Oj Galliani świetnie pasowałby do polityki. Byłby idealną pacynką zbanowanego politycznie Berlusconiego. W zaklinaniu rzeczywistości jest ekspertem.
Czytając jego wypowiedzi można w ogóle dojść do wniosku, że fatalna postawa klubu to wina pecha. Nikt nie weźmie na klatę odpowiedzialności za złe decyzję. Po prostu tak bywa. Shit happens.
0
Paolo Zatonelli (ostatnio aktywny: More than a week ago, 2026-03-27)
29 kwietnia 2015, 15:02
Wiecie co jest najgorsze? Galliani pewnie zostanie na stanowisku po zmianie właściciela, oby nie, Boże błagam - won!
0
gorylmagila (ostatnio aktywny: Więcej niż 5 lat temu, 2021-04-15)
29 kwietnia 2015, 15:00
Akcjonariusze poczuli się jak zwykli kibice. Zamiast konkretnej odpowiedzi bajki o przeszłości...
po tych wypowiedziach widać jasno. Milan potrzebuje zmiany właściciela i dyrektora. Problem jest także taki, że nasi piłkarze gdyby nie byli w Milanie pewnie teraz by byli na 4-5 miejscu, a w Milanie grają poniżej swoich możliwości, w drużynie chyba jest taki bałagan, że nawet piłkarze nie traktują pracy poważnie.
symbolic (ostatnio aktywny: Więcej niż miesiąc temu, 2026-03-03)
29 kwietnia 2015, 12:03
Wymowa odpowiedzi jest taka: przyszły mniejszościowe płotki i próbują dogryzać większościowemu szczupakowi. A szczupak staje okoniem i odwraca kota ogonem.
0
pazioni (ostatnio aktywny: 1 dni temu, 2026-04-04)
29 kwietnia 2015, 11:26
Bardzo ciekawe pytania, ale niestety na te pytania odpowiadał ŁYSY.
0
milanfan1 (ostatnio aktywny: Więcej niż 9 lat temu, 2017-08-09)
29 kwietnia 2015, 07:05
Po takich wypowiedziach dochodzę do wniosku, że to kwestia wieku. Miałem takiego fajnego wujaszka. O wojnie potrafił opowiedzieć wszystko jakby się to działo tu i teraz, natomiast nie pamiętał wydarzeń z poprzedniego dnia. Taka sama przypadłość cechuje naszych łysych. Nie wróży to dobrze temu klubowi.
Na pytanie o słabe wyniki Galliani opowiada o sukcesach z przeszłości i zasługach Berlusconiego. Na pytanie o przyszłość klubu Galliani opowiada o sukcesach z przeszłości i zasługach Berlusconiego . Jak można tych ludzi traktować poważnie ?