Dyrektor sportowy Igli Tare udzielił wywiadu dla Sky Sport oraz DAZN Italia, w którym poruszył temat kończącego się letniego mercato:
Gimenez – Dowbyk? "Liczbowo, patrząc na obecny stan, atak jest kompletny. Ale rozważamy też alternatywę w postaci wymiany z Romą: przekonamy się, czy jest to wykonalne po meczu. Zatrzymać ich obu? To nie będzie możliwe. Grając jeden mecz w tygodniu, musimy mieć odpowiednio zrównoważoną kadrę: tylko w przypadku wymiany, w przeciwnym razie zostaniemy w obecnym składzie".
Tymczasem dziś był dzień Nkunku: "Najtrudniejsze, jak zawsze, to podjąć właściwą decyzję. Od dawna był na naszym radarze i próbowaliśmy wzmocnić ofensywę, zwłaszcza po kontuzji Rafaela Leão. Zauważyliśmy wtedy brak szybkości. Dlatego wzięliśmy pod uwagę ten ruch. Jeszcze 3–4 dni temu transfer był niemożliwy, bo koszty były zupełnie inne, ale skorzystaliśmy z sytuacji, w jakiej znalazł się w Chelsea i udało nam się sfinalizować operację".
Nie tylko atak, potrzebne jest również wzmocnienie defensywy: "Czy mamy odpowiedź od Akanjiego? Jeszcze nie, ale ta zmiana systemu (z 4-3-3 na 3-5-2) w ostatnich dniach trochę nas zdezorientowała: w ciągu ostatnich 72 godzin musimy sprowadzić doświadczonego zawodnika. Akanji takie doświadczenie ma, a także jakość, by grać w Milanie".
Jakie są problemy w defensywie? "Dokładnie przeanalizowaliśmy fazę defensywną z Maxem już trzy miesiące temu, a teraz, patrząc na dwa gole stracone z Cremonese – wróciliśmy do sytuacji z zeszłego sezonu, kiedy traciliśmy bramki przez brak koncentracji i złe krycie. Dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę systemu, by dać drużynie więcej pewności i gwarancji".
Zaskoczony debiutanckim meczem z Cremonese? "Zaskoczony? Zszokowany! Taki wynik... To był tydzień jak z koszmaru. Musimy wygrać, bo zwycięstwo daje nam spokój i pewność siebie. Musimy być skuteczni, bo kibice Milanu zasługują na konkurencyjną drużynę. Klub dał nam możliwość uzupełnienia składu, teraz my musimy być sprytni i pokorni. Dziś wieczorem musimy wygrać za wszelką cenę".
Musah zostaje? "Zdecydujemy po meczu. Mamy porozumienie z Atalantą, ale kontuzja Jashariego skomplikowała sytuację. Decyzję podejmiemy jutro".
Gambit Allegriego, król taktyki nie tylko na boisku - rozgrywa także zarząd. Tak było, nie zmyślam.
Nie chcą Cie,jesteś wypychany na siłę ale ktos łapie kontuzje/L4 i nagle wracają do Ciebie bo wiesz głupia sprawa wyszła..
Po za tym częste kontuzje i wysoka pensja...lepiej jakby odszedł i dla klubu i dla niego samego. Można mu podziękować za wszystkie lata i życzyć powodzenia na przyszłość. Swoje w Milanie zrobił, szczególnie w sezonie mistrzowskim.
Więc nie ma się co dziwić, że facet ma dużą presję i naciski, żeby poszedł na wymianę.
I jak tu w takich warunkach grać jak się kładzie kłody pod nogi...
Grając 1-3-5-2 wykastrujemy Leao i Pulisica bo to skrzydłowi nie napastnicy czy wahadłowi.
1-4-3-3 lub 1-4-2-3-1 to powinny być nasze domyślne ustawienia, ale zachciało wam się brać Allegriego człowieka który trenersko zatrzymał się jakoś 5 lat temu.
Teraz gra polega głównie na grze 1vs1 oraz stałych fragmentach.
A ja jedyne co widzę w grze od początku sezonu to jakieś długie piłki grane przez obrońców i pomocników ma wahadłowych i napastników.
W takim wypadku wystarczyże przeciwnik będzie się mądrze ustawiał i przesuwał i kasował takie akcje.
Będzie powtórka z poprzedniego sezonu.
Spaletti i Mancini już czekają w blokach startowych by zastąpić Allegriego.
To gdzie w tym Puli i Leao?
Czekamy wiec na doświadczonego obrońcę, ciekawe kogo nam Tare wyczaruje. Akanji raczej odleciał bo ma kilka innych lepszych ofert od ekip z LM.
Musah według mnie zostanie jeśli nie sprowadzimy nowego wahadłowego bo jak widać Tare mówi o tym pewnie ze będziemy grać głównie systemem 352 wiec Musah/Athekame i Estupinian/Alexis to obecnie nasze wahadła.
Wydaje się absurdalne, ale patrząc na końcówkę mercato, to taka jest smutna prawda.
Dovbyk? To Hojlund już teraz nie wydawał się takim złym pomysłem.
Tego Dovbyka to chyba tylko po parametrach ocenili, bo chłop nie ma w sobie nic szczególnego.
Bennacer z jedną nogą >> Adli >> Musah