Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Nieistniejący atak Milanu: Nkunku jest słaby, a sam Füllkrug nie wystarczy

19 grudnia 2025, 10:42, Redakcja Aktualności
LGdS: Nieistniejący atak Milanu: Nkunku jest słaby, a sam Füllkrug nie wystarczy

Cztery miesiące temu Milan prowadził rozmowy z Manchesterem United w sprawie Rasmusa Højlunda: rozmawiał, zastanawiał się i zdecydował. Albo wypożyczenie, albo nic, bo nikt z Milanu nie zapłaciłby za niego 40 milionów euro. Rasmus grzecznie odpowiedział, że nie ma o czym mówić: szukał nowego adresu, i to nie tymczasowego. W grudniu robi wrażenie widok Rasmusa Højlunda dominującego w półfinale Superpucharu Włoch przeciwko bardzo smutnemu w ataku Milanowi. Nkunku znów był niewystarczający, a nawet więcej – zupełnie nieszkodliwy, ale to nie wszystko. Milan, w dwóch decydujących meczach sezonu, prawie nigdy nie był groźny. To nie tylko kwestia indywidualności, to także kwestia drużyny – podsumowuje w piątek Luca Bianchin w artykule na łamach LGdS.

Milan przeciwko Napoli oddał trzy strzały na bramkę, ale tylko jeden był prawdziwym strzałem: wślizg Loftusa-Cheeka na początku meczu. Nie był groźny przy stałych fragmentach, nie stworzył nic w pojedynkach jeden na jednego – brakuje Rafaela Leão, godna nagroda dla tego, kto go odnajdzie – i tym razem bardzo niewiele było też z Christiana Pulisica. Jedna świetna akcja na rozpoczęcie kontry i nic więcej. Najgorszy znak? Spośród wszystkich chyba ten: Milan miał ponad pół godziny po stanie 0:2 i nigdy tak naprawdę się nie pokazał. Ani jednej udanej zmiany, ani jednego zagrania z gniewu, ani desperackiego naporu. W styczniu, w podobnej sytuacji, w Rijadzie odwrócił losy meczu z Interem dzięki reakcji całego zespołu.

We wrześniu Milan wydawał się błyskotliwy w ofensywie, drużyną z wieloma kartami do zagrania. Teraz już tak nie jest, choć ligowe liczby są dalekie od negatywnych: 24 gole, drugi najlepszy atak Serie A, 5 bramek zdobytych w dwóch meczach przed Rijadem. Niektóre kwestie jednak wciąż wiszą w powietrzu. Nkunku, sprowadzony za 37 mln euro plus bonusy, jest bladym cieniem zawodnika, który strzelił 58 goli w dwóch sezonach w Lipsku. Nie trafia w bramkę, podejmuje złe decyzje, wydaje się "lekkonogi". Allegri wziął go w obronę ("Dziś wieczorem dużo pracował dla drużyny, ma jakość, trzeba na niego poczekać, każdy ma swoje tempo"), co wygląda na obronę z urzędu. Saelemaekers po prawej stronie to piłkarz zmęczony nieskończonymi jesiennymi biegami. Coś powinno przyjść ze strony półskrzydłowych i nieprzypadkowo Allegri w trakcie meczu prosił Rabio­ta i Loftusa-Cheeka, by atakowali pole karne i bramkę. To logiczne: mają warunki fizyczne, uderzenie, w przeszłości sezony po 10 goli. A jednak nic – prawie nigdy nie byli groźni. Klasyczna "dziewiątka" na pewno jest potrzebna, o ile nie będzie niespodzianek, przyjdzie Füllkrug, ale sama nie rozwiąże problemu.

Luka Modrić zasługuje na osobny rozdział. Luka w tym jesiennym Milanie jest paradoksalnie ważniejszy w defensywie niż w ofensywie, ale z piłką wciąż pozostaje piłkarzem wyjątkowym. Allegri w Rijadzie posadził go na ławce, by dać mu odpocząć, dał mu tylko ostatnie 15 minut i kontrast jest uderzający: między dwoma ostatnimi meczami – z Sassuolo u siebie w Serie A i z Napoli w Superpucharze Włoch – wyraźnie uprzywilejował Serie A. I wtedy nasuwa się myśl, że nie, ta dwoista twarz Milanu, niemal zawsze groźna w lidze, a nieszkodliwa w Pucharze Włoch i Superpucharze, być może nie jest przypadkowa.


R E K L A M A





18 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
banan1899
banan1899
19 grudnia 2025, 20:22
Dobrze, że nie wpadli na pomysł, żeby Petagne sprowadzić.
0
karp_fso
karp_fso
20 grudnia 2025, 14:40
Borriello z emerytury ściągnąć ;)
0
Tanger
Tanger
19 grudnia 2025, 18:02
Po letnim panic buy'u za 37 mln czas na zimowy panic buy. W sumie od odejścia Girouda, wzmocnienia Milanu na pozycji środkowego napastnika to jest totalna łapanka.
1
sKUBAniec
sKUBAniec
19 grudnia 2025, 14:10
Wpadnie Niemiec i może wspomnienie po Bierhoffie wskrzesi. Wtedy się skończyło bardzo dobrze.
0
Mirek99999999
Mirek99999999
19 grudnia 2025, 13:18
Nasza nieporadność w ataku to w większości zasługa Furlaniego, który kupił Nkunku zamiast zawodnika pasującego profilem do tego co chce grać Allegri, a w mniejszej części samego trenera, który nie mając wieży w ataku forsuje grę dośrodkowaniami. Większy sens miały by nawet strzały zza pola karnego bo przynajmniej była by mała szansa, że coś wpadnie...
0
Ultras_milanu
Ultras_milanu
19 grudnia 2025, 12:20
Ale ja bym chcial Bacce z przed 10 lat teraz , trafil na zle czasy a byl naprawde dobry , Carlos , ibra i giroud to sa jedyni ktorzy zapisali sie w pamieci a reszta to przepalone pieniadze albo magicznie u nas grali dno po przyjsciu typu higuain czy andre silva . Potrzebujemy jednak takiego 34 + letniego wysokiego weterana , co potrafi zgrac glowa , strzelic i sie zastawic .
1
Bonczek58
Bonczek58
19 grudnia 2025, 13:36
Carlos gra do dziś,szansa jest :⁠-⁠)
Też go dobrze wspominam.
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
19 grudnia 2025, 12:05
Ten Fujarani to nie jest przypadkiem kibic Chelsea, że robi im takie prezenty?
0
acmti__
acmti__
19 grudnia 2025, 12:05
Grać taktyką Allegriego i nie mieć w składzie silnej typowej 9, która skoczy do głowy, zbierze co spadnie, zagra na ścianę, obróci się z piłką, przytrzyma, a na końcu wykorzysta to co się nadarzy to samobójstwo...

Nikt z Milanu nie zapłaciłby za Højlunda 40 mln, ale za kota w worku Nkunku 37 mln to już super deal. Szkoda tylko, że nikt nie prosił o tego typu zawodnika.

Samo za siebie mówi to, że wspominamy z nostalgią emerytowanego Francuza.
0
roox
19 grudnia 2025, 11:38
To ile znaczy dobra 9-tka można powspominać sezon z Giroud w składzie.
5
sharakmilanista
sharakmilanista
19 grudnia 2025, 11:33
a ławkę mamy??

a środkowego obrońcę na zmianę mamy??

a prawego wahadłowego na zmianę za wymęczonego Alexisa mamy??
0
k__f__c
k__f__c
19 grudnia 2025, 11:06
Nkunku niestety wygląda jakby przyjechał do Włoch na emeryturę. I mam nadzieję , e jego przygoda tutaj zakończy się równie szybko jak Jao Felixa
0
zuperhero
19 grudnia 2025, 11:07
felix był tylko wypożyczony, niestety nkunku będzie mega trudnym balastem do zrzucenia, bardziej prawdopodobna jest opcja origiego niż felixa hehe
2
Sebolinho10
Sebolinho10
19 grudnia 2025, 11:14
Niestety tak to wygląda. Jedynie araby byłyby wstanie teraz wyłożyć utopioną przez Milan kwotę za Nkunku.

Swoją drogą jestem ciekaw jak Nkunku radziłby sobie, gdyby Milan grał w innym ustawieniu w ataku a sam francuz miałby grac na swojej nominalnej pozycji.
0
Tzeentch3
Tzeentch3
19 grudnia 2025, 10:55
"Saelemaekers po prawej stronie to piłkarz zmęczony nieskończonymi jesiennymi biegami." - czyli mam rozumieć, że 26 letni profesjonalny piłkarz w takim klubie jak Milan jest zmęczony, gdy nie gramy w Europie? To jest argument do słabej gry czy nasi zawodnicy pomiędzy meczami biegają w jakiś jesiennych maratonach?
1
zuperhero
19 grudnia 2025, 11:05
przy turbo agresywnym i wybieganym stylu alexisa, to całkiem możliwe- wiesz na najwyższym poziomie(w sensie najwyższa liga rozgrywkowa) nawet jak tracisz kilka %, które wydają się nieistotne, to tracisz te ułamki sekund, dzięki którym wygrywasz sytuację stykowe, tracisz te sytuacje w których wygrałbyś doskok i przejął piłkę i te pojedyńcze akcje ostatecznie przekładają się na wyniki. wahadło to właściwie najbardziej eksploatująca fizycznie pozycja na boisku
1
Sebolinho10
Sebolinho10
19 grudnia 2025, 11:08
Idź, pograj w piłkę na najwyższych obrotach, wraz z codziennymi treningami i się dowiesz jak to jest. Ciekawe czy tak samo byś wtedy pisał jak teraz. Gość od początku sezonu gra praktycznie od deski do deski, robiąc przy tym najwięcej kilometrów w meczach. Można powiedzieć że taka jest rola wahadłowego....i owszem, jest w tym 100% racji. Problem tkwi jednak w tym że nie ma go kto zmieniać. Nie ma go kto odciążyć. W drużynie jest mierny Athekame który nie zasługuje na zaufanie nawet w meczu Superpucharu czy Pucharu Włoch, bo jest tak cienki. Każdy klub robi rotacje, wymienia składy itd....u nas tego praktycznie nie ma, bo nie ma kogo z tej ławki wpuścić. Na mecz robimy po 3 zmiany (gdzie dostępnych jest 5) i ta trzecia zmiana to jest jedna z tych....,,kogo maszyna losująca wybierze,,.
Nie róbmy z piłkarzy terminatorów. To już nie te czasy. Piłka nożna w ostatnich latach się bardzo zmieniła...niestety na gorsze, ale trzeba to zaakceptować.

Swoją drogą zuperhero wyżej idealnie to określił.
Edytowano dnia: 19 grudnia 2025, 11:11
1
Matim
Matim
19 grudnia 2025, 11:24
Też w jego obronie - ciężko jest dać "coś ekstra" z przodu, jeżeli za każdym razem musisz przebiec 60-70m, żeby się w tej ofensywnej tercji boiska znaleźć.
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI