Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Milan - Lecce, czyli jak tu uniknąć kolejnego remisu z outsiderem

18 stycznia 2026, 00:23, Ginevra Główne newsy
Milan - Lecce, czyli jak tu uniknąć kolejnego remisu z outsiderem

Como pokonane, pora wrócić do naprawdę poważnych wyzwań, bo na San Siro zawita balansujące nad strefą spadkową Lecce, a - jak wiemy - takich meczów Milan nie lubi najbardziej. Goście mają serię dwóch spotkań wyjazdowych w Mediolanie, gdzie ostatnio ulegli Interowi 0-1. Nie mielibyśmy w sumie nic przeciwko, aby Milan też zanotował taki wynik w perfekcyjnym stylu "corto muso".

Obie ekipy grały ze sobą w tym sezonie już dwa razy i w obu przypadkach górą był Milan, który w lidze wygrał mecz wyjazdowy 2-0, a następnie w Pucharze Włoch odnotował zwycięstwo u siebie 3-0. Statystyka pod kątem domowych meczów z Lecce jest zdecydowanie po stronie Rossonerich, którzy u siebie przegrali z apulijską ekipą tylko raz w historii - w 1997 roku. 

Trener Massimiliano Allegri po dość szczęśliwym zwycięstwie z Como może ponownie nieco zamieszać w składzie, bo ostatnie doniesienia mówią, że w miejsce Modricia i Fofany na boisku mogą się pojawić Jashari i Ricci. Niewykluczona jest też przerwa dla Saelemaekersa, którego może zastąpić Athekame. Do kadry powraca Pavlović, ale Serb raczej zacznie z ławki, bo jego uraz odniesiony w meczu z Fiorentiną jest nadal świeży i uniemożliwia mu swobodną grę głową. Do wyjściowego składu w ataku wraca Pulisic, który ma tworzyć parę z Leão. Dla Amerykanina ekipa Lecce to jedna z ulubionych ofiar - jego zdobycz bramkowa przeciw apulijskiej drużynie to 6 goli w 5 spotkaniach. Allegri ma w miarę luksusową sytuację kadrową, bo nieobecny na ten moment jest tylko Gimenez.   

Trener Eusebio Di Francesco  z kolei nie ma najłatwiejszej sytuacji kadrowej, bo będzie musiał obyć się bez kontuzjowanych Berishy, Pierreta i Camardy, a także zdyskwalifikowanych Gaspara i Veigi. Do kadry po pauzie wracają natomiast Banda i Ramadani, a pierwsze powołanie otrzymał nowy nabytek Giallorossich, Sadik Fofana, pozyskany z Grazer AK.  

Początek meczu 21. kolejki rozgrywek Serie A pomiędzy Milanem a Lecce w niedzielę o godzinie 20:45 na stadionie San Siro. Sędzią głównym tego spotkania będzie Luca Zufferli z San Daniele del Friuli. Transmisja w polskiej stacji Eleven Sports 1. Zapraszamy!

Przewidywane składy:

AC MILAN (3-5-2): Maignan – Tomori, Gabbia, De Winter; Saelemaekers, Ricci, Jashari, Rabiot, Bartesaghi; Pulisic, Leão. Trener Allegri.

US LECCE (4-3-3): Falcone – Kouassì, Siebert, Tiago Gabriel, Gallo; Coulibaly, Ramadani, Maleh; Pierotti, Stulic, Sottil. Trener Di Francesco.


R E K L A M A





21 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Orzelek79
Orzelek79
18 stycznia 2026, 19:28
Jak uniknąć , usiąść na nich od samego początku i spróbować strzelić 2,3 gole . Później kontrolować wydarzenia.
0
mpt1899
mpt1899
18 stycznia 2026, 19:04
Off top. Ale Futuro jedzie z Chievo. Jakby sie cos ruszyło.
0
Majki85
18 stycznia 2026, 18:40
Dzisiaj nie ma żadnego wytłumaczenia. To musi być gładkie, pewne zwycięstwo.
Kto strzeli? Nie wiem. Chciałbym żeby to był m.in. Fullkrug ale facet od momentu dołączenia do Milanu ma takiego pecha, że prędzej mu w trakcie meczu ktoś wypierdzieli dwójkę z drugiej strony uzębienia, niż on umieści piłkę w bramce rywala.
1
Boro
Boro
18 stycznia 2026, 17:30
Dzisiaj Puli musi dać nam 3 punkty do puli.
0
Gianni Comandini
Gianni Comandini
18 stycznia 2026, 17:13
1-0.
0
mufi
mufi
18 stycznia 2026, 16:48
oby Lecce szybko strzeliło :)
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
18 stycznia 2026, 16:46
Nie wiem jak czy łatwo czy ciężko ale wygramy, nie ma innej opcji.
0
Palpatine
Palpatine
18 stycznia 2026, 16:22
Moretto coś pisze, że szykują się ogromne zmiany w zarządzie Milanu. Ponoć żegnamy się z Cardinale.
0
Vol'jin
18 stycznia 2026, 16:35
raczej nowy udziałowiec w miejsce Eliotta i wtedy Furlani miałby odejść

Mowa o funduszu Manulife/Comvest

CEO miałby wtedy zostać Massimo Calvelli były prezes ATP, obecnie w zarządzie Milanu z ramienia RedBird
Edytowano dnia: 18 stycznia 2026, 16:37
2
mmielczar123
mmielczar123
18 stycznia 2026, 11:57
Dzisiaj obowiązkowo 3 punkty. Może to się źle zestarzeje, ale Lecce jest tak słabe, że nie mam wątpliwości co do naszej wygranej. Mam lekkie obawy przed meczami z Pisą, Cagliari, Genoą czy nawet nieobliczalną Veroną, ale to Lecce jest tak żenująco beznadziejne w ofensywie, że ciężko brać ich na poważnie. Wiem, że potrafili sprawić problemy Interowi czy urwać punkty Juve, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli dziś nie wygrać. Może to dlatego, że nasze ostatnie mecze z nimi na San Siro kończyły się wynikami 3:0, 3:0, 3:0, 2:0. Jeśli dobrze pamiętam, ostatnia strata punktów to debiut Piolego w Milanie, czyli dość dawno temu.
1
Mil_online
Mil_online
18 stycznia 2026, 14:45
Może faktycznie to się źle zestarzeje.:)
1
DarQ
DarQ
18 stycznia 2026, 15:13
Mil
Od kiedy jesteś z powrotem?
0
milu78
milu78
18 stycznia 2026, 19:06
Z naszym aktualnym wigorem i zaangazowaniem w grze obronnej to nawet Lecce pewnie bedzie potrafilo nas ukluc...

0
Michał92
Michał92
18 stycznia 2026, 11:42
Wyjść w końcu z odpowiednim nastawieniem, nie dać się zepchnąć do obrony na samym początku, jak np z Cagliari , bo to jest istna patologia, i nie stracić bramki pierwszym, bo będzie męczarnia xd.
1
tysiok
tysiok
18 stycznia 2026, 11:09
Jak uniknąć remisu?
Co to za tytuł artykułu?
Najłatwiej przegrać i remis z głowy.
4
Gatz
Gatz
18 stycznia 2026, 11:06
dziś będzie 4:0, strzelimy w 3 minucie, Lecce się otworzy i do przerwy ich dobijemy.

Pomarzyć można... :)
2
jarek2572
jarek2572
18 stycznia 2026, 10:56
https://weszlo.com/zawodnik-milanu-zostal-okradziony-straty-na-pol-miliona-euro
0
Rocker
Rocker
18 stycznia 2026, 10:15
Obawiam się, że zdjęcie Fofany nie jest wystarczającym wzmocnieniem, żeby zrekompensować brak Modricia i grę Athekame.
1
BadMad
BadMad
18 stycznia 2026, 09:37
Sadik Fofana.
Jak my to mogliśmy przeoczyć..?
0
palonettoACM
palonettoACM
18 stycznia 2026, 01:23
Was to podnieca już tylko jakaś tiki sraka, bronienie 50 metrów od bramki, iks gie iks de i inne pe pe de pedał a? A no i polprzestrzenie i inne gówna. Bramkarz który nie musi bronić tylko żeby dobrze rozegrał itd. Granie pięknie żeby potem na końcu zostać z kupą w majtach dwa metry od kibla.

A gdzie się podziało najzwyklejsze kibicowanie, przeżywanie meczu i zwykłe drżenie o wynik? Sporo tego teraz, wiadomo - ale póki co na półmetku jest o niebo lepiej niż rok temu. Wszystko musi dzisiaj być rozrywką i netflixem, ciągłymi zastrzykami dopaminowymi? Piłka nożna to alegoria życia i emocji mamy całe spektrum.

Rezultat się liczy. Jakby się cofnąć w czasie do 1994 z całym „dobrodziejstwem” inwentarza dzisiejszej cywilizacji to płacz byłby 10x większy, Scudetto z 36 bramkami strzelonymi przez cały sezon, a przed finałem z Barceloną to byłby lincz na Capello, że z taką cyniczna gra to w ogóle nawet nie ma po co wychodzić na boisko.

Dzięki Guardiola, wychowałeś całe pokolenie systemowców. Zakażmy najlepiej dekretem gry defensywnej, skróćmy czas meczów, zlikwidujmy spalonego. Wtedy będą padać wyniki 10-6 i nie trzeba będzie odrywać w końcu łba od tiktoka w trakcie oglądania meczu, bo sama piłka nożna tiktokiem się stanie. Bo tylko ciągła stymulacja uwagi się liczy.

No i piękne jest takie uczucie gdy przychodzi pan maruda Max Allegri i psuje wszystkim zabawę.

Jak Conte rok temu grał tak cynicznie to takiego jojczenia nie było. Rozumiem krytykę jufkuv i somsiadow, ale nie rozumiem srania we własne gniazdo (które intensywnością przewyższa nieraz krytykę z zewnątrz).

Można jechać na zarząd, sam to notorycznie robiłem i robię (fanculo a Furlani e RedBird), ale patrzę w tabele, bilans punktowy rok do roku… i złego słowa na drużynę i Maxa powiedzieć nie mogę.

Forza cynizm.
Forza pragmatyzm.
Forza niski blok defensywny.
Forza granie na wynik.
Forza defensywa.
Forza Milan!

Niech żyje i króluje nam Max Allegri i syn jego Adrien Rabiot.
8
Rafał0209
Rafał0209
18 stycznia 2026, 12:06
Przed rokiem z tego co pamiętam graliśmy w LM dziś nie gramy, co to znaczy masz przykład z Napoli co zrobiło z ligą kiedy nie grali w LM a co robi dziś, i tutaj nie ma najmniejszego porównania do gry Napoli z zeszłego sezonu i tego dziś Milanu. to dwa światy jeżeli chodzi o poziom gry. Terminarz daje nam wiele. jak uważam że nie ma co nadmierne krytykować Allegriego, tak podniecać się jak co niektórzy to robią tym że zajmuje drugie miejsce, z kadrą top 2 w lidzę nie grającą w pucharach. no to trudno żeby zajmował 8 miejsce, to by dawno go tu nie było. dla mnie wyznacznikiem był Pioli i mistrzostwo i do tej drużyny będę się porównywał. nie łykam kitu że trzeba budować od nowa, znów gadki że najpierw top4 by później wypaść z top4 i znów wyznaczyć za cel top4. skończmy te porównania do Fonseci jak niedawno wygrywaliśmy ligę z Piolim a faceta zwolniliśmy po 2 miejscu w lidze, to wtedy 2 miejsce złe a dziś piękne z równie brzydką grą. ja tego nie kupuję. wystarczyło wypaść z top4 byście znów pokochali zarząd trenera bo zajmuje miejsce w top4.
1









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI