Mistrz Włoch 1901, 1906, 1907, 1950/51, 1954/55, 1956/57, 1958/59, 1961/62, 1967/68, 1978/79, 1987/88, 1991/92, 1992/93, 1993/94, 1995/96, 1998/99, 2003/04, 2010/2011

Mirabelli: "Nikt się nie spodziewał takiej sytuacji. Wykluczam przejście Suso do Interu"

9 lipca 2018, 21:59, Ginevra Aktualności
Mirabelli:

Oto co miał do powiedzenia Massimiliano Mirabelli podczas konferencji prasowej na rozpoczęcie nowego sezonu:

"Zmiany w obliczu klubowych zawirowań? Trzeba myśleć pozytywnie. Nie wiemy, co się wydarzy. Postaramy się coś zrobić dobrego. Trzeba wyjść od tego, że mamy młody zespół, że od momentu dołączenia Gattuso osiągnęliśmy trzeci wynik w lidze, mimo trudności. Na tym trzeba budować. Mamy drużynę, która przez rok nabrała doświadczenia, gracze się dostosowali. Mamy możliwość przepracować cały okres przygotowawczy z Gattuso. Ja jestem pozytywnie nastawiony przed nowym sezonem, nie patrzę na to, co się dzieje na górze. Musimy się skupić wyłącznie na boisku. Chłopcy wrócili z wielki entuzjazmem i chęcią, nikt nie oznajmił nam, że chce odejść. Ja na przekór temu, co się mówi, jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o przyszłość".

"Mercato innych drużyn? Musimy patrzeć na siebie. Mercato jest ważne, ale to boisko przyniesie odpowiedź od 19 sierpnia".

"Zmiany organizacyjne w klubie? To jest kwestia bardziej złożona, nie da się udzielić prostej odpowiedzi. To naturalne, że nowy właściciel ma prawo stworzyć własną ekipę zarządzającą i wprowadzać w życie własną wizję. To fizjologiczne".

"Utrata ważnych graczy? Żaden gracz, ani żaden agent nie przyszedł, aby oznajmić nam swoja wolę opuszczenia klubu. Jesteśmy na takim etapie, że musimy zorientować się, na co możemy sobie pozwolić. Bilans mercato będzie musiał wyjść na zero. Zobaczymy, co da się zrobić. Mamy wizję tego, kto odejdzie i kto dołączy, ale nie mamy konieczności sprzedawania ważnych zawodników. Chyba, że ktoś będzie się tego domagał".

"Suso i Inter? Jeśli o mnie chodzi, to agenci mają prawo rozmawiać z klubami. Mogę jednak wykluczyć kategorycznie, że Suso przejdzie do Interu. Ma klauzulę dla klubów zagranicznych, ale zawsze deklarował, że chce zostać w Milanie i w to wierzymy. Wykluczam, że mógłby dołączyć do Interu".

"Liga Europy? To normalne, że udział lub jego brak wpływa na zmianę wysokości przychodów. Można sobie pozwolić na nieco więcej, albo nieco mniej. Jak podkreślił Rino, wywalczyliśmy ten awans na boisku i mamy nadzieję, że nikt go nam nie zabierze. To normalne, że bez Ligi Europy, będzie trzeba coś wymyślić".

"Sprzedaż bramkarza? My nie zamierzamy nikogo wyprzedawać po promocyjnych cenach. Mamy wielu zawodników, którymi interesują się różne kluby. Gracz może odejść, jeśli trener wyrazi na to zgodę. To do trenera należy ostatnie słowo".

"Strata czasu podczas mercato? Wiemy, jaka jest wizja trenera, ale nasza praca polega na tym, by mieć alternatywy. Mamy nadzieję, że w końcu nadejdzie czas, że będzie można zamknąć pierwsze operacje transferowe. Mamy przygotowanych co najmniej dziesięć na każdą pozycję [śmiech]".

"Halilović? Myślę, że wszyscy go znacie. Kiedyś mówiono o nim jako o wielkim talencie. W tej chwili - o zagubionym talencie. To taki nasz mały zakład, żeby zobaczyć, czy Rino zdoła mu pomóc przywrócić choć część zagubionego talentu".

"Wielki gracz? Trzeba się zastanowić nad tym, co rozumiemy pod tym pojęciem. Ja jestem zdania - a trener uważa tak samo - że nowy nabytek musi podnieść poziom drużyny. To musi być ważny gracz. Mercato dla samego mercato nas nie interesuje. Każda operacja musi zyskać aprobatę trenera".

"Czy spodziewałem się tej sytuacji po roku pracy? Ani ja, ani wy się tego nie spodziewaliście. Nikt się tego nie spodziewał. Moglibyśmy pracować z większym spokojem bez tego typu problemów. Ale to nie może być nasze alibi. Reprezentujemy Milan. Musimy myśleć tylko o tym, aby jak najlepiej wykonać swoją pracę. Ten klub walczył i grał o ważne trofea. Nie chcemy, aby problemy nas od tego odciągały".

"Morata, Immobile? Nigdy nie podawaliśmy nazwisk, aby nie łudzić nikogo. Jeśli odejdzie jakiś napastnik, to dołączy tylko ktoś lepszy i bardziej funkcjonalny dla gry Gattuso. Znamy graczy i dynamikę mercato. Nie chcemy jednak wymienić nazwisk. Trzeba twardo stąpać po ziemi, a kibice powinni wiedzieć, że są tu ludzie, którzy pracują przez całą dobę dla dobra Milanu".

10 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
matten
matten
10 lipca 2018, 06:36
Mam nadzieję, że wraz ze zmianą właściciela ten pan będzie jednym z pierwszych do wylotu.
Edytowano dnia: 10 lipca 2018, 06:36
1
Bufor85
Bufor85
10 lipca 2018, 16:18
Sądzę, że już pewnie załatwił sobie jakąś fuchę. Oczywiście nie spodziewał się takiego typu sprawy związanej z naszym klubem. A więc i Fassone i Mirabelka mają już coś na oku. To takie moje zdanie.
0
Dalmatynczyk85
Dalmatynczyk85
9 lipca 2018, 23:12
Oby nowy właściciel stworzył własną ekipę zarządzającą. Fassone i Mirabelli nigdy nie powinni objąć tak poważnych stanowisk w Milanie. Zatrudnienie tych dwóch pozorantów to pierwszy poważny błąd Chińczyka. Biznesmena z Chin już nie ma w Milanie i tych dwóch panów też powinno wylecieć z hukiem. Czas na nowy zarząd i doświadczonego trenera na ławce. Z obecnymi ludźmi którzy zajmują te stanowiska Milan nadal będzie liczył się w walce ... o miescja 6-8.
6
Fushnikov
Fushnikov
10 lipca 2018, 06:58
I kolejny stracony sezon na przebudowę składu. 8 lat był piach, dajcie ten pełny sezon Rino.
3
Dalmatynczyk85
Dalmatynczyk85
10 lipca 2018, 11:48
Dajcie pełny sezon trenerowi z dość małym warsztatem w tym fachu. Jeśli Gattuso nie wyleci wraz z obecnym zarządem to wyleci za słabe wyniki w listpodzie lub grudniu. Rób screena.
0
jasiom22
jasiom22
9 lipca 2018, 22:55
Tak sobie myslę... że gdyby Milan miał mądry zarząd, to mogli by zaproponować UEFA żeby cały dochód z meczów LE, leciał na jakąś UEFAowską organizacje charytatywną, byle by zgodzili się żeby Milan grał. Strata dla Milanu była by finansowo taka sama, a przynajmniej piłkarzom i Rino nie odbierali by możliwości gry w piłkę, tym bardziej że oczywiste jest to że wydatki z przed kliku lat nie mają z nimi nic wspólnego.
3
Robinowski
9 lipca 2018, 22:43
Nie ma co się oszukiwać, Uefa + problemy z właścicielem skutecznie uniemożliwią transfery. Jeśli uda się pozostać przy obecnym składzie i pozyskać nowego właściciela z wizją rozwoju klubu to trzeba to będzie traktować jako sukces.
Edytowano dnia: 9 lipca 2018, 22:43
1
Abyss
Abyss
9 lipca 2018, 22:30
Idealistyczne podejście... Z takim nastawieniem nie ma dla Ciebie miejsca w tym klubie panie Mirabelli...
4
Dalmatynczyk85
Dalmatynczyk85
9 lipca 2018, 23:21
Spodziewałeś się innego podejścia od człowieka, który w okolicach 10 kolejki " nie spodziewał się, że czołówka wystartuje tak szybko" Mirabelli to wizjoner a tacy nigdy nie odnieśli sukcesu w biznesie. W zeszłoroczne mercato brylował na salonach z pożyczonym hajsem w kieszeni, a teraz kiedy na wczoraj trzeba wykonać jakiekolwiek ruchy sprzedażowe po to żeby do negocjacji w kwestii transferów do klubuprzystępować z kasą w kieszenie to siedzi na tyłku i plecie o szalonych wizjach jak to amator Gattuso zrobi z Hallilovica piłkarza wartego uwagi.
1
WinstonSmith
WinstonSmith
9 lipca 2018, 22:18
Marzy mi się, żeby Halilović odżył przy Gattuso jak Hakan, który za Montelli też wyglądał na "zagubiony talent". :)
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się