Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Przykład Bartesaghiego i ewolucja projektu: Milan Futuro – na jakim jesteśmy etapie?

15 lutego 2026, 15:00, Redakcja Aktualności
Przykład Bartesaghiego i ewolucja projektu: Milan Futuro – na jakim jesteśmy etapie?

Najdziwniejszy moment sezonie? Prawdopodobnie dwa mecze z Chievo Verona (wygrane 3:2 i 3:1), starcie o posmaku po części nostalgicznym, po części wizjonerskim. Po jednej stronie boiska Milan Futuro, które w planach Rossonerich oczywiście nigdy nie powinno było występować na scenie Serie D, lecz konsekwentnie realizować projekt będący w fazie intensywnego rozwoju, niezależnie od sportowej kategorii. Po drugiej stronie boiska kwintesencja "bajki" włoskiej piłki nożnej, wznowionej przez amatorów po niezliczonych perypetiach. Dwa różne przeznaczenia – podsumowuje Marco Pasotto (LGdS).

Milan Futuro podąża własną ścieżką, na której liga ma znaczenie tylko do pewnego stopnia. Spadek w poprzednim sezonie, który dla nieuważnego obserwatora mógł wyglądać jak epitafium dla całego projektu, w Milanello (ale także w Casa Milan) został szybko przepracowany. Po kilku miesiącach słowa Moncady, które wówczas wydawały się dyskusyjne ("gra w Serie B, C czy D nie jest dla nas tak ważna; dla nas ważne jest tworzenie talentów, nie kategoria rozgrywkowa"), nabrały pełnego sensu. Bo nawet szczebel niżej i mimo tabeli, która nie zachwyca, misja trwa. W oczach klubu słowo "Futuro" nie odnosi się wyłącznie do drugiej drużyny, lecz do szerokiego projektu rozwoju talentów obejmującego także zespół Primavery. Idealna linia przewodnia pozostaje ta sama: wychowywać zawodników u siebie, ogrywać ich i przekazywać do pierwszej drużyny. Jednak "rodowód" Rossonerich zdobyty wyłącznie w lokalnej akademii nie jest obowiązkowy, co pokazało zimowe okno transferowe. Z Chelsea przyszedł 18-letni Yahya Idrissi, z Bayernu Monachium – również 18-latek Magnus Dalpiaz. Pierwszym etapem jest Massimo Oddo, punktem docelowym – Massimiliano Allegri.

Oddo jest zresztą – obok Tassottiego – jednym z głównych gwarantów projektu. Dowodem są dla obu dwuletnie przedłużenia kontraktów, a nie klasyczna umowa "na próbę" na jeden sezon. Trener mógł realnie aspirować do pracy w wyższej lidze, ale przekonała go wizja przedstawiona przez klub. To samo dotyczy Tassottiego: po całym życiu spędzonym na boisku i licznych sukcesach w barwach Rossonerich nie miałby powodu dołączać do sztabu Oddo "tak po prostu". Również klub, nawet w przygnębiających dniach po spadku, nigdy nie rozważał zamknięcia projektu. Fundamentalna filozofia i ponad 15 milionów euro inwestycji (licząc tylko poprzedni sezon) nie tylko utrzymały go przy życiu, ale pozwoliły nadać mu nową dynamikę. Zarządzanie pionem sportowym pozostało w rękach dyrektora sportowego Jovana Kirovskiego, który lubi powtarzać: "Wynik to moment. Rozwój to historia". Oczywiście plama spadku do amatorów pozostaje i odpowiedzialność była zbiorowa. Była to z pewnością szkoda wizerunkowa. Kirovski ściśle współpracuje z Vincenzo Vergine, odpowiedzialnym za sektor młodzieżowy. Ta synergia sprawiła, że także w trakcie sezonu dochodziło do przesunięć zawodników między Primaverą a Milan Futuro. Na przykład Cappelletti, Sala i Ossola (wszyscy rocznik 2007) rozpoczęli sezon u trenera Renny, by później stać się podstawowymi zawodnikami u Oddo. Milan już od pewnego czasu wprowadza młodych graczy do Primavery rok lub dwa lata wcześniej, konfrontując ich przed czasem z trudnościami fizycznymi i psychicznymi. Klub wierzy, że daje to znaczną przewagę w długofalowej ocenie – przy przejściu do Milan Futuro, a następnie do pierwszego zespołu.

A jak Milan Futuro radzi sobie czysto sportowo? Drużyna jest obecnie czwarta w swojej grupie w Serie D (11 zwycięstw, 5 remisów, 8 porażek) i ma najlepszy atak w lidze (37 goli). Wśród sukcesów wyróżniają się wygrana z Folgore Caratese oraz dwa zwycięstwa nad ChievoVerona, czyli nad dwiema czołowymi ekipami tabeli. To nie przypadek, choć droga Rossonerich pełna jest wzlotów i upadków – co naturalne w przypadku młodej drużyny dojrzewającej w często wymagających realiach. Punkty i tabela nigdy nie były jednak głównym celem. Największym zadaniem było i jest tworzenie zawodników dla pierwszej drużyny. Drogi Jiméneza i Bartesaghiego są tego dowodem. W przypadku Davide Bartesaghiego można pójść nawet dalej – to wychowanek w 100% ukształtowany w akademii, najlepszy możliwy przykład działania projektu.

Równocześnie rynek transferowy pozostaje dynamiczny. Rozwój niektórych zawodników otworzył im drzwi do innych klubów. Jak Maximilian Ibrahimović w Ajaxie Amsterdam – mimo że nie jest już w kadrze, pozostaje najlepszym strzelcem (5 goli) i najlepszym asystentem (5). Matteo Duțu, który odszedł do Dinamo Bukareszt, był kapitanem i liderem zespołu, latem zadebiutował u Allegriego. Diego Sia, obecnie w Hiszpanii w CD Mirandés, również był kapitanem i także zaliczył letni debiut w pierwszej drużynie.

Straty? W klubie patrzy się na to inaczej: żal, że odeszli, ale satysfakcja z ich rozwoju jest jeszcze większa – to najlepszy dowód, że projekt zmierza we właściwym kierunku. W miejsce tych odejść przyszli oczywiście kolejni zawodnicy, oprócz Idrissiego i Dalpiaza: Jacopo Sardo (pomocnik, rocznik 2005), Malick Cissé (środkowy obrońca, 2008) oraz Aaron Babaj (pomocnik, 2009).


R E K L A M A





15 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
patoo_07
patoo_07
16 lutego 2026, 07:43
Bartesaghi, który debiutował w Milanie zanim ten projekt w ogóle powstał. Tam już było widać, że ma papiery na granie i nie sądzę, żeby Futuro jakoś znacznie tu pomogło. Mieliśmy tam wychowywać swoich, a generalnie kupujemy szrot z innych klubów, żeby tam grał i póki co, po dwóch latach, nie ma pół piłkarza, który mógłby wskoczyć do pierwszego składu w przypadku jakiejś plagi kontuzji.
3
boguc69
16 lutego 2026, 14:58
jeden niby był, ale kokosy za niego damy zbić Ajaxowi
0
siara8888
siara8888
16 lutego 2026, 00:18
bartesaghi za 2 lata nie bedzie go w klubie bo jest slaby....
0
Rocker
Rocker
15 lutego 2026, 21:20
Pytanie, czy za całą zainwestowaną w ten projekt kasę nie kupilibyśmy dwóch Bartesaghich.
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
15 lutego 2026, 20:20
„To, że jesteśmy w dupie to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać." - Stefan Kisielewski
6
mmielczar123
mmielczar123
15 lutego 2026, 19:38
Pomysł stworzenia drugiej drużyny sam w sobie był świetny, ale zarządzanie Futuro jest po prostu fatalne. Serie D to wciąż wyższy poziom niż primavera i na pewno kilku graczy z tego skorzystało, aczkolwiek ciężko nie odnieść wrażenia, że można z tego wycisnąć zdecydowanie więcej. Wystarczy spojrzeć na projekt Juve, którego drużyna u23 od lat promuje mnóstwo ciekawych graczy. W tym sezonie na utworzenie drugiej drużyny zdecydował się również Inter i wygląda na to, że idzie im zdecydowanie lepiej niż nam. Powinniśmy zacząć od obsadzenia najważniejszych stanowisk przez kompetentnych ludzi, a nie powierzać projekt kumplowi Ibry i zatrudniać pseudo trenerów.
5
MilanHomer
MilanHomer
15 lutego 2026, 19:09
Ale kupa artykuł.

Żenujący, aż oczy krwawią od czytania.

Można punktować głupotę i niedorzeczności, ale zajęłoby to sporo czasu i tego wypracowania i tak nikt nie przeczyta.

Widać, słychać i czuć, że Milan opłacił tego Pasotto.

Chyba, że od drugiego akapitu pisała Redakcja, to brak słów....

Jakby Redakcja był/a uprzejmy odpisać, to będę wdzięczny.
0
Redakcja
16 lutego 2026, 10:34
@MilanHomer
Artykuł w całości jest autorstwa LGdS.
1
Pavlović31
Pavlović31
15 lutego 2026, 17:52
Nie skomentuję na jakim etapie bo dostanę ostrzeżenie.
3
hyrus13
hyrus13
15 lutego 2026, 17:48
Doczytałem do momentu, w którym autor zaczął dopatrywać się sensu w słowach Moncady.
3
Mirek99999999
15 lutego 2026, 16:03
Bartesaghi bez Futuro nie był by tu gdzie teraz jest? Śmiała teza:) Tak jakby w ostatnich latach nie było wychowanków, którzy przeskakiwali bezpośrednio z Primavery do pierwszej drużyny bez konieczności kopania się po czole w Serie C... Ogólnie cały ten artykuł brzmi jak tuba propagandowa jakiegoś reżimu:)
7
mn7
mn7
15 lutego 2026, 15:53
Co raz więcej artykułów na zlecenie.
8
Unloco
Unloco
15 lutego 2026, 15:09
Co to za bzdurne wymysły LGdS. Gdzie te dowody powodzenia Futuro? Jimenez? Bartesaghi? To produkty Primavery, dodatkowo Alex nawet nie naszej. Co to za pudrowanie spadku Futuro? Może muszę przeczytać ten artykuł jeszcze raz, ale w ogóle nie trafia do mnie ta narracja.
Edytowano dnia: 15 lutego 2026, 15:25
5
boguc69
15 lutego 2026, 15:49
mnie to bawią te "letnie debiuty". ja też mógłbym zadebiutować w rozgrywkach podwórkowych XD
1
MilanHomer
MilanHomer
15 lutego 2026, 19:10
boguc
Szkoda, że nie napisali o Kerkezie, bo on też debiutował w lecie, robi fajną karierę i kosztował inne kluby wagony ojro. :O
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI