobrze prostopadle podał do MDS
Tylko punkt cieszy .
Przed meczem z Romą byłem pewny że utrzymamy 6 lokatę, po tym meczu nie koniecznie.
0
tmqTV
tmqTV
14 maja 2017, 16:50
@jasiom22

Ciii... W tej sytuacji obowiązywała inna definicja spalonego:
"Spalony jest wtedy, kiedy zagwiżdże sędzia" :D
0
tomhardy22
tomhardy22
13 maja 2017, 23:50
To chyba oczywiste ze to wina trener gdy pilkarze graja jakby jaja zostawili w szatni ,u Mihajlovicia bylo widac zaangazowanie , a sklad od Atalanty mamy znacznie lepszy tylko ignorant powie inaczej.Patrzac gdzie byla Genoa Gasperiniego w zeszlym sezonie a gdzie jest teraz i gdzie byla Atlanta bez niego a gdzie jest z nim pokazuje ktory trener zna sie na robocie.
0
Rossonero1899
Rossonero1899
13 maja 2017, 23:59
Tak, bo Montella mówi piłkarzom "nie biegajcie, nie starajcie sie i tak przegracie, bando nieudaczników"
1
Zielony2009
14 maja 2017, 06:49
Rossonero1899
Mam gdzieś co mówi, jeżeli nie ma oczekiwanego efektu to jego wina.
1
Paolo Zatonelli
Paolo Zatonelli
13 maja 2017, 23:45
Montella, Montella - już widzę, jak Allegri osiągnąłby tą kadrą wyższą pozycję, niż taka Atalanta. Połowa naszych piłkarzy, a może i więcej w takim Juve, czy Napoli grzałaby ławę. Grajmy, jak Probierz - puchar maja, może się uda, a może nie. Dociągnąć do tych eliminacji do LE i latem zadziałać transferowo troszkę.
0
Woolfik92
Woolfik92
14 maja 2017, 01:16
Zgadzam się. Popatrzmy również na epizod Conte w reprezentacji. Włosi nigdy nie byli światową czołówką jeśli chodzi o grę w piłkę (tak, wiem że byli mistrzami świata) a ostatnimi laty mają naprawdę przeciętnych graczy i też wiele ten Antonio z bandą drwali nie osiągnął. Dlatego nie oczekujmy od Montelli cudów. Z gówna bata nie ukręcisz. Co prawda kadrę na papierze mamy solidną, ale co z tego skoro Abate, Antonelli, Montolivo czy Jack nie grają miesiącami. Do tego dojdzie uraz Suso czy Romagnolego i nie mamy w składzie piłkarza na poziomie...
0
tomhardy22
tomhardy22
14 maja 2017, 07:45
Nigdy nie slyszalem bardziej idiotycznej tezy niz powyzsza...
2
grzesiekpl88
grzesiekpl88
14 maja 2017, 14:35
Woolfik
Conte z tą "bandą drwali" odpadł w karnych w półfinale Euro. Dla Ciebie to nic? Lol
0
MisiuACM
MisiuACM
13 maja 2017, 23:13
Wyszarpany remis. Jakby nie było trzeba się cieszyć i z tego i żyć nadzieją, że już naprawdę, naprawdę te nadchodzące mercato i kolejny sezon będzie dla nas lepszy niż ostatnie lata. Chcąc nie chcąc ten awans do LE to jakaś widoczna poprawa względem ostatnich sezonów za sterów Inzaghiego czy Mihajlovicia, gdzie zajmowaliśmy pozycje dalsze.
0
Rossonero1899
Rossonero1899
13 maja 2017, 23:13
To takie pytanie do społeczności.
Chcielibyście zobaczyć 3-5-2 w następnym meczu, powrót do 4-3-3 czy jakiś inny wymysł taktyczny?
0
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 23:27
Ciężko powiedzieć po takim meczu.
Osobiście uważam że na przestrzeni ostatnich spotkań wyglądało to lepiej niż 4-3-3 tylko nie Ci zawodnicy na swoich pozycjach
0
karp_fso
karp_fso
14 maja 2017, 01:03
4-3-3 jeśli Montella zacznie myśleć i przestanie grać drwalami w pomocy, kiedy na ławie kiszą się Bertolacci i Honda.
0
FaNaTyK
FaNaTyK
13 maja 2017, 23:11
Powtórzę jeszcze raz. Z Lapadulą od pierwszych minut Milan nigdy nie wygra. Drugoligowiec już ma gorsze statystyki niż Bakka. Leszcz jakich mało. Genoa to max co może z niego być.
Edytowano dnia: 13 maja 2017, 23:16
1
Gattuso28
Gattuso28
13 maja 2017, 23:07
Poczekajmy na spokój konferencyjny Montelli?Trener bardzo średni.Jeśli zdobędziemy te 6 pkt w ostatnich meczach,świetnie!Wracajmy do Europy ale wraz z poważnymi wzmocnieniami i lepszym trenerem.Montella zapewne spawdzi się w Torino albo Sampdorii.Jak dla mnie powodzenia.
0
Rocker
Rocker
13 maja 2017, 23:01
Nie jest łatwo być kibicem mojej ulubionej drużyny! Oby najbliższe transfery były przemyślane i trafione, bo trudno znieść taką grę.
2
SKYcalcioTV
13 maja 2017, 23:00
Ten punk moze uratował tylek Montelli. Dobrze czy zle?
2
Grande Calcio
Grande Calcio
13 maja 2017, 23:03
Źle bo ta gra Woła o pomstę i tu nie jest wina piłkarzy
3
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 23:25
Grande Calcio
zgadzam się z Tobą. Za to co piłkarze prezentują takze jest odpowiedzialny Montella
0
13 maja 2017, 23:00
Chińczycy już równo miesiąc rządzą w Milanie i jeszcze nie widzieli zwycięstwa Rossonerich... To mówi samo za siebie... Ale akurat dziś remis jest naszym dużym sukcesem zważywszy na jak trudnym terenie graliśmy. Forza Milan!
0
Zbanowany x2
Zbanowany x2
13 maja 2017, 22:59
montella wypad. oficjalnie.
0
Kuziu
Kuziu
13 maja 2017, 22:58
Mecz fatalny, ale ten remis jest świetnym rezultatem ze względu na tabelę. W tym momencie mamy o 1 pkt więcej od Fiorentiny i 4 pkt więcej od Interu, który gra jedno spotkanie więcej.

a) Milan - Bologna
Cagliari - Milan

b) Inter Mediolan - Sassuolo
Lazio - Inter Mediolan
Inter Mediolan - Udinese

c) Napoli - Fiorentina
Fiorentina - Pescara

Patrząc na chłopski rozum Milan powinien na spokojnie dociągnąć to 6 miejsce, ale z tymi asami równie dobrze można zakręcić kołem fortuny. Na nasze szczęście Inter i Fiora raczej nie są lepsze.

Awans do eliminacji jest bardzo mile widziany, jeśli ma być dużo sensownych transferów. Dodatkowo to nawet faza grupowa ligi europejskiej daje kilka więcej spotkań do zgrania nowej drużyny i cennego doświadczenia dla młodzików, którzy mogą stanowić fundament drużyny >>>>> Gigi i Roma.
2
OldMilano121
OldMilano121
13 maja 2017, 23:02
Fiołki wygrały dzisiaj 3:2 z 4tym Lazio, a 4 kolejki temu rozjechała Inter 5:4. Dalej uważasz, że nie są lepsi od nas?
1
Kuziu
Kuziu
13 maja 2017, 23:06
W międzyczasie dostali z Palermo 2:0 i zremisowali 2:2. Przyznaję, że spotkań nie oglądałem, ale jeśli tracą tak dużo goli, a pójdą na wymianę ognia z Napoli, to uważam, że raczej nie wygrają.
0
Kasa ACM
Kasa ACM
13 maja 2017, 23:23
OldMilano121
A widziałeś skład Lazio, które oszczedzalo się na Coppa Italia?
0
Muniek987
Muniek987
13 maja 2017, 22:56
Szatnia zgniła pod presją oczekiwań. Trzeba zostawić młodych, a starych sprzedać. Oni są jak komuniści, pewnych nawyków ich nie oduczysz. Lepiej się Milan oglądało w 3-5-2 niż 4-3-3.
Donna- błąd przy bramce, ale zapata powinien to wybić lub mds zablokować contiego
Mds- mecz słaby, wiele błędów. Grał jak zawsze, czyli nic z przodu ani z tyłu
Zapata- dramat. Co ten koleś tu robi. Gomez i romek musieli naprawiać jego błędy. Świetnie wykreował 2 okazje dla Atalanty
Gomez- czemu nie grał wczesniej? Solidnie, pewnie, raz czy dwa nawet posłał świetną piłkę na kontrę. Nie wybijal na oślep
Romek- solidnie. Błędy zapaty musiał łatać
Kucka- Boże, co on tam robił. Bez asekuracji Gomeza, papu Gomez zrobiłby z niego wiatrak
Suso-słabo
Monto- zadziwiająco dobrze
Pasalic- kessie mieszał go jak chciał. Stanowcze nie dla wykupu
Berto- ozywił grę, trzeba to wystawiać wyżej
Bacca- nieporuzumienie na boisku. Świeżo zasadzone drzewo
Lapadula- gość z serie B pokazał że jest lepszy niż Bacca. Świetną współpraca z deulofeu, kilka akcji rozpoczętych. Na lepszy zmysł taktyczny niż pasalic czy Poli
Deulofeu- szarpal, ale nieskutecznie. Z powodu bramki przemilcze występ
Edytowano dnia: 13 maja 2017, 23:01
1
kamilek153
kamilek153
13 maja 2017, 22:54
W sumie to dobrze ze chinole przyszli. Wyobrazcie sobie kolejne mercato bez wiekszych transferow zawalenie kontraktow Donny, Suso czy Romka. Ja juz chce tego mercato, licze na to ze w koncu bedziemy mieli kogo wystawic.
0
Mixder
Mixder
13 maja 2017, 22:52
Oczy krwawią ale remis najważniejszy. Problemów możemy się doszukiwać głównie w naszych piłkarzach. Forma Scilgio, Kucki, Backi pozostawia wiele do życzenia, Deulofeu przekombinowuje, Suso słabsza forma,ale i ustawienie nie dla niego, Lapadula jak i Bacca słabo, ale ten pierwszy przynajmniej walczy, Pasalic mógł zrobić więcej bo miał okazje, Zapata na początku uśpiony, potem trochę lepiej, Donnarummy nie ma co bronić (tak jak większość to usilnie robi) bo to jego wina że bramka padła, ale i tak jest wspaniały i na plus. Montolivo na plus (o matko... :P) Gomez i Romek też nieźle, ale ogólnie męczarnia.

Mecz do zapomnienia, ważny jest punkt i tyle.
Edytowano dnia: 13 maja 2017, 22:56
0
pawel2006
pawel2006
13 maja 2017, 22:46
po występie Bakki wiadomo, dlaczego nie gra...klapa totalna
3
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 22:48
Dziś starał się grać tyłem do bramki
1
tober12
tober12
13 maja 2017, 22:45
Trudno nie udało sie zebrać punktów na koniec sezonu. Ważne aby wejść do LE w następnym tygodniu Inter gra w Rzymie a Fiorentina we Neapolu więc jest szansa
1
ósmy
ósmy
13 maja 2017, 22:44
Ja już chcę nowego sezonu :(
2
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 22:49
Od kilku lat mam to samo na wiosnę, oby po raz ostatni...
1
snajperxxx
snajperxxx
13 maja 2017, 22:52
Ja też tylko lepszego...o wiele lepszego z ładną grą kreatywną i miłą dla oka...
0
pippoinzaghi09
pippoinzaghi09
13 maja 2017, 22:44
Smieszmi zawodnicy , smieszne nastawienie... No kur... strzelamy bramke w 88 min i co? Zamiast isc za ciosem to klepa do tylu. Lenie i banda nieudacznikow.
2
22KAD
22KAD
13 maja 2017, 22:46
Strzelamy bramke w 88 minucie po gorszej grze od atalanty i najważniejsze było to żeby tego nie stracić. swoją drogą de scilgio juz irytuje tym swoim minimalnym zaangażowaniem
0
pippoinzaghi09
pippoinzaghi09
13 maja 2017, 22:49
Bo tyle nam ten pkt daje , ze az skacze pod sufit.
0
Deus
Deus
13 maja 2017, 22:51
akurat ten punkt nam daje bardzo dużo
0
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 22:51
Zapraszam ma matematykę jak mnie umiesz liczyć pippo
0
pippoinzaghi09
pippoinzaghi09
13 maja 2017, 22:54
Jak Ci zawodnicy maja o cokolwiek walczyc jak ich kibice sa takimi samimi minimalistami.
Mam nadzieje , ze we Wloszech Milanisci wymagaja jednak troche wiecej niz tu.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 22:54
Pippo
No właśnie, że daje bo nawet przy wygranej Interu mamy nad nimi i Viola 1pkt a oni za tydzień grają odpowiednio w Neapolu i Rzymie i jeśli przegrają a my ogramy słabą Bolognę to mamy el LE zapewnione.
0
OldMilano121
OldMilano121
13 maja 2017, 22:56
@olotek2

To już drugi Twój idiotyczny komentarz na który odpowiadam. Proszę skończ i idź spać.
Co według Ciebie daje nam ten punkt? Awans do LE? Pokazaliśmy w ostatnich meczach, że potrafimy przegrywać/remisować z ogórkami, które są w strefie spadku do Serie B. Czego Ty się spodziewasz? Wygranej 8:0 z Bologną w następnym meczu? Obudź się chłopcze, nie mamy 2007 roku.
1
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 22:56
Nie, nie jesteśmy minimalistami tylko realistami. Możemy od tej drużyny wymagać Scudetto tylko czy to ma sens? Mamy drużynę na miarę walki o LE. Jak będą dobre transfery to i wymagania wzrosną.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 22:59
Oldmilano
A no daje nam tyle, że mamy w następnej kolejce dużo łatwiejszy mecz niż Viola i Inter i ten pkt może nam w kolejnej kolejce właśnie dać awans do el LE.
0
pippoinzaghi09
pippoinzaghi09
13 maja 2017, 22:59
OldMilano121
Już chcialem pisac to samo ale mnie ubiegles :-)
Zobacze wasza matematyke jak zremisujemy z Bolognia i przegramy z Cagliari.
1
Rossonero1899
Rossonero1899
13 maja 2017, 23:01
Nie Grzesiek, mamy drużynę za słabą na równą walkę z Interem i Violą o LE, mimo to dajemy radę.
1
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 23:03
Tym bardziej trzeba się z tego punktu cieszyć bo jest ponad stan. Lepiej go mieć niż nie.
0
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 23:19
Oldmialno 21
Witam serdecznie chłopczyku
Odpowiadam
1 pkt zwiększa nasze szanse na eliminacje LE
POLECAM SPOJRZEĆ W TABELĘ
Jak by nie liczyć to matematka
TAKI PRZEDMIOT W PODSTAWÓWCE.
Nie odniosłem się co do stylu naszej gry dzisiaj , tym bardziej do 8-0 w następnym meczu.
Porostu liczę na awans do LE za wszelką cenę
Uważam ,że za całokształt całego sezonu Nam się należy, a nie przez pryzmat ostatnich 5 kolejek
1
22KAD
22KAD
13 maja 2017, 22:43
ważny punkt. mimo wszystko najlepsze spotkanie od 5 kolejek w naszym wykonaniu
0
cula22
cula22
13 maja 2017, 22:41
pomimo remisu raz jeszcze ZENADA!!!!
0
PanX
PanX
13 maja 2017, 22:41
Zlecieli się ludzie z innego portalu o Milanie i poziom kultury nagle spadł...
1
13 maja 2017, 22:40
Wynik pozytywny dla Rossonerich, ale gol ze spalonego pozostawia niesmak... Forza Milan!
0
Rossonero1899
Rossonero1899
13 maja 2017, 22:40
Mimo wszystko dobry wynik, brawo dla chłopaków za walkę do końca
3
Abyss
Abyss
13 maja 2017, 22:39
Koniec 1:1.
Wynik lepszy niż nasza gra. Wejście Bakki i Berto ożywiło nieco grę rossonerich w II połowie. Cenny punkt na trudnym terenie biorąc pod uwagę naszą dyspozycję.
0
Woolfik92
Woolfik92
13 maja 2017, 22:42
Ty z tym Baccą na poważnie? Gość grał jakby drzewo posadzili na murawie.
1
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 22:38
Miałem dzis zamiar oglądnąć komedię no i w sumie widziałem. Ten pkt jest ważny więc nie ma co narzekac, jak pisałem remis mnie zadowala, typer wszedł. Nie ma sie co denerwować z tej pomocy za sezon zostanie 2 zawodników.
2
Cactus
Cactus
13 maja 2017, 22:36
Zdecydowanie za dużo tutaj niezdrowych emocji.
1
jasiom22
jasiom22
13 maja 2017, 22:36
ważne że wpadło.. za ciosem.. i punkty.. !! są teraz na wagę złota. Dawać...
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 22:35
szkoda Atalanty, gol ze spalonego i po rykoszecie. Wstyd!!
1
Rossonero1899
Rossonero1899
13 maja 2017, 22:38
Szkoda Milanu, gol po pechowej interwencji Donnarummy
Wstyd!!!!
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 22:39
Kolejny raz mimo słabej postawy wolą walki udaje nam się wyciągnąć wynik a ty piszesz, że wstyd. Wstyd to Twoj komentarz.
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 22:41
Rossonero1899
i po debilnym zachowaniu trzech naszych obrońców
0
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 22:47
Rozumiem że jesteś kibicem Atalanty
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 22:50
grzesiekpl88
wstydem jest poziom gry Milanu i poziom zaangażowania piłkarzy.
Tą przypadkową bramkę ze spalonego nazywasz "wyciągnięty wynik wolą walki"?????
Proszę przestań!
1
OldMilano121
OldMilano121
13 maja 2017, 22:52
Nie, lepiej bronić frajerską grę naszych obrońców i z reszta całego zespołu, bo jestem kibicem Mialnu... Wy tak na serio czy jaja sobie robicie?
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 22:53
olotek2
Kibicuję Milanowi od 1994 roku.
0
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 22:59
Kriss
Wstyd dla Ciebie jeżeli jesteś kibicem Milanu. Za takiego Cię nie uważam. Ile jest takich nie sprawiedliwości w piłce? Pytam tak z ciekawości .Czyli co uważasz że po ostatnich meczach remis drużyną wyżej w tabeli na ich boisku to wstyd .Zejdź na Ziemię liczą się tylko puchary w tym momencie
0
OldMilano121
OldMilano121
13 maja 2017, 23:06
@olotek2

Chlopie, otwórz flashscore, wejdz w tabele, a następnie w zakładkę "Forma". To Ty zejdź na ziemie i spójrz gdzie jesteśmy. Mi za to wstyd za Ciebie, bo Twoje posty można śmiało podciągnąć pod wypociny 11-sto letniego kibica Realu po przegranym meczu...
1
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 23:07
Kriss
Dopisało nam szczęście, że sędzia spalonego nie dostrzegł to się trzeba cieszyć. I tak wolą walki bo gnietliśmy, a że weszło na farcie cóż. Dla mnie bez różnicy jest bramka po pięknej akcji czy farfocel. Gol to gol, punkt to punkt. Do słabej gry średniaka Włoskiego przywykliśmy więc o co ten ból dupy masz?
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 23:13
olotek2
Wiem że liczą się puchary, nie się doczekać żeby znów zobaczyć Milan w LM, wieć tym bardziej będę zadowolony z LE, ale jak patrzę na tą grę to płakać mi się chce. Oczywiście to wielki sukces Milanu, zdobyty punkt na boisku zespołu wyżej w tabeli, tak cieszmy się. Przykro mi że tak o mnie piszesz, założę się że wiele osób myślało podobnie, ale ja to zamieniłem w słowa. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 23:14
Oldmilano
Oczekujesz od tego zlepka średniaków niewiadomo czego a to my mamy zejść na ziemię? My doskonale sobie zdajemy sprawę na co stać tą drużynę i max to jest 6 miejsce.
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 23:22
grzesiekpl88
Oczekuje się zaangażowania, walki 90 minut, strzałów itp, przynajmniej ja tego oczekuję, myślę że podobnie oczekuje tego OldMilano121 a także wielu innych kibiców, ale tego nie ma, nie było dzisiaj, tydzień temu oraz dwa.Walki, walki, a to co oni robią to jakaś farsa!!
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 23:26
To, że grają piach to fakt. Jak widać to nie są gracze, którzy będą walczyć do upadłego dlatego połowa jest do wymiany. Grasz na tyle na ile Ci pozwala przeciwnik, Atalanta była lepsza. Później oddała nam inicjatywę i cisnęliśmy więc też niesprawiedliwe jest twierdzenie, że walki zabrakło, po prostu mamy słabych graczy, którzy więcej nie potrafią.
0
krisss811
krisss811
13 maja 2017, 23:37
to są Ci sami gracze którzy zremisowali 2-2 z Interem po świetnej drugiej połowie, fajnie zagrali z Juve tracąc gola w ostanich sekundach, więcej spotkań nie będę przytaczać. Widziałeś te mecze???? Dalej twierdzisz że "po prostu mamy słabych graczy, którzy więcej nie potrafią"??
0
olotek2
olotek2
13 maja 2017, 23:38
Do kriss 811
Przepraszam najmocniej poniosło mnie strasznie jak widzę takie komentarze. Gramy fatalnie od kliku kolejek to jest fakt.
1
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 23:44
Kriss
Tak widziałem, ale to było jakiś czas temu, a od 5 kolejek mamy zjazd formy i o to mi bardziej chodziło, że na tym etapie sezonu na więcej ich nie stać.
0
karp_fso
karp_fso
13 maja 2017, 22:35
I dopiero teraz widać gdzie grał Bertolacci w Genoi. Za napastnikami. Chwila pod polem karnym, wymianą podań skupił na sobie uwagę co otworzyło miejsce z lewej strony.
0
Woolfik92
Woolfik92
13 maja 2017, 22:45
Cieszy też solidna gra Monto, ostatnie 2 mecze musimy zagrać jak w drugiej połowie czyli z trequartistą. I koniecznie ktoś za Kucke i Gomeza. Na środek Paletta, na prawą być może Calabria jeśli wyzdrowieje. Czekamy na wynik Interu i lecimy po 6 pkt w ostatnich 2 meczach.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
13 maja 2017, 23:09
Woolfik
Gomez akurat zagrał dziś bardzo dobrze, praktycznie wyłączył z gry Gomeza.
0
karp_fso
karp_fso
14 maja 2017, 00:55
Gomez zagrał dobrze to prawda - ale jak widzę to jak oni wykonuje wszystkie interwencje, ło matko. Jakby go postawili w lesie i by stał nieruchomo, to by nikt się nie zorientował, że tam stoi piłkarz. Jest strasznie niepewny, bardzo sztywny i ogólnie niepewny - do tego jeździec bez głowy.
0
Fanatic
Fanatic
13 maja 2017, 22:34
Zalazek druzyny z pierwszej czesci sezonu sie rozpadl i wrocilismy do punktu z konca poprzedniego sezonu czyli znow gra bez ambicji determinacji koncentracji i poswiecenia...a ten gol delofeu tylko przeklamuje ten obraz
0
Bufor85
Bufor85
13 maja 2017, 22:33
Niemożliwe... czy nie można było zrobić to wcześniej?
0
Buhh
Buhh
13 maja 2017, 22:33
Ze spalonego i po rykoszecie, ale jest! DEULOFEU!!!!
0
1  2  3  4    >

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się