Kontuzja Niclasa Füllkruga, który w niedzielę we Florencji doznał pęknięcia paliczka palca u stopy, nie jest dobrą wiadomością dla Massimiliana Allegriego. Według ostrożnych kalkulacji, niemiecki środkowy napastnik wypadnie z gry na dwa tygodnie. Najwcześniej jego powrót na boisko może nastąpić w meczu wyjazdowym z Romą (25 stycznia).
Trener Rossonerich ma jednak powód do uśmiechu. Jak informuje środowe wydanie La Gazzetta dello Sport, wczoraj Rafael Leão trenował normalnie z zespołem przez całą jednostkę treningową i wykazywał mniejszy dyskomfort w okolicy pachwiny oraz prawego przywodziciela. Portugalczyk oczywiście nie jest jeszcze w optymalnej formie, ale jeśli odczucia będą podobne także podczas dzisiejszego treningu, istnieją duże szanse, że jutro wieczorem w Como wyjdzie w pierwszym składzie w ataku, tworząc duet z Christianem Pulisicem.
Jeśli tak się stanie, na ławce rezerwowych rozpocznie Christopher Nkunku, który po opuszczeniu dwóch pierwszych meczów 2026 roku przeciwko Cagliari i Genoi z powodu problemu ze stopą wrócił na boisko w niedzielę we Florencji, zdobywając w końcówce bramkę na remis dla Milanu po asyście Youssoufa Fofany. W ostatnich dwóch tygodniach Francuz trenował jednak niewiele, dlatego na ten moment faworytem do wyjścia w pierwszym składzie przeciwko Como jest Leão.

Ściągają też Malena z AV.
Co ciekawe, Emery i AV robią miejsce dla Abrahama, którego widzą u siebie, a który był właśnie pogoniony z Romy.
Taka zabawa.