Pewne gwarancje finansowe musiały przez Pana Bee i ludzi którzy są w jego cieniu zostać przedstawione. Nie ma siły, że Bee rzuca deklaracje o kupnie akcji klubu nie mając zaplecza finansowego. Cuda się zdarzają, ale Berlusconi i Fininvest to poważni gracze na rynku i nie ma siły, żeby w ogóle tracili czas na rozmowy z gołodupcem.
Teraz trzeba się zastanowić czy Berlusconi chce sprzedać klub pierwszemu lepszemu i mieć gdzieś co się dalej z Milanem będzie działo czy też stara się znaleźć kupca który nie będzie traktował Milanu jako chwilowego kaprysu, a będzie chciał przywrócić klubowi należne miejsce na arenie międzynarodowej.
Wg mnie Berlusconi nadal kocha Milan i jestem przekonany, że nie odda go byle komu, więc tym samym doskonale wie na ile Taj może sobie pozwolić i kto też ewentualnie wchodzi w skład jego grupy inwestorów.
0
Wolly (ostatnio aktywny: tydzień temu, 2026-03-29)
26 kwietnia 2015, 20:44
Potrzebny jest jakikolwiek zastrzyk gotówki. Berlu nic już nie dodaje. Łysy kontraktuje średników i wypadamy poza czołówkę.
0
gorylmagila (ostatnio aktywny: Więcej niż 5 lat temu, 2021-04-15)
26 kwietnia 2015, 20:30
Niech sprzedają jak najszybciej. Jeszcze trochę to wartość klubu spadnie o połowę. Na chwilę obecną prócz historii to Milan nie ma za dużo argumentów
0
PanX (ostatnio aktywny: Więcej niż 4 miesięcy temu, 2025-12-09)
26 kwietnia 2015, 20:28
Mi już wszystko jedno kto przejmie stery. Gorzej już chyba nie może być.
0
pazioni (ostatnio aktywny: 1 dni temu, 2026-04-04)
26 kwietnia 2015, 20:21
Nadal mam bardzo mieszane uczucia,co do tego Pana. jednak wolałbym inwestorów z Chin.