Bonera jak na razie dwa razy zagrał na stoperze i dwa razy zaliczył bardzo słabe mecze, swoje też zawalił. Raz zagrał na boku obrony i tak wyglądało to znacznie lepiej. Myślę, że te liczy powinny powiedzieć Filippo wszystko.
0
Mateusz1899 (ostatnio aktywny: 2 lat temu, 2024-11-02)
24 września 2014, 22:57
* bramek straconych w tym przez Bonerę chyba 5... nic więcej do dodania, mam nadzieję że ktoś zmądrzeje i Bonera będzie NAJWYŻEJ zmiennikiem!
Grajmy dalej z Bonerą to z pewnością się poprawią wyniki w defensywie...
0
Abyss (ostatnio aktywny: Więcej niż 8 miesięcy temu, 2025-10-05)
24 września 2014, 19:19
Powód jest prosty.
Opieranie defensywy na Bonerze, który najlepsze lata ma już za sobą, a także wystawienia na siłę DS mimo widocznego spadku formy (od początku września nie może się chłopak odnaleźć, problemy miał już w meczach reprezentacji Włoch) - nadszedł czas, aby sprawdzić Armero.
0
pazioni (ostatnio aktywny: Więcej niż miesiąc temu, 2026-05-26)
24 września 2014, 15:07
Ofensywa 100% = Bonera 100%.
0
PanX (ostatnio aktywny: Więcej niż 6 miesięcy temu, 2025-12-09)
24 września 2014, 13:43
Mi się wydaję, że Berlu miesza w taktyce i naciska, żeby wystawiać Bonerę. Niech Pippo się ogarnie i odstawi tego kopacza.
0
Nelson_Dida (ostatnio aktywny: 1 dni temu, 2026-06-28)
24 września 2014, 13:28
Panowie, my tak psioczymy na Inzaghiego że wystawia Bonerę, a może Daniele ma plecy w mafii i Pippo po prostu nie ma innego wyjścia ;D
Milan Inzaghiego niczym drużyny Zemana. Piła do przodu na hurra, a z tyłu zamiast muru w obronie, zwykły drewniany płotek, który się chwieje przy każdym ataku przeciwnika.
No proszę, a przed startem sezonu wydawało się, że defensywę mamy całkiem niezłą, 4 środkowych obrońców (Alex, Rami, Zapata, Mexes) na podobnym, przyzwoitym poziomie, dobre boki (Abate, De Siglio, Armero) i dwóch klasowych bramkarzy (Abbiati, Lopez). Osobiście bardziej obawiałem się o atak, gdyż odejście Balotellego wydawało się sporym osłabieniem, dyspozycja Hondy była zagadką, podobnie jak forma El Shaarawiego po kontuzji, a Menez był dla mnie totalną niewiadomą. Historia okazuje się przewrotna, niewiadome w ataku sprawdzają się na razie na naszą korzyść, a obrona zawodzi...