Milan z optymizmem patrzy w stronę derbów. Po zwycięstwie w ostatnich minutach nad Cremonese, Max Allegri i jego zawodnicy obrali za cel niedzielne starcie z liderem tabeli Interem, zaplanowane na na 8 marca. Rossoneri wstrzymali jednak oddech z powodu stanu zdrowia Davide Bartesaghiego, który opuścił boisko na stadionie Zini poturbowany i w końcówce meczu został zastąpiony przez Estupiñána. W poniedziałek napłynęły jednak dobre wieści: badania wykazały naciągnięcie mięśnia zginacza prawej nogi, ale wykluczyły uszkodzenia. Stan włoskiego obrońcy będzie oceniany z dnia na dzień z nadzieją na jego powrót na mecz z ekipą Nerazzurrich.
Znacznie dłużej poza boiskiem pozostaje Santiago Gimenez. Meksykański napastnik pauzuje od miesięcy po operacji kostki. Bebote w ostatnich tygodniach przechodził jednak etap przygotowania motorycznego, a wizyty kontrolne przyniosły pozytywne rezultaty. Oczekuje się, że w ciągu kilku dni wróci do treningów z drużyną.

Gimenez: "Chodź tu Davide niech no Cie obejrze"
Bartesaghi" *przychodzi*
Gimenez: "Zdrów jak ryba, dawać go w wyjściowym"
Gimeneza jestem ciekaw, bo może okazać się ciekawym wzmocnieniem.
Tutaj też zależy czy klub go chce, czy trener będzie dawał szansę itp.
Bartesaghi jest niezly ale to nie to.
Jak już Theo mówił w wywiadach, podobnie jak Hakan chciał odejść, a to była ostatnia szansa na zarobek.
Conceicao
Ogólnie mam wrażenie, że poza ulotnymi chwilami całą karierę Leao ma zlewkę. Dlatego gościu nie bierze do siebie krytyki, ani nie poprawia się piłkarsko. Być może ma słabszy charakter od Francuza i przyjął opiernicz i tyle.
Możliwe, że kopułka nie jest w stanie tego przyjąć, bo za mało szarych komórek, ewentualnie taki ma styl życia. Zlewka, byle hajs się zgadzał, a na boisku coś tam strzelę i będzie git.
xD
Napisane być może, to raz, bo nikt tych chłopaków nie zna choćby w procencie.
Dwa, że Theo nie pobiegł od razu do gazety, minęło trochę czasu i na spokojnie opowiedział jego punkt widzenia, mimo że w sumie nie obraził bezpośrednio nikogo w wywiadzie.
Maldini zrobił podobnie, Massara również itd.
Boban od razu robił zamęt, Hakan również, to dla kontrastu.
P.S. Pisząc o charakterze, miałem na myśli porywczość, pokazanie swojego, stawianie na swoich przekonaniach, w tym Theo mógł być wyrazistszy niż Rafał. To też taki wniosek z zachowań boiskowych, nic ponadto.
Edit. Leao cały czas jest pracownikiem Milanu i jak widać coś w głowie siedzi, bo po płaczach przeciw klubowi, na następny dzień leciałby do jakiegoś PSG, czy innego badziewia.