Okazało się, że ten nasz drugi garnitur czyli Seedorf, Ambro i Bonera zaprezentował się znakomicie i gdy wrócą ich zmiennicy, trudno będzie się zdecydować Allegriemu kogo z nich wybrać.
Ambro nie zawiódł, wiedziałem, że nie zawdziedzie w tak ważnym meczu jak ten wczorajszy. Ale pod koniec meczu bałem się cholernie, że dostanie czerwoną.
0
dziadek (ostatnio aktywny: 2 dni temu, 2026-01-14)
29 marca 2012, 11:28
a przed meczem się wiekszośc łąpałą za glowy ze On.....jak mowilem nie ma co nikogo skreslac przed meczem. Brawo Massimo!