Ogromny pech dla Ardona Jashariego, który niespełna miesiąc po przybyciu do Milanu (po długich i wyczerpujących negocjacjach) jest zmuszony zaliczyć dłuższą przerwę z powodu złamania kości strzałkowej w prawej nodze. Były piłkarz Club Brugge jednak się nie załamuje i podzielił się wiadomością w mediach społecznościowych: "Chcę podziękować wszystkim za niesamowite wsparcie i wiadomości z ostatnich godzin. Moim głównym celem teraz jest ciężko pracować, wrócić silniejszym niż wcześniej i pomóc w osiągnięciu naszych celów razem z tą wspaniałą drużyną. Dla was wszystkich. Forza Milan!"


Oczywiście nie na wszystkich, ale to z artykułu jak nic niemal karzeł :)
Wróć silniejszy chłopaku, raczej Milan poczeka :).