#4 i #8
macie rację, za to ja źle opisałem to o co mi chodziło. a chodziło o to, że zawodnik rywali, który był najbliżej bramki (i dzięki złemu ustawieniu Zapaty nie znalazł się na pozycji spalonej) i tak nie brał ostatecznie udziału w akcji
0
ACstach (ostatnio aktywny: 2 dni temu, 2026-01-11)
18 listopada 2015, 18:58
Aż dziwne bo zazwyczaj to podaje napastnikowi do nogi co do milimetra, a tym razem nawet nie trafił w piłkę...