Corinthians żąda około 22 milionów euro za 19-letniego pomocnika André. Negocjacje z Milanem wciąż trwają, a włoski klub analizuje kolejne kroki – poinformował we wtorek wieczorem ESPN Brasil. Podczas kolejnego spotkania w sprawie przyszłości zawodnika Corinthians, podkreślono, że klub nie zamierza sprzedawać go za kwotę wcześniej uzgodnioną z Milanem. Według ESPN brazylijskie władze klubu oczekują teraz wyższej oferty, aby kontynuować negocjacje. Prezydent Osmar Stabile, stojący na czele rozmów, odrzucił łączną propozycję w wysokości 17 milionów euro (za 70% praw do karty zawodniczej), nie zamykając jednak definitywnie drzwi do porozumienia. Klub czeka więc na nowy, oficjalny krok ze strony Rossonerich.
Obecnie wszystkie opcje pozostają otwarte. Milan rozważa wewnętrznie, czy wycofać się z negocjacji, złożyć nową ofertę, czy nawet zwrócić się do FIFA, powołując się na dokumenty już wymienione między stronami, aby spróbować wyegzekwować pierwotne ustalenia. Ze swojej strony André nadal chce przenieść się do Milanu. Osiągnął już ustne porozumienie z włoskim klubem w sprawie pięcioletniego kontraktu do czerwca 2031 roku. Jednocześnie jasno zaznaczył, że nie będzie wymuszał transferu i liczy na to, że strony znajdą wspólne rozwiązanie.
W ubiegłym tygodniu Corinthians w praktyce oparł operację na kwocie 15 milionów euro stałej podstawy plus 2 miliony euro bonusów, zachowując dodatkowo 20% od przyszłej odsprzedaży. Mimo że porozumienie było na zaawansowanym etapie (zwłaszcza między działami prawnymi obu klubów) transakcja została w ostatniej chwili zablokowana właśnie przez prezydenta Osmara Stabile, który uznał proponowane kwoty za niewystarczające i od tego czasu utrzymuje bardzo twarde stanowisko.

3 marca o godzinie 19:30 sprawa jest daleka od finalizacji i potrzeba dodatkowych 5 mln euro.
Czekamy na jutro ;)
Za to Bremer w jego wieku zaczął rozkwitać