Trwa spersonalizowany program rehabilitacyjny Santiago Gimeneza: meksykański napastnik nie rozegrał oficjalnego meczu od 28 października 2025 roku. Były piłkarz Feyenoordu zdecydował się na artroskopowy zabieg oczyszczający prawego stawu skokowego w Amsterdamie. Decyzja ta zapadła po długim okresie namysłu, zarówno w kontekście jego sytuacji osobistej, jak i drużyny.
Według informacji portalu CalcioMercato, powrót na boisko planowany jest na połowę kwietnia: celem meksykańskiego napastnika jest pełna regeneracja formy przed mundiale, który w czerwcu i lipcu zostanie rozegrany na boiskach Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku. Selekcjoner Javier Aguirre już uspokoił zawodnika i potwierdził chęć umieszczenia go na liście powołanych na najważniejszą imprezę. Santi Gimenez musi jedynie wrócić do formy i konsekwentnie pracować nad formą.

Ciekawe co by powiedział mój pracodawca jakbym poszedł na L4 żeby się wykurować na imprezę branżową która odbędzie się za pół roku.
To jest dla mnie kuriozalne, a nie to, że życie piłkarza wygląda inaczej niż zwykłego zjadacza chleba. Ale dlaczego się dziwię skoro jeszcze przed chwilą płaciliśmy grube miliony Origiemu za zwiedzanie Mediolanu.
Dobre porównanie, jak widać sporo osób nie czyta ze zrozumieniem ;)
Taki rezerwowy, który zna Ligę, a który troszkę u nas strzelił by się teraz przydał.
W Besiktasie strzela 7 bramek. Niedużo, niemało, ale Emery chce go teraz ściągnąć do AV. Taki profil lepiej pasuje od starszego Nkunku, a i zdrowiej na finansach by wyszło.
Teraz trzeba liczyć, że Fullkrüg odpali przynajmniej kilka bramek.