Puchar Włoch 1966/67, 1971/72, 1972/73, 1976/77, 2002/03

Motywacja wykluczenia z pucharów: deficyt, niepewność właściciela i brak refinansowania

10 lipca 2018, 20:38, Ginevra Aktualności
Motywacja wykluczenia z pucharów: deficyt, niepewność właściciela i brak refinansowania

UEFA jeszcze nie opublikowała oficjalnie motywacji werdyktu, który przewiduje roczne wykluczenie Milanu z europejskich pucharów, ale MilanNews dotarł do 33-stronicowego dokumentu, w którym zapisano wszystkie etapy potyczki Milanu z UEFA, trwającej rok i osiem miesięcy. Jak opisuje portal, dokument zawiera mnóstwo danych dotyczących finansów Milanu i planu biznesowego, które sprawiły, że UEFA wyraziła wątpliwości wobec stabilność finansowej Milanu, solidności właściciela oraz deficytu w wysokości 121 mln (obliczonego wg parametrów FFP), który klub zanotowała w latach 2014-17. W związku z wspomnianym deficytem, który miał się pogłębić w następnych sezonach, UEFA posiłkuje się wręcz opinią audytorów z Ernst&Young, którzy swego czasu wyrażali niepewność co do możliwości dalszego działania "Gruppo Milan". 

UEFA wyraziła też swoje wątpliwości co do właściciela, pytając stale o kwestię refinansowania i gwarancje dotyczące środków na pokrycie ewentualnych strat, zwłaszcza na etapie negocjacji dobrowolnego porozumienia. Przedstawiciele Izby Dochodzeniowej zakwestionowali mocno plan nazwany China Business, który wstępnie przewidywał osiągnięcie do 2021 roku dodatkowych przychodów w wysokości 277 mln euro, obniżonych potem do 229 mln euro. W ostatecznej wersji biznesplanu z listopada 2017 prognozę przychodów zredukowano drastycznie do 128 mln euro.

UEFA nie była też przekonana do co działań podejmowanych w kwestii refinansowania zadłużenia Milanu u Elliotta. Sytuacja cały czas była w toku. Milan przedstawił umowę podpisaną na wyłączność z HPS Investment, ale to nie przekonało śledczych. UEFA na pewnym etapie zażądała także od Yonghonga Li przelewu na 165 mln euro jako gwarancji na poczet przyszłych strat w budżecie, przewidzianych przez plan biznesowy. Tekst dokumentuje również wezwania Milanu, apelującego o równe traktowanie. 

W związku z przejęciem klubu przez fundusz Elliott, motywacja UEFA po części staje się nieaktualna. To może pomóc klubowi przed Trybunałem Arbitrażowym w Lozannie.

 

14 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
adamos
11 lipca 2018, 08:08
ja się pytam, gdzie Pan Chińczyk??? I gdzie jest Berlu???
0
milan2002
milan2002
10 lipca 2018, 23:16
Pamiętam jak Berlu mówił, że nie chce sprzedać klubu byle komu...
0
matten
matten
11 lipca 2018, 12:13
Dokładnie, największe pretensje mam właśnie do pana Berlusconiego... długo to trwało i wydawało się, że w końcu znalazł właściwego człowieka, a tu taki psikus :/
1
lopezito84
10 lipca 2018, 22:43
Jednak w sumie okazuje się że UEFA miała trochę racji co do właściciela Milanu nie wywiązał się z umów mówiąc ogólnie
1
jasiom22
jasiom22
10 lipca 2018, 23:20
Tyle tylko że UEFA też się przyczyniła do problemów Li. Żądanie przelewu w ramach porencjalnych spłat brzmi dosyć absurdalnie.
2
lopezito84
11 lipca 2018, 09:15
Zgadzam się ale nie była to przyczyna nie spłacenia długów wobec eliota i nie wpłacenia 32 mln na podniesienie kapitału klubu wydaje się jak by w oguóle nie miał kasy na zabezpieczenia
0
DarthImpaler
DarthImpaler
10 lipca 2018, 22:42
Niby wszystko UEFAk zrobiła uzasadnione tylko ten jeden pkt mógł nawet wpłynąć na chińczyka że postanowił olać sprawe całkowicie. "UEFA na pewnym etapie zażądała także od Yonghonga Li przelewu na 165 mln euro jako gwarancji na poczet przyszłych strat w budżecie, przewidzianych przez plan biznesowy." To tak jakby bank zażądał od osoby ubiegającej sie o kredyt na założenie firmy żeby przelała 50 % hajsu na poczet strat które mogą sie pojawić
Edytowano dnia: 10 lipca 2018, 22:42
6
nokoments
nokoments
10 lipca 2018, 22:13
Z jednej strony ich motywacja staje się nieaktualna, z drugiej czas pokazał, że nie pomylili się co do Li.

Najbardziej mnie teraz denerwuje brak jakiegokolwiek komentarza, albo oświadczenia ze strony Li - ja rozumiem, że negocjacje biznesowe to trudna, skomplikowana i poufna sprawa, ale wypadałoby wszystkim zainteresowanym oświadczyć kto teraz włada Milanem.
Edytowano dnia: 10 lipca 2018, 22:13
0
Vol'jin
Vol'jin
10 lipca 2018, 22:00
https://twitter.com/SonarMCP/status/1016759109788585986 a to wygląda na poważną rysę Fassone jak to się potwierdzi
0
Ginevra
Ginevra
10 lipca 2018, 22:06
Z pewnością. Ale to i tak słaby biznes plan to nie jest wystarczająca motywacja do wykluczenia nas z pucharów. Czytam też, że np. UEFA ucięła sobie ten cytat z ErnstYoung, bo w dalszej części było o tym, że zagrożenie minęło. Poza tym w ogóle nie wysłuchali ludzi Elliotta, którzy zapewnili o swoim wsparciu (które teraz widać). I jeszcze porównali nas do klubów wykluczonych z pucharów za przeterminowane zadłużenie (może to nas uratuje w TAS).
1
Bufor85
Bufor85
10 lipca 2018, 21:36
Kiedy rządził Berlu z łysym nie było żadnych problemów, przyszedł pan zagadka od tandetnej chińszczyzny i wszystko zaczęło się pozorować. Ale jak widać mamy chyba właściwy werdykt tego, dlaczego UEFA nas tak a nie inaczej potraktowała.
0
Vol'jin
Vol'jin
10 lipca 2018, 21:38
nie było problemów bo nie graliśmy w pucharach ;] nawet raz celowo unikalaiśmy zatrudniując Brocchiego
5
OLRevan
OLRevan
10 lipca 2018, 20:53
Ten przelew na 165 pewnie mial byc na konto UEFA i dla tego mamy taki werdykt
7
Krauser
Krauser
10 lipca 2018, 21:09
Świetna teoria. Szkoda tylko że czas pokazał, że Chińczyk jednak nie miał kasy. I UEFA miała racje, patrząc nieufnie względem pana Li. Bo chyba nikt nie wierz że obecny burdel, wynika tylko z tego że wywalili Milan z pucharów, a jak by tego nie zrobili to Chińczyk kontynuował by swój marsz ku odbudowie wielkiego Milanu.
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się