Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Jak Koni De Winter został podstawowym zawodnikiem Milanu?

11 marca 2026, 20:55, Redakcja Aktualności
LGdS: Jak Koni De Winter został podstawowym zawodnikiem Milanu?

Kto powiedział, że presja jest zawsze czymś negatywnym? Koni De Winter dzięki presji zmienił swoje życie. W Boże Narodzenie był głównym winowajcą porażki Milanu w Superpucharze Włoch przeciwko Napoli (bardzo źle wypadł w pojedynku z Højlundem), a dwa i pół miesiąca później jest już podstawowym zawodnikiem i właśnie rozegrał świetne derby: Pio Esposito i Ange-Yoan Bonny byli przez 90 minut zupełnie niewidoczni. Aby zrozumieć, dlaczego tak się stało, trzeba wyjść poza samego piłkarza i poznać człowieka. De Winter to spokojny człowiek, naturalnie pewny siebie, czasem nawet za bardzo. Poczucie presji San Siro i zasady Allegriego dobrze mu zrobiły: podniósł poziom koncentracji i obniżył współczynnik ryzyka. Ma jakość piłkarza z najwyższej półki – pisze Luca Bianchin na łamach La Gazzetta dello Sport.

Cofnijmy się o krok. De Winter trafił do Włoch w bardzo szczególny sposób: przez konflikt między Juventusem a Zulte Waregem. Oba kluby współpracowały, ale pokłóciły się o wypożyczenie Nicoli Lealego, więc Juventus w momencie największego napięcia zaoferował Koniemu miejsce w swojej akademii. Federico Cherubini potajemnie wyjechał z Włoch i pojechał do domu jego rodziców w Antwerpii, aby ich przekonać. Udało się: KDW opuścił Waregem i przeniósł się do Turynu. Zaczynał jako boczny obrońca (także na lewej stronie!), potem został przesunięty przed linię obrony. Przełom nastąpił w drużynie Primavery: Andrea Bonatti wybrał go na podstawowego środkowego obrońcę. Dokładnie tę pozycję, o której De Winter sam sugerował działaczom. Wreszcie grał tam, gdzie chciał. "Koni zawsze potrzebował trochę czasu, by się zaaklimatyzować na każdym etapie kariery" – mówi Bonatti, dziś trener Dolomiti Bellunesi w Serie C. "Gdy jednak poczuje się komfortowo, wrzuca czwarty bieg i nie da się go zatrzymać. Ma wielką osobowość i jest inteligentny. Zawsze mówiłem mu, że gdyby nie przebił się w piłce, zostałby biznesmenem".

Koni również w Milanie zaczynał powoli. Zaczął na ławce, był logicznie rozczarowany i zaliczył kilka słabych występów. Z czasem jednak jego poziom wzrósł. Trzy kluczowe czynniki: Spokój – De Winter jest z natury spokojny, a do tego nie czyta portali, mediów społecznościowych ani gazet. Ciągłość gry – gdy stał się podstawowym zawodnikiem, jego tempo rozwoju wyraźnie wzrosło. Rozmowa z Allegrim w najtrudniejszym momencie: trener postawił na pojednawczy ton i po prostu powiedział mu, by dalej pracował. Koni odzyskał dzięki temu pewność siebie. Ważny był też Tare, działacz najbliżej związany z drużyną: przed i po Superpucharze próbował pomóc mu się odbudować. Wszyscy razem odwrócili trend.

Niedzielne derby były przeciwieństwem całego sezonu. Najlepsze przyszło od razu, na początku. Przy pierwszych dwóch pionowych podaniach De Winter zagrał agresywnie i powstrzymał Bonny'ego. W pojedynkach z Pio Esposito wychodził zwycięsko. Od tego momentu nabrał pewności siebie i kontrolował pole karne. Jedyny niepokój dla kibiców Milanu pojawił się pod koniec, gdy starł się z Esposito w polu karnym. Inter domagał się rzutu karnego, Doveri sprawdził komunikację przez słuchawki  i gra toczyła się dalej. Tak, Koni De Winter był jednym z bohaterów derbów. A co dalej?

Teraz Milan może spokojnie poczekać na powrót Matteo Gabbii. On i De Winter to różni środkowi obrońcy: De Winter jest elegancki, Gabbia ma "ducha Milanu", którego KDW nie może mieć. Przewagą Koniego jest możliwość gry na trzech pozycjach: sprawdza się także jako prawy i lewy stoper w trójce obrońców. Przy kadrowych problemach Milanu z ostatnich tygodni logika podpowiada, że De Winter będzie grał w każdym meczu – po prawej, w środku albo po lewej stronie obrony. O resztę trzeba zapytać Rudiego Garcíę. Belgia w czasie przerwy reprezentacyjnej zagra w Atlancie z USA i w Chicago z Meksykiem. De Winter nigdy nie był podstawowym zawodnikiem swojej reprezentacji, ale pojawił się na wysokim poziomie w idealnym momencie, na trzy miesiące przed mundialem. Obecnie podstawowymi środkowymi obrońcami są Theate i Mechele, a Debast jest kontuzjowany od listopada. Powiedzmy tak: z Nestą i Cannavaro byłoby mu znacznie trudniej.


R E K L A M A





24 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Kraken_z_jeziora
Kraken_z_jeziora
12 marca 2026, 20:45
Już to kiedyś napisałem, ale sorry nie mogę się powstrzymać xD

"De Winter is Koni" motto rodu Milanesse ;)
1
Jaca23
Jaca23
12 marca 2026, 13:02
De Winter wygląda naprawdę solidnie. Okazało się, że gdy dostał swoje minuty to potwierdził, że jest dobrym defensorem, tak jak to było w Genoi. Moim zdaniem powinien zając miejsce Tomoriego w podstawowym składzie. Tylko unikać wystawiania go na konkretne krycie mocnych fizycznie napastników, a na pewno będzie przydatny. Theate jest również kontuzjowany od połowy lutego, więc De Winter ma okazję pokazać się w reprezentacji.

Nie zmienia to faktu, że latem Max powinien dostać jednego kozaka na wzór Rabiota czy Modricia do obrony, o którego prosił już zimą.

Juventus przejął go w sposób nieuczciwy ? A to nowość. Oni wałki mają we krwi.
3
Rossu
Rossu
12 marca 2026, 11:39
No nieprawdopodobne, przecież 3/4 osób go tu skreśliła po pierwszych 3-4 miesiącach. Niemożliwe, żeby 23-letni obrońca już wszedł na większy poziom.

Dziś jest naszym najlepszym i najpewniejszym obrońcą, mam nadzieję, że to dopiero początek - bo warunki ma kapitalne, aby stać się topką.
3
Victor Van Dort
Victor Van Dort
12 marca 2026, 09:55
Z De Winterem silnik Milanu ma więcej Koni
7
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
12 marca 2026, 15:43
W całej lidze nikt nie ma więcej Koni niż Milan ;)
1
DACM1988
DACM1988
12 marca 2026, 08:29
Ogarnął się on i Pavlovic pierwszy skład zdecydowanie.
7
patoo_07
patoo_07
12 marca 2026, 07:33
Ostatnio sobie wyobraziłem ten mecz derbowy z Thiawem na środku. Nie spałem potem po nocach.
6
kamilus
kamilus
12 marca 2026, 08:04
Thiaw w obronie, Pioli na ławce - reakcja kibiców:
https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1657310197xPBl2QR6XvwK7EbvBCVgOD,w400.jpg

:P
2
Trefniś
Trefniś
12 marca 2026, 09:46
Thiaw > kołek > Tomori
3
Milanboy
Milanboy
12 marca 2026, 10:53
Trefnis - Zwłaszcza w meczu z Barca w ostatniej akcji xd.
0
Trefniś
Trefniś
12 marca 2026, 11:02
Przynajmniej gra z Barceloną, a nie stacza się w kiepskiej lidze.
Edytowano dnia: 12 marca 2026, 11:03
2
MilanHomer
MilanHomer
12 marca 2026, 11:22
Thiaw jest dobry, nawet w Milanie był w pewnym momencie najlepszym środkowym.
Później samobóje i cyk, najlepszy napastnik ;)

Ogólnie gość gra w Newcastle, w LM, gdzie jego zespół jest lepszy niż Barca, do tego ładnie to wygląda, a on sam jest pierwszym wyborem.
W tym sezonie ma 4 gole w lidze, czyli więcej niż 90% naszego zespołu :)
Nie przeszkadza mu piłka, w przeciwieństwie do Gabbii czy Tomoriego.

No i poszedł za 35-40 baniek, a za Fika nigdy nie było nawet jednej takiej oferty.

Ogólnie w trójce Maxa mógłby być kozakiem.
A ten faul był, ale to nie jakiś ogromny błąd, lepsze babole miał Do$$ar z Realem, parodia bramkarza, dobrze że nie ma go w Milanie.
2
patoo_07
patoo_07
12 marca 2026, 11:46
Mimo wszystko, Thiaw wyglądał u nas dobrze tylko na samym początku. Potem nie dość, że często był kontuzjowany, to w najważniejszych meczach odstawiał numery z niezwykłą regularnością. Mi tam absolutnie go nie szkoda, 40 milionów to było tak o 10 za dużo. Promocję na Rijndersa odbiliśmy sobie w sprzedaży Thiawa.

Trefniś
Teraz gra z Barceloną. W następnym sezonie zostanie mu granie z Wrexham w Carabao Cup, bo zajmują w lidze astronomiczne 12 miejsce i dowodzona przez niego obrona dostała 43 gole w 29 kolejkach.
3
Trefniś
Trefniś
12 marca 2026, 11:59
Reijnders był sprzedany po dobrej cenie. Nie jest wart więcej niż 50 mln. Deluzja wielu kibiców sprawiła, że uważają go za gracza lepszym niż jest.

Masz rację z Newcastle, ale to wciąż bedzie granie w Premier League, a nie staczającej się Serie A, która niedługo będzie gorsza od ligi Tureckiej.
1
kamilus
kamilus
12 marca 2026, 12:59
"Reijnders był sprzedany po dobrej cenie. Nie jest wart więcej niż 50 mln. Deluzja wielu kibiców sprawiła, że uważają go za gracza lepszym niż jest."

Sprzedany po dobrej, ale mógł w lepszej, bo moim zdaniem spokojnie dałoby radę uzyskać za niego 10-15 mln więcej (niby mało, ale zawsze coś). Z drugiej strony rozumiem też Furlaniego, bo mógł się targować i mogło to się skończyć fiaskiem negocjacji, a wtedy na siłę trzeba by szukać chętnego na kogokolwiek, by w ogóle mieć jakieś środki na wzmocnienia.
0
patoo_07
patoo_07
12 marca 2026, 13:13
Ogólnie Rijnders nie jest wart więcej niż te 50, ma olbrzymie braki w grze obronnej, ale patrząc na statystyki jakie wykręcił oraz kto się po niego zgłosił, to dobry sprzedający wycisnąłby z tego transferu więcej. Nie można mieć skrupułów w takich momentach, bo przecież dodawanie klauzuli, że Rijnders wygra Złotą Piłkę, lub zostanie MVP ligi, no to są nieśmieszne żarty. Spokojnie mógł te 3 miliony wpleść w stałą kwotę transferu. Jedyne co nam się skapnie to 5 milionów za kwalifikacje City do Ligi Mistrzów.
0
Trefniś
Trefniś
12 marca 2026, 13:46
Być może wyciągnęli i tak max, bo wyobrażam sobie, że pozycja startowa CIty to było 40 mln + bonusy.
0
DACM1988
DACM1988
12 marca 2026, 19:05
Trefniś

Jesteś definicją słowa przesada.
0
KosaX
KosaX
12 marca 2026, 06:30
Jeszcze mamy Odogu w zanadrzu :)
0
PiotG20
PiotG20
11 marca 2026, 22:45
Konik makaronik
0
najsu
najsu
11 marca 2026, 21:29
Połowa to go w zimie już oddawała, a chłopa wina była taka że trafil zamrażalki i tylko zdarzenie losu sprawiło, że wrzucono go do betoniarki trenera.
Edytowano dnia: 11 marca 2026, 21:29
11
MilanHomer
MilanHomer
11 marca 2026, 21:54
Kwintesencja Milanu ostatnich miliona lat.
Zero wprowadzania, zero rozwoju, zero szans, zamrażara i grają nazwiska, przypadek powoduje danie szansy i ciągłość gry.

Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że na początku Winter był mizerotą.

Szkoda, że Max nie umie grać ze słabymi, bo byłyby okazje na wystawianie mniej grających.
5
mn7
mn7
11 marca 2026, 21:12
Mam nadzieję, że KDW już nie odda placu temu racuchowi.
0
Manolas
Manolas
11 marca 2026, 21:08
Ogromny progres tego zawodnika. Co ciekawe pomimo bardzo słabego meczu PW z Napoli, budzi we mnie zdecydowanie więcej spokoju niż Malik Thiaw. Jeżeli jego rozwój się utrzyma, uważam że to super wymiana.
16









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI