Milan wznowił w ostatnich dniach sesje treningowe, aby przygotować się do kolejnego meczu Serie A (Rossoneri zmierzą się wyjeździe z Pisą). To spotkanie absolutnie nie może zostać zlekceważone (zwłaszcza biorąc pod uwagę remis 2:2 w pierwszym meczu, wyrwany w ostatnim momencie dzięki bramce Athekame w doliczonym czasie gry), szczególnie w kontekście zmniejszającej się przewagi nad Napoli, Romą i Juventusem oraz jednoczesnego powiększania się straty do lidera – Interu, który coraz bardziej umacnia się na pierwszym miejscu.
Dużą uwagę zwraca się na stan zdrowia Leão i Pulisica (obaj trenowali z resztą zespołu) oraz Saelemaekersa (którego występ w meczu jest mało prawdopodobny). W tej sytuacji pojawiła się jednak ważna i znacząca inicjatywa ze strony całego środowiska Milanu. Jak poinformował Sky Sport, wczoraj wieczorem mediolański zespół wykorzystał wszystkie środki zebrane z kar finansowych nałożonych w pierwszej części sezonu i zorganizował kolację w centrum Mediolanu (dokładnie w Hotelu Gallia) dla całego sztabu pracującego na co dzień w Milanello. Obecny był cały sztab szkoleniowy, medyczny, fizjoterapeuci, magazynierzy oraz wszyscy pracownicy ośrodka sportowego Rossonerich. W kolacji uczestniczył również dyrektor sportowy Igli Tare.
Około siedemdziesiąt osób spotkało się razem, by przeżyć chwilę wspólnoty, jedności, spokoju i radości. Panowała odprężona i pogodna atmosfera, bez jakichkolwiek rozmów o końcówce sezonu – był to po prostu sposób na pozostanie zjednoczonym i spędzenie spokojnego wieczoru. Duże uznanie należy się trenerowi Massimiliano Allegriemu, który całkowicie odmienił atmosferę i ambicje wokół zespołu. Szkoleniowiec wraz z całym swoim sztabem, przywrócił w zespole klimat spokoju i koncentracji na końcówce sezonu, aby osiągnąć wspólny cel wyznaczony od początku rozgrywek – powrót do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.
