Zastanawiam się co o takich wizytach myślą piłkarze. tak naprawdę. O czym ten niemal osiemdziesięcioletni, obleśny satyr może rozmawiać z piłkarzami? Jak się czują w jego obecności?
0
pazioni (ostatnio aktywny: Więcej niż miesiąc temu, 2026-05-26)
24 października 2014, 18:56
Chłopaki na pewno bardziej cieszyli się na widok Basienki.