Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Forbes: Cardinale wśród najbogatszych właścicieli klubów

13 marca 2026, 00:46, Redakcja Aktualności
Forbes: Cardinale wśród najbogatszych właścicieli klubów

W corocznym rankingu miliarderów opublikowanym przez Forbes pojawia się kilku właścicieli włoskich klubów. Wśród nich jest także Gerry Cardinale, założyciel funduszu RedBird Capital Partners i właściciel Milanu. Amerykański przedsiębiorca zajmuje 2274. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata, z majątkiem wynoszącym 1,8 miliarda dolarów. Obecność Cardinale w zestawieniu potwierdza rosnącą rolę międzynarodowych inwestorów we włoskiej piłce nożnej. Według rankingu łącznie dziesięciu właścicieli klubów Serie A znajduje się wśród miliarderów, a dodatkowo dwóch działaczy związanych z klubami Serie C (Renzo Rosso z Vicenzy oraz Danilo Iervolino z Salernitany).

Na czele listy najbogatszych właścicieli włoskich klubów znajdują się indonezyjscy bracia Robert Budi Hartono i Michael Bambang Hartono, właściciele Como 1907. Ich majątek jest tak ogromny, że nawet gdyby rozpatrywać ich oddzielnie, każdy z nich znalazłby się wśród około 150 najbogatszych osób na świecie. Dalej w rankingu znajdują się właściciele największych klubów włoskiej ligi, podczas gdy niektóre rodziny związane z klubami ze średniej wyższej półki również wykazują znaczną stabilność finansową.

W rankingu Forbes pojawiają się także wielcy przedsiębiorcy kontrolujący kluby poza Włochami. Wśród nich jest Bernard Arnault, który wraz z rodziną jest właścicielem Paris FC i dysponuje majątkiem szacowanym na 171 miliardów dolarów, co plasuje go wśród najbogatszych ludzi świata. Na liście znajduje się również Carlos Slim, udziałowiec Realu Oviedo, którego majątek szacuje się na około 125 miliardów dolarów. W zestawieniu figuruje także Mark Mateschitz, właściciel RB Lipsk, z majątkiem wynoszącym około 45,8 miliarda dolarów.

NAJBOGATSI WŁAŚCICIELE KLUBÓW WE WŁOSZECH:
1. Rodzina Hartono (Como) – 38,5 mld €
2. Dan Friedkin (Roma) – 11,4 mld €
3. Rodzina Saputo (Bologna) – 6,4 mld €
4. Rodzina Commisso (Fiorentina) – 5,6 mld €
5. Renzo Rosso (Vicenza) – 4,5 mld €
6. John Elkann (Juventus) – 2,5 mld €
7. Howard Marks (Inter) – 2,2 mld €
8. Giovanni Arvedi (Cremonese) – 1,9 mld €
9. Gerry Cardinale (Milan) – 1,8 mld €
10. Antonio Percassi (Atalanta) – 1,3 mld €


R E K L A M A





28 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
boguc69
boguc69
13 marca 2026, 16:32
jurek kardynał - wartość 1,8mld jurków

- "jurek dej na transfer..."

- "nie mogiem, excela mam na czerwono"
1
ACstach
ACstach
13 marca 2026, 15:54
Daj gorsza daj, Milanowi...
1
adamos
adamos
13 marca 2026, 15:33
Como jak się dostanie do LM to mogą stać się potęgą w wydawaniu kasy...
0
Jaca23
Jaca23
13 marca 2026, 16:49
Albo wręcz przeciwnie. FFP ich dojedzie i tyle będzie z wydawania, bo przychodów dużych nie mają i stadion wielkości kurnika.
3
daro12555
daro12555
13 marca 2026, 19:30
FFP ich zablokuje bo nie mają przychodów .
0
elszyc22
elszyc22
13 marca 2026, 14:46
Taki bogaty, a jednak zadłużony. Może naszym właścicielem powinien zostać Boguś Cupiał, dysponujący takim samym majątkiem jak Dżery?
3
Victor Van Dort
Victor Van Dort
13 marca 2026, 14:14
Sporo osób patrzy na lisitę Forbes i myśli, że Cardinale ma 1,8 miliarda dolarów, to co to dla niego znaczy wydać 20–50 milionów na napastnika? Dwa kliknięcia w banku i mamy nowego napastnika. Niestety, tak to nie działa. Te 1,8 miliarda to nie jest gotówka leżąca na koncie, którą można od razu przelewać. To jest jak mieć mieszkanie warte milion i dobry samochód za 300 tyś zł, ale na koncie masz tylko 4000 złotych do końca miesiąca i jeszcze musisz zapłacić ratę za ten samochód. Na papierze jesteś bogaty, ale nie kupisz kolejnego nowego auta za sto tysięcy bez sprzedania mieszkania albo wzięcia kredytu. U Cardinale ta kwota to głównie wartość jego udziałów w RedBirdzie, w Milanie i w innych firmach. Te pieniądze są zainwestowane w biznes, nie leżą jako wolna kasa gotowa do wydania. Po drugie, to nie są jego osobiste pieniądze jak u szejka, który ma ropę i wyciąga ile chce. Gerry zarządza funduszem RedBird. On jest jak kierowca autobusu albo ciągnika siodłowego z naczepą (tzw. tira) pełnego towaru, to nie jest jego autobus, ciężarówka i nie jego towar, on nim tylko kieruje. To pieniądze inwestorów, fundusze emerytalne, ubezpieczyciele, wielkie instytucje. On odpowiada za cudze pieniądze. Jak zrobi kilka złych decyzji i Milan nie zacznie zarabiać (nie wejdzie do Ligi Mistrzów, nie sprzeda nikogo z zyskiem), to inwestorzy mogą go zwolnić i już nigdy nie dostanie takiej pracy. Każdy milion musi się zwrócić, przez wyniki, bilety, z Ligi Mistrzów albo ze wzrostu wartości klubu. W styczniu 2026 RedBird spłacił stary dług wobec Elliotta – ten vendor loan z zakupu klubu w 2022. Zamiast niego wzięli nową pożyczkę od Comvest Credit Partners (około 650 milionów euro), ale na dużo lepszych warunkach, dłuższy termin spłaty (do 2030–2031), więcej swobody i mniejsze ryzyko. Dzięki temu RedBird ma teraz pełną kontrolę bez wiszącego starego długu z kończącym się terminem spłaty. To duża ulga i krok do przodu, bo wcześniej ten dług ograniczał ruchy. Ale nawet po tej spłacie i refinansowaniu nadal jest tak, że duże transfery to nie jest prosta sprawa. Klub musi zarabiać sam na siebie , przez Ligę Mistrzów, sponsorów, sprzedaż biletów i zawodników. RedBird nie może po prostu dorzucać kasy z kieszeni bez końca, bo to fundusz, a nie prywatny skarbiec. Proste porównanie, ty idziesz kupić rower za dwa tysiące – wyciągasz pieniądze z konta, ewentualnie żona powie „co ty robisz”, i sprawa załatwiona. Cardinale chce kupić piłkarza za 50 milionów? To miesiące analiz, rozmowy z radami nadzorczymi, tłumaczenie się przed ludźmi, którzy mają w funduszach miliardy, i ryzyko, że jak transfer nie wypali, fundusz może stracić, a on straci wiarygodność i pracę. Dlatego te miliardy z Forbesa nie kupią nam Mbappé tak po prostu. To nie jest szejk z nieskończoną kasą z ropy. To biznes, inwestorzy i ciągła presja, żeby każda wydana złotówka/euro/dolar się zwróciły. Teraz, po ogarnięciu starego długu, Milan ma więcej przestrzeni na rozwój, stadion, transfery, ale nadal wszystko musi mieć sens finansowy. Jak klub zacznie regularnie grać w Lidze Mistrzów i zarabiać naprawdę duże pieniądze, wtedy będzie łatwiej o wielkie ruchy. Na razie to nie jest kwestia dwóch kliknięć, tylko przemyślana gra na kilku frontach naraz.
0
Von Strauss
Von Strauss
13 marca 2026, 15:14
"Zamiast niego wzięli nową pożyczkę od Comvest Credit Partners (około 650 milionów euro), ale na dużo lepszych warunkach, dłuższy termin spłaty (do 2030–2031), więcej swobody i mniejsze ryzyko."

Po pierwsze - niekoniecznie lepszych warunkach. Na różnych stronach podawano, że nowa pożyczka jest na wyższy procent i do tego składany (tj. odsetki są dodawane co określony termin do kapitału, od którego naliczane są dalsze odsetki). Jedyne różnice na plus (dla Cardinale oczywiście) to ma być:
1) brak obowiązkowych rat - brak spłaty raty powoduje doliczenie odsetek do kapitału ale nie stanowi podstawy wypowiedzenia umowy przed upłynięciem ostatecznego terminu na zwrot pożyczki;
2) brak zabezpieczenia poprzez możliwość ingerencji w zarządzanie Milanem czy wręcz odebranie Milanu w związku z brakiem spłaty.

Cardinale zmienił ryzyko straty Milanu na ryzyko większego obciążenia finansowego. Czy to lepiej? To już kwestia oceny. Ale jeśli faktycznie nie byli w stanie spłacić tamtego kredytu to bałbym się, że tego nowego, na gorszych - finansowo - warunkach, też nie będą w stanie. Do 2030 RB musi sprzedać Milan z zyskiem - inaczej ten kredyt może ich zajechać.
1
boguc69
boguc69
13 marca 2026, 16:27
ale my to wszystko wiemy, jak rynki akcji, funduszy i innych finansowych wydmuszek padną na pysk to mu pewnie nawet 1/10 tego nie zostanie. sorry - nie wszyscy, bo są tu na stronie ludzie, którzy uważają go za boga srającego złotem, który se w każdej chwili może kupić ich wraz z rodzinami do 10 pokolenia hahah
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
13 marca 2026, 17:11
"Lepsze" - z punktu widzenia płynności i kontroli, ale nie musi być prawdą z punktu widzenia łącznego kosztu odsetkowego. Standardowo w finansach korporacyjnych taka operacja jest korzystna, bo daje większą płynność i elastyczność, mimo że łączny koszt odsetek może być wyższy.
0
DarQ
DarQ
13 marca 2026, 11:15
...and the first place
właściciel Fc Sztabazłota
profesor Glapa z majątkiem nieokreślonym ale zarazem nieograniczonym.
4
Von Strauss
Von Strauss
13 marca 2026, 15:01
Gdyby NBP było właścicielem klubu piłkarskiego nazywałby on się NBP Jastrzębie Warszawa i grałby tam Messi, Lewandowski, Ronaldo i paru innych zawodników, których Glapa kojarzy, ale za to LM wygrywaliby co rok (UEFA by tak zmieniła zasady, że graliby tylko w superfinale z wygranym zwykłego finału zaraz po rozegraniu finału (czyli po 90 minutach + czas doliczony przeciwnika), tak, że przeciwnik oddychałby rękawami xD

A i finał na stadionie Lechii oczywiście xD
0
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
13 marca 2026, 10:52
Ale przepaść, majątek właścicieli Como przewyższa pozostałych 9ciu z pierwszej dziesiątki RAZEM WZIĘTYCH. Oj, ten klub może mieć wielką przyszłość, czego już dzisiaj widzimy namiastkę
1
luba17
luba17
13 marca 2026, 09:25
1,8 mld euro i w tym momencie wiekszość kibiców mysli że własnie tyle będzie na transfery xD
1
Fushnikov
Fushnikov
13 marca 2026, 08:40
Jak Como ma takich właścicieli to czuję że to będzie takie PSG z Włoch.
0
daro12555
daro12555
13 marca 2026, 09:01
Nie porównuj państwa katar do bogaczy bo to nie ta liga .Po za tym Paryż a Como to też jest mega różnica jako miasto.Como może być bardziej takim Lipskiem .
0
Fushnikov
Fushnikov
13 marca 2026, 09:17
Zobaczymy czy wojna nie wpłynie na to państwo i jak się będzie to mieć do tego klubu. Como myślę że ma plan długofalowy a nie jak machaczkala na jeden sezon. To że Como jest mały miastem nie znaczy że nie stanie się potęga włoskiej piłki :)
0
ed_rush
ed_rush
13 marca 2026, 10:20
daro12555 ma rację. Oni co najwyżej mogą konkurować z taką Atalantą. Nigdy nie będą mieli potencjału PSG czy Milanu. Baza kibicowska zawsze będzie dla nich sufitem i będzie im ograniczała przychody ze sponsoringu czy dnia meczowego a nie oszukujmy się w obecnych czasach, w dużych klubach są to setki milionów euro.
0
Mr. Nobody
Mr. Nobody
13 marca 2026, 08:09
w sumie to w tym zestawieniu wychodzi że to biedak

"2274. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata" brzmi jak trzydziesty siódmy najszybszy sprinter na 100 metrów w szkole.
10
boguc69
boguc69
13 marca 2026, 16:29
przecież zawsze pisałem, że to gołodupiec XD
0
patoo_07
patoo_07
13 marca 2026, 07:43
Aj to genialne Como. PRZYKŁAD DLA WSZYSTKICH BENIAMINKÓW.
2
kamilus
kamilus
13 marca 2026, 07:53
Just posiadaj właściciela-miliardera bro. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
6
KRWISTY
KRWISTY
13 marca 2026, 07:40
Generalnie jak na Milan to taki "golas" - biedak raczej !
3
mn7
mn7
13 marca 2026, 06:52
Myślę że cała dwudziestka w Serie A jest wśród najbogatszych właścicieli we Włoszech XD
1
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
13 marca 2026, 02:19
niech się bracia hartono pokłócą i aby udowodnić swoją rację niech któryś kupi Milan.

ps ciekawe w piłce nożnej jest to że nie ważne się robi już kto jak gra i które miejsce zajmuje ale ile ma kasy na transfery czy ile ma majątku właściciel. Kogo obchodzi teraz piłka ważne ile jest na koncie. Smutne to.
Edytowano dnia: 13 marca 2026, 02:20
1
savicevic88
savicevic88
13 marca 2026, 01:00
Nażelowany gołodupiec.
5
Pavlović31
Pavlović31
13 marca 2026, 00:57
Po tytule myślałem że to jakaś czołówka europejska a to 9 miejsce ligi włoskiej, czego tu oczekiwać :D szkoda że ten cały Arnault nie kupił Milanu jak się mówiło co roku, widocznie było coś prawdy w przeciekach że chce kupić klub piłkarski.
6
boguc69
boguc69
13 marca 2026, 15:55
przecież od jakiegoś czasu ma 85% udziałów w Paris FC, 15% ma Red Bull... ach gdyby tak w Milanie...
1









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI