coleman (ostatnio aktywny: Więcej niż 8 lat temu, 2017-02-11)
7 stycznia 2015, 15:00
Sprawy wracaja do normy. Napoli jak wychodzi z kontrami to ziemia sie trzesie z ich siły poza tym posiadaja kulture gry. Milan przegrywa z pozornie słabym z nazwy Sassuolo ale tak naprawde to solidna ligowa druzyna ale mimo wszystko nie przystoi nam :) Dobre wyniki u końca roku to chyba sprawa faktycznego zmotywowania zawodnikow którzy wolą walki osiagneli te sukcesy. Pamietam jak Milan ogrywał Partizana na stojąco po powrocie z wakacji przez odjecie punktów i niespodziewany wystep w eliminacjach LM. Wtedy zdobylismy Ligę Mistrzów nawet ! :) Jednak nie łódźcie się LE to maks na ten sezon.
0
gorylmagila (ostatnio aktywny: 4 lat temu, 2021-04-15)
7 stycznia 2015, 11:51
Pewnie jeszcze na urlopie w Brazylii ...
0
FaNaTyK (ostatnio aktywny: Więcej niż 8 lat temu, 2017-07-08)
7 stycznia 2015, 10:28
A gdzie jakaś wypowiedź Łysego Łgarza ? Po meczu z Realem od razu wychwalał wspaniały Milan.
#281
Spójrz na tabelę. Nazywasz Palermo śmieszną drużyną a faktem jest że Milan obecnie jest o pozycję wyżej od nich tylko i wyłącznie dzięki lepszemu bilansowi bramek.
0
Igoras (ostatnio aktywny: Więcej niż 8 lat temu, 2017-12-17)
6 stycznia 2015, 18:25
nie pisałem nic złego ale nie wytrzymałem podniecenie że ograliśmy Real tylko pytanie no i co z tego pkt w lidze nie ma po drugie ogrywamy Napoli a leżymy z śmiesznymi drużynami jak Palermo kolejny trener który nie potrafi ogarnąć drużyny drugi sezon Maxa Clarence teraz Pippo nie potrafią ogrywać słabszych drużyny bo tym wygrywa się mistrza czy gra w Lidze Mistrzów dla mnie Inzaghi okej ale nie zrobi nić piłkarzy mamy spokojnie na pierwszą 4 ale brak trenera tak robi kolejny raz Rami na boku przecież gość ewidentnie wymiata na środku cienko to widzę kolejny sezon stracony nie mamy lewego obrony tylko Armero jest nielubiany a gra marny DS nic z tego nie będzie
Obecny Milan to taki twór który może z każdym wygrać, ale też z każdym przegrać. Drużyna nie jest w stanie zagrać trzech spotkań na równym poziomie i to jest bolączka Milanu pod wodzą Pippo,
Oto mamy nasz konkurencyjny Milan. Pokonaliśmy towarzysko Real i zaraz pojawiły się komentarze Berlu i niektórych zawodników, że nie jesteśmy gorsi od nikogo. Otóż jesteśmy gorsi od Sassuolo, a dzisiaj byliśmy wyraźnie od nich gorsi. Mogli wbić nam w pierwszej połowie kilka goli więcej. Jeszcze kilka takich meczów i poznacie nowego trenera Milanu, a będzie nim Cristian Brocchi. W następnym meczu wróci po kontuzji podpora defensywy Lord Bonera, więc o wynik się nie martwię. De Jong jest dla nas balastem, bo chce zarabiać 700 tys. euro więcej, niż proponujemy. Takie kwoty przekraczają nasze możliwości finansowe i zabrakłoby nam na mercato, więc Holender musi odejść. Całe szczęście, że mamy kim go zastąpić, bo jest Muntari. Co przyniesie ten rok?
Z taką pomocą i z Montolivo na czele możemy grać atak pozycyjny ale z drużynami z drugiej ligi. Z kontrami jest lepiej bo Menez czy Sharawy potrafią szybko biegać i czasem okiwać jednego, dwóch rywali. Tylko żeby grać z kontry, trzeba najpierw strzelić, a później nie stracić. Z obecną defensywą Milanu taki scenariusz jest nie realny więc gdy mecz ułoży się po naszej myśli wygrywamy, jednak gdy jakaś drużyna, nawet nie wysokiej klasy zacznie stwarzać problemy zawodnicy kompletnie obie z tym nie radzą. Doskonale było widać to w ostatnich 20 minutach pierwszej połowy - zero krycia na skrzydłach, defensywa stała i czekała na ścięcie, zachowywali się jak bydło, które atakuje wilk.
brak błysku Meneza = słaba gra Milanu. niestety. nieźle wyglądali Bonaventura, Poli i Cerci, reszta przeciętnie lub słabo. najgorzej zaprezentowały się boki obrony w postaci Ramiego i De Sciglio (podzielam opinię, że ten gość jest obecnie gorszy od Mesbaha, Emanuelsona i Constanta razem wziętych) oraz Essien.
Sassuolo to nie takie placki jakby się mogło wydawać. w tym sezonie oprócz kompromitującego meczu z Interem (0:7) grają naprawdę bardzo dobry futbol, zwłaszcza w ofensywie (Sansone - Zaza - Berardi)
Jedyny plus to chyba to że Cerci całkiem nieźle się spisał, sądzę że będzie to udany transfer, więcej zrobił tak naprawdę w 20 min niż Torres przez czas kiedy u nas był. Wymiana będzie na plus.
Przyznam, że ja również nie spodziewałem się dziś problemów. Liczyłem na pewne zwycięstwo po meczach z Napoli i Romą na 0 z tyłu, wygranym sparingu z Realem i transferze Cerciego.
Milan ostatnimi czasy potrafi mi zepsuć nastrój jak mało co. Rozczarowanie niczym po pokazie premierowym trzeciej części Hobbita.
W sobotę nie liczę na nic więcej niż remis.
Milanie, jesteś żałosny. Dlaczego gramy tak skrajne mecze?
fifka18 (ostatnio aktywny: Więcej niż 8 lat temu, 2017-02-06)
6 stycznia 2015, 17:04
A nasz kochany Berlu taka piękną przemowę do piłkarzy wygłosił przed meczem a tu taki klops , ale co tam jesteśmy najlepsi , przecież pokonaliśmy Real !!.
94 min tego meczu i w końcu zobaczyłem w kimś złość na ten wynik, Poli chciał przy*** rudemu, ale ten i tak ma przesrane w życiu to odpuścił :P
Zmieniam mój typ na nowego pomocnika do Milanu! Potrzebny nam jest JOEY BARTON ! Chłop z jajami, który powie co myśli i opierdoli te laleczki. Czas głaskania się chyba kończy powoli i czas wyciągać konsekwencje. Jak patrzę na DS to Armero jest przy nim mistrzem i chyba bardziej pożyteczny byłby Constant :P Już kiedyś pisałem, że w naszej drużynie na ma zawodników z charakterem, na boisko wychodzi 11 p******k i sobie grają jak na podwórku! Mieliśmy farta w Dubaju, że Real podszedł do tego meczu bez jakiejkolwiek spiny. Szczerze to nawet może lepiej jakbyśmy tam dostali porządny łomot, bo tak widzę, że niektórzy chyba uwierzyli, że są zawodnikami światowej klasy;/
Odradzamy się!Jesteśmy silniejsi!Wracamy na szczyt!Pompowanie balonika,podniety Gallianiego, Berlu i wyszła z tego jedna wielka KUPA.Dalej gra jest do niczego i jak zwykle oklep od ogórków.
Przepięknie wykorzystane potknięcia Violi i Genoi. Cały atak zupełnie bezproduktywny. Jak można wygrać z Napoli, zremisować z Romą dwa razy na 9 z tyłu, po czym dać się ograć Sassuolo. Koniec komentarzy, idę na piwo.
0
6 stycznia 2015, 16:59
Przypomniam, że w Sassuolo grali dzisiaj sami Włosi.
0
adi_avanti (ostatnio aktywny: Więcej niż trzy tygodnie temu, 2025-04-05)
6 stycznia 2015, 16:58
Jesteśmy w formie na równi z Realem, Barcą i Chelsea :)
A może sprzedamy el Szarego i kupimy sobie drużynę Sassuolo?
Frajerstwo na dłużej zadomowiło się na San Siro.
Prawda jest taka, że z przeciętnych zawodników nie udało się stworzyć nawet przeciętnej drużyny.
Chłopcy do bicia.
Bardzo słaby mecz i generalnie to co wypracowali przez ostatnie 3 spotkania poszło do kosza. Brakuje tej drużynie ciągłości.
0
6 stycznia 2015, 16:56
Święto Trzech Króli (Sansone,Berardi,Zaza) Poli gdy strzela to przegrywamy mecz bliźniaczy jak ten zaczynający rozgrywki sezon temu z Hellasem. Wiennym nie jest Inzaghi a piłkarze. Żaden dobrze bity stały fragment gry. To jest zgroza!
0
FX (ostatnio aktywny: Więcej niż 11 miesięcy temu, 2024-06-11)
6 stycznia 2015, 16:56
Teraz już wiem czemu na koszulkach nie ma herbu.
0
Abyss (ostatnio aktywny: More than a week ago, 2025-04-20)
6 stycznia 2015, 16:56
Zbyt wiele przypadkowych piłek, brak reżysera gra, bezpłciowe skrzydła. Nie mieliśmy żadnych argumentów, aby wygrać. Z drugiej strony porażka u siebie z Sassuolo to w zasadzie blamaż!
Może Montolivo czuje,że najlepiej gra przed obrońcami ale to tylko jemu się tak wydaje.. 20 metrow holowania piłki i poźniej długa piłka do przodu.. końcówka meczu to rugby...
Sensacyjna wygrana z Realem, powrót do rzeczywistości- przegrana z SASSUOLO u siebie ... WTF ?? stracona 1h na oglądanie.... dziękuje...
Nawet Ronaldo i Messi by nic w tej drużynie wstrząsającego nie zrobili. Tu trzeba zmienić nastawienie i mentalność bo Milan to tylko na koszulkach mają na razie (jest pare wyjątków ale można policzyć ich na palcach jednej dłoni)/