Francesco Camarda kończy 18 lat: cudowne dziecko włoskiego futbolu. Piłkarz wychowany w Milanie, obecnie wypożyczony do Lecce, pobił wiele rekordów wczesnej dojrzałości w swojej bardzo młodej karierze, zarówno w klubach, jak i w młodzieżowych reprezentacjach. Urodzony w Mediolanie zawodnik dołączył do akademii Milanu w 2015 roku. Od samego początku napastnik zaczął seryjnie zdobywać bramki, przekonując najpierw trenerów szkółki piłkarskiej, a później sektora młodzieżowego, by dołączać go do drużyn złożonych ze starszych zawodników i pozwalać mu grać w wyższych kategoriach wiekowych.
W sezonie 2021/2022, miesiąc po zdobyciu przez Milan 19. scudetto pod wodzą Pioliego, poprowadził drużynę Rossonerich U-15 do mistrzostwa Włoch, strzelając 22 gole w 25 meczach, w tym decydującą bramkę w finale wygranym 1:0 z Fiorentiną. W kolejnym sezonie, mając zaledwie 14 lat, był już częścią drużyny Milan U-17, dla której zdobył 22 bramki w 18 spotkaniach. Imponujące liczby jak na zawodnika z rocznika 2008, który w wieku 15 lat w sezonie 2023/24 na stałe dołączył do drużyny Primavera Milanu, strzelając 6 goli w lidze, hat-tricka w debiucie w młodzieżowym Pucharze Włoch oraz 3 gole w Youth League, stając się najmłodszym włoskim piłkarzem, który zdobył dublet w najważniejszych europejskich klubowych rozgrywkach młodzieżowych.
W tym samym sezonie, 25 listopada 2023 roku, w meczu Milan – Fiorentina spełnił marzenie o powołaniu do pierwszej drużyny i zadebiutował w Serie A w wieku 15 lat, 8 miesięcy i 15 dni, bijąc serię rekordów: został najmłodszym debiutantem w historii Serie A i Milanu, wyprzedzając klubową legendę Paolo Maldiniego. W poprzednim sezonie występował na przemian w nowo utworzonym Milan Futuro – gdzie zdobył swoje pierwsze gole wśród profesjonalistów w Serie C i w pucharze tych rozgrywek – oraz w pierwszym zespole, ustanawiając kolejny rekord wczesności także na poziomie europejskim. 22 października 2024 roku w meczu z Club Brugge zadebiutował w Lidze Mistrzów w wieku 16 lat i 226 dni – jako najmłodszy Włoch w historii. Radość była jednak przytłumiona, bo chwilę po wejściu na boisko zdobył gola, który został anulowany z powodu spalonego.
Pierwsza bramka Camardy w Serie A padła już w barwach Lecce po transferze zeszłego lata (wypożyczeniu z prawem wykupu dla klubu z Salento i prawem odkupu dla Milanu). Wielki dzień nadszedł w meczu z Bologną 28 września, gdy miał 17 lat i 202 dni, wyprzedzając Bułgara Bojinowa w klasyfikacji najmłodszych strzelców w historii klubu z Apulii.

Camarda błyskawicznie przechodził także kolejne szczeble młodzieżowych reprezentacji Włoch. W wieku 16 lat wygrał mistrzostwa Europy U-17 w 2024 roku, zdobywając 4 bramki w 5 meczach i otrzymując nagrodę MVP turnieju. Zaledwie miesiąc później wystąpił także w mistrzostwach Europy U-19, gdzie w meczu z Irlandią Północną zdobył dublet i został najmłodszym zawodnikiem w historii, który trafił do siatki w tych rozgrywkach. Selekcjoner Baldini na stałe włączył go do reprezentacji U-21. Kolejny wymarzony debiut nastąpił w październiku 2025 roku, w wieku 17 lat i 7 miesięcy: gol z rzutu karnego przeciwko Szwecji w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy sprawił, że został najmłodszym strzelcem w historii reprezentacji U-21. Na razie ma na koncie 4 gole w tylu samych meczach.
Camarda jest wielkim talentem włoskiej piłki, który należy pielęgnować i rozwijać. Od zawsze przyzwyczajony do gry w świetle reflektorów, potrafił wyróżniać się wśród znacznie starszych kolegów z drużyny i rywali, bijąc kolejne niezwykłe rekordy wczesności, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że dopiero dziś osiągnął pełnoletność. Teraz czeka go powrót po kontuzji, aby znów pojawić się na boisku i znaleźć regularność na poziomie seniorskim, a także odkryć, jaka przyszłość czeka go w następnym sezonie.

- nie ma wyróżnianych się warunków fizycznych
- nie ma ponadprzeciętnej szybkości
- nie grzeszy dryblingiem
- całkiem dobrze gra głową
- piłka go szuka
Trochę mało jak na generyczny talent na który go kreowano.
Już ogłoszono go złotym dzieckiem włoskiej piłki, a jak do tej pory w seniorach nie pokazał kompletnie nic.
Tonali, będąc w podobnym wieku, prowadził już do awansu Brescię. Był wyróżniającym się piłkarzem i udowodnił to w pierwszym sezonie, po awansie do Serie A.
Oczywiście w ciągu następnego roku Camarda może niesamowicie wystrzelić z formą, ale na ten moment wróżę mu bardziej karierę w stylu Cutrone.
Dla porównania Pio Esposito dopiero od tego sezonu został na stałe włączony do kadry Interu, wcześniej zdobywając doświadczenie wyłącznie w Serie B (dwa pełne sezony). Esposito jest trzy lata starszy, więc Camarda ma jeszcze czas, żeby błyszczeć na poziomie Serie A.
Opinia jak dupa, każdy ma swoją.
- bardzo mnie to cieszy że Allegri nie został zmuszony do stawiania na Camarde. Byłaby podwójna szkoda- dla klubu i dla młodego.