"Jesteśmy bardzo rozczarowani tym incydentem: decyzją Federico La Penny, która jest ewidentnie błędna (i za którą zostanie na długo odsunięty od sędziowania), oraz faktem, że nie mogliśmy użyć VAR, by ją skorygować" – ocenił Gianluca Rocchi, szef Associazione Italiana Arbitri, komentując kontrowersje wokół prowadzenia sobotniego meczu Inter – Juventus, z szeroko krytykowanym wykluczeniem Pierre'a Kalulu. W rozmowie telefonicznej z agencją ANSA natychmiast przyznał się do błędu rzymskiego arbitra. Rocchi przeszedł jednak także do kontrataku i skrytykował zachowanie Alessandro Bastoniego, który (jego zdaniem) wprowadził La Pennę w błąd, a także postawę klubów i trenerów.
"La Penna jest zdruzgotany i jesteśmy przy nim, ale muszę powiedzieć prawdę – nie tylko on popełnił błąd. Wczoraj doszło do ewidentnej symulacji" – wyjaśnia szef sędziów. "To ostatnia z długiej serii w lidze, w której wszyscy na wszelkie sposoby próbują nas oszukać". "Jest nam bardzo przykro, bo ostatecznie jesteśmy ostatnim wentylem bezpieczeństwa dla wszystkich. Potrafimy brać odpowiedzialność, gdy popełniamy błąd, ale nikt nie staje w naszej obronie. Powiem więcej: boli mnie to, że jesteśmy jedynymi, którzy przyznają się do pomyłek".
Rocchi był bardzo stanowczy w rozmowie z włoską agencją prasową ANSA i zwrócił się bezpośrednio do innych środowisk piłkarskich: "Mamy program, w którym co tydzień obnażamy nasze błędy i pokazujemy je wszystkim. Do dziś nie słyszałem, by ktoś powiedział: 'my też się pomyliliśmy'. Wystarczyłoby, gdyby robili to w 10% przypadków, w których my to robimy – i, proszę wybaczyć, to jest szczerze mówiąc krępujące. Chcemy mówić, że to zawsze wina sędziego Rocchiego? W porządku. Ja jednak uważam, że ktoś powinien zrobić rachunek sumienia. Mówię jasno: mam na myśli tych, którzy wychodzą na boisko i prezentują określone zachowania".

wczoraj w meczu Napoli-Roma chyba Gutierrez też pięknie odpalił łapiąc się za facjatę gdy został dotknięty w okolice klatki piersiowej..żenada, żenada, żenada..
PS. Nie wspomniałem jeszcze o tym, że gola na wagę remisu z Atalantą strzelił Lookman, którego nie powinno być na boisku od 20 minuty meczu za kryminał jaki odwalił na Tomorim.
Zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Nie miałem na myśli, że to wszystko było uczciwe. Chodzi mi jedynie o to, że często sami się prosiliśmy o te kłopoty, bo to nie sędziowie, np. kazali nam się cofnąć przy 2:0 z Parmą. Trzeba gonić, nie ma co gdybać :)) Pozdrowienia!
Oglądam tez systematycznie Premier League, i tam nie ma - albo rzadko się zdarza - aby piłkarz wykłócał się z sędzią, odwoływał się do Najświętszej Panienki i zaklinał rzeczywistość, że to nie jego ręka. W PL jest gwizdek, jest decyzja, piłkarz może być niezadowolony, może cos burknie pod nosem, ale nie ma tego teatrzyku.
Skupiajac się tylko na tej kolejce, kiedy widzę zbulwersowanego i zszokowanego Cataldiego z Lazio, który wyskakuje z agresją do sędziego, że on nie dotknął tej piłki w polu karnym, chociaz każda powtórka EWIDENTNIE to pokazuje. To jest jedna z wielu ogromu sytuacji, kiedy piłkarz ekspresywnie zaklina rzeczywistość, a sędzia w tym przypadku musi bronić swojej racji. Takich wydarzeń jest wiele. Faule - to nie ja, Dotknięcie ręką - to nie moja ręka, Trener Udinese Runjac po meczu ostentacyjnie pomija główną sędzinę meczu, podajac rękę tylko liniowym. A kobieta słusznie nie uznała gola dla Udinese, bo piłkarz pomógł sobie w przyjęciu ręką.
Do czego chcę dojść.
Dziś ewidentnie widać, że praca sędziego jest - i będzie - wnikliwie analizowana przez kibica, media społecznościowe, prasę, komisje sędziowskie, piłkarzy i trenerów. I bardzo dobrze. Niech analizują, i wyhaczają błędy.
Ale też może warto w jakiś sposób wyplenić to obrzydliwe zachowanie piłkarzy, OBRZYDLIWE, nad któymi musi zapanować sędzia często w stresie i pod działaniem presji.
Nie bronię tutaj środowiska sędziowskiego. Jestem tym naiwnym, który zakłada, że dzisiaj nie ma żadnego Calciopolli, a sędziowie zazwyczaj mylą się w obie strony.
Natomiast widząc pewną kulturę w prowadzeniu meczów w Anglii, dochodze do wniosku, że ta kultura też nie wzięła się z niczego. Tak sędzia po prostu jest władzą wykonawczą i ustawodawcza w jednym. A piłkarz szanuje taki sposób pracy. Nie wiem jak to jest w Niemczech - Bundesligę namiętnie oglądałem jakiś czas temu, ale z 10 lat temu przestałem. Ale wtedy też nie zaobserwowaęm takiego zjawiska kontrowersji w pracy sędziowskiej. Nie wiem jak dzisiaj. Francji i Hiszpanii w ogóle nie śledzę.
W tym komentarzu odnoszę się tylko do zachowań piłkarzy. Bo gdyby Bastoni nie zachował się jak miękiszon, to sprawa nie zostałaby tak rozdmuchana. Osobnym pytaniem jest fakt, czy sędzia nadinterpretował to zdarzenie dlatego, że to np. rodowity Rzymianin.
Przepychajcie merdaczy dalej kolanem.
Dziwnym trafem pomyłki "przeciw" interowi trafiają się strasznie rzadko
I o co ta spina w mediach?
Chłop wszystko wyjaśnił.
Przecież sam Bastoni twierdził, że by faulowany:)
Jedziemy dalej.
We Włoszech i tak jeszcze to jakoś wygląda, ale to co się dzieje w spotkaniach Realu w tym sezonie to jest jakiś nieśmieszny żart, wygląda jakby sędziowie ich celowi pchali, aby liga była bardziej wyrównana.
Tutaj sędzia widział ruch ręką Kalulu i upadek Bastoniego miał może sekundę na podjęcie decyzji, a tam taki Vinicius co jest w polu karnym to się wywraca i nikt z tego afery nie robi, mimo że 90% jego upadków to nurkowanie.
Dlaczego Theo dostał czerwoną za symulke w LM, a w przypadku 99% innych tego typu sytuacji sędzia nawet się nad tym nie pochyla?
Dlaczego jak Fulkrug w meczu z Genoa dostał stępel na noge w polu karnym to nie było żadnego VARu, a jak my graliśmy z Interem to za to samo sędzia dał karniaka?
Zawodnik symuluje? No co ty, serio! Nie wiem nie znalem. Bądźmy poważni, oglądamy mecze od wczoraj?
jak u nas było na początku z Varciniakiem? sędziował jak mu się podobało, przecież go za to z MŚ pogonili
Przepisów też, ale przede wszystkim sędziów - co z tego, że arbiter mógłby skorzystać z VAR, skoro to był sędzia specjalnie wysłany po to, by pomóc Interowi, więc by stwierdził, że widzi tam faul i kartka wciąż się należy?
Przecież to są analogiczne sytuacje jak np. z faulami w polu karnym, gdzie masz dwie podobne sytuacje, ale dla jednej drużyny karny jest przyznany, a innej nie, jak to było z niedawnymi sytuacjami w meczu Interu (jedenastka przyznana) i meczu Milanu (karnego brak).
Ciekawe czy doczekam czasu aż mafie piłkarskie pozwolą na przejrzystość VAR-u jak w rugby.
Przy takim rozwiązaniu nie byłoby sytuacji jak teraz np. w Serie A, gdzie na mecze Milanu są wysyłani sędziowie znani z tego, że pokazują nam więcej czerwonych kartek niż innym zespołom. Owszem, dalej można by próbować "korumpować" arbitrów z innych lig, ale przy kilkuset osobach byłoby to znacznie cięższe niż obecnie, gdzie ma się paręnaście osób, a nad nimi jedną, która ma największą władzę.
Niestety, ale Inter w tej chwili taką drużyną jest i nie ma co z tym dyskutować. Władze ligi widzą w nich dobro eksportowe, dlatego są ciągnięci za uszy. Wcześniej identycznie było z Juventusem. W latach ich dominacji mieli za sobą każdego arbitra. Jak my byliśmy wielcy, to i nam sędziowali jak trzeba.
Gdyby Milan miał najmocnieszą pakę, grał równo, notował bardzo dobre wyniki w LM, to również cieszyłby się przychylnością tych sędziowskich gnid.
Tam karty rozdają władze ligi, oni pociągają za sznurki, decydują komu warto "pomagać".
Rokki wyraźnie jest poszkodowany.
Współczuję mu. Robimy zrzutke i wyślemy mu kwiaty.
Trzymaj się Rokki ! Jesteśmy z tobą.
Zresztą gość wygląda jak 60 letni Lewandowski.
Pierdololo Rocchiego i robienie z siebie i swoich podwładnych ofiar tego systemu. Skoro od bardzo długiego czasu jedni mogą więcej a inni nie mogą nic.
inter merda
a na poważnie doEBać teraz bastoniemu z 5 meczów kary, żeby inni zaczęli się zastanawiać, zanim to zrobią
to co się wczoraj wydarzyło to było wypaczenie wyniku w białych rękawiczkach, bo "wszyscy widzieli, ale przecież nie można było interweniować"... to na co ten var???
Inter co? Pięć zero.