Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Kontrowersje sędziowskie: To może być ostatni sezon programu "Open VAR"

17 marca 2026, 14:19, Redakcja Aktualności
Kontrowersje sędziowskie: To może być ostatni sezon programu

Niektóre kluby zaczynają uważać, że jest to przede wszystkim źródło zamieszania, a nie wyjaśnień. FIGC i AIA analizują tę sprawę. Część kierownictwa sędziowskiego nie ma wątpliwości: program powinien trafić do archiwum. To może być ostatni sezon "Open VAR", programu DAZN Italia, który co tydzień gości przedstawicieli środowiska sędziowskiego, analizujących bez większych filtrów najbardziej dyskusyjne sytuacje z kolejki ligowej, wraz z emisją nagrań rozmów między VAR w Lissone a sędziami na boisku – informuje La Stampa.

Obecny sezon jest trzecim rokiem emisji programu, który sprawił, że sędziowie stali się grupą we włoskim futbolu najbardziej zobowiązaną do publicznego przyznawania się do własnych błędów. Nie jest pewne, czy powstanie czwarty sezon. Coraz powszechniejsze wśród osób z branży jest przekonanie, że taka nadmierna ekspozycja może przynosić odwrotny efekt – zwiększać niepewność sędziów, a tym samym sprzyjać błędom zamiast je ograniczać. Dlatego FIGC i AIA zastanawiają się, czy kontynuowanie "Open VAR" w przyszłym sezonie ma sens. "To do niczego nie służy" – uważają niektórzy działacze klubowi. Choć same kluby i Lega Serie A nie mają wpływu na tę decyzję, należy ona wyłącznie do FIGC i AIA. Na ten moment przeważa tendencja, by nie przedłużać programu. Wywołuje to pewne zdziwienie w kręgach władz piłkarskich, ponieważ trzy lata temu ten krok w stronę większej transparentności sędziowania został przyjęty z powszechną aprobatą.

Tymczasem Lega Serie A rozpoczęła prace nad opracowaniem kodeksu postępowania, który ma ograniczyć protesty działaczy i trenerów wobec sędziów po decyzjach uznanych za niekorzystne, przewidując sankcje dla tych, którzy przesadzają. Nowe wewnętrzne regulacje mają wejść w życie od przyszłego sezonu.


R E K L A M A





19 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
RockStar
RockStar
17 marca 2026, 21:14
W tym sezonie to już prawdziwy wysyp głupich i niedorzecznych decyzji sędziów. Teraz to już co kolejkę trafia się absurdalna decyzja.
0
savicevic88
savicevic88
17 marca 2026, 18:59
Po co o tym mówić, to niedobra jest.
1
Tanger
Tanger
17 marca 2026, 16:07
Popełniają coraz więcej błędów, więc chrońmy sędziów jeszcze bardziej. Logiczne.
3
LaMancha 98
LaMancha 98
17 marca 2026, 17:07
Ale co realnego można zrobić, jak w ogóle klasyfikować decyzje dobre i decyzje złe xd skoro w 90 procentach tzw. kontrowersji połowa oceniających daną sytuacje powie jedno a druga połowa drugie.
Te wszystkie ręki w polu karnym, jak to interpretować? Piłkarz stety lub niestety ma ręce i przecież nie może biegać z rękami związanymi za plecami, np. ręka Ricciego w derbach, co on ma z nią zrobić, jak biegnie naturalnie w kierunku bramki i zostaje poporostu trafiony. Albo sytuacje gdzie przy walce powietrznej ktoś przypadkowo bez kontroli dostaje piłką w rękę, to też karny? I można takiech sytuacji znaleźć w meczu conajmniej kilka, jak zrobimy zerojedynkowe przepisy dotyczących zagrań ręką w polu karnym to dopiero zobaczymy wypatrzone wyniki i czasami kilka karnych w meczu.
To samo faule w polu karnym, możesz napisać najlepsze przepisy na świecie ale na końcu to sędzia musi podjąć decyzję czy impet albo siła kontaktu była wystarczająca na faul czy nie, nie da się inaczej tego zrobić, to zawsze będzie sytuacja ocenna, tym bardziej w obecnym świecie wszechobecny wypatrzajacych sytuację stopklatek na powtórkach.
Jak zaczniesz za każdą kontrowersje która jest nie po myśli 50% oceniających karać sędziów to po 10 kolejkach sezonu nie będzie miał kto sędziować xd
1
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
17 marca 2026, 18:51
La Mancha 98. Z jednej strony masz rację a z drugiej ile razy było tak że faul był gwizdnięty na środku boiska a taki sam nie był w polu karnym. Z tym nic się nie zrobi dopóki nie będzie kar za ewidentne błędy taki jak np. faul Kalulu i czerwona dla niego. Drukowania się nie usunie dopóki sędzia będzie miał pole do interpretacji
0
LaMancha 98
LaMancha 98
17 marca 2026, 20:19
Sytuacja z kalulu to trochę inna sytuacja.
Bastoni przechwycił piłkę a kalulu wtedy bezmyślnie wyciągnął rękę w jego stronę. Z perspektywy sędziego nie dziwię się że gwizdnął faul i dał 2 żółtą za przerwanie kontry bo Bastoni naprawdę w tempo przyaktorzyl xd i wyglądało to z perspektywy sędziego że tam był faul.
Tragedią tamtej sytuacji nie jest błąd sędziego tylko to że Var nie może interweniować w takiej sytuacji co moim zdaniem jest absurdem. Sędzia musiał podjąć swoją decyzję w ułamku sekundy, w momencie symulki Bastoniego zobaczyl też wyciągniętą rękę kalulu, odczytał to w pierwszej chwili jako faul i tyle, decyzji już zmienić nie mógł.
1
hyrus13
hyrus13
17 marca 2026, 15:37
Wszyscy znamy kontrowersje z Ligi+. Historia programu, zaczyna się jak były sędzia o imieniu Wit zgłasza się do C+ z pomysłem, że jako ekspert będzie omawiał kontrowersyjne decyzje. Wiele razy ów pan Wit pluł w twarz widzom i ekspertom, z których publicznie robił idiotów, tłumacząc sędziów z absurdalnych decyzji. Kilka lat później, pan Wit został panem Witem Ż., bo okazało się, że był zamieszany w aferę Fryzjera. To tyle jeśli chodzi o programy związane z kontrowersjami i decyzjami arbitrów.
2
bolik
bolik
17 marca 2026, 14:27
Może powiem coś nie popularnego, ale tez ogólnoświatowy wrzut na sędziów jest męczący. Kogo w jakim kraju by nie zapytać to powie, że najgorsi sędziowie są w jego lidze. Po każdym meczu każdy obwinia o wszystko sędziego. Prawda jest taka, że przy obecnej szybkości gry sędziowie nie są w stanie jednoznacznie zinterpretować wielu sytuacji nawet z VAR. Co chwila jest sytuacja, że 5 sędziów powie, że faul, 5, że nie ma faulu, a innych 5 że faul, ale w ataku. Taka jest rzeczywistość.
1
Voltrex
Voltrex
17 marca 2026, 15:01
Też tak myślę, do tego kibice każdego klubu są zawsze przekonani, że to właśnie oni są najbardziej pokrzywdzeni i tak w kółko.

Trzeba myśleć nad zmianą przepisów bo sędziowie to zwykli ludzie pod ogromną presją, a przepisy nie są jasne, pozostawiają interpretacje etc., Zawsze będzie ktoś niezadowolony nie ważne od podjętej decyzji. Jak tak dalej pójdzie to mało kto będzie chciał w ogóle w karierze sędziowskiej uczestniczyć.

Ile razy były krzyki żeby do 2 ligi szedł za kare sędziować typ albo odpoczal sobie, za takiego wchodzi gosciu z niższej ligi i jest jeszcze gorszy. To świadczy o trudności tego zawodu i ogromnej presji z jaką oni muszą pracować.

Wiec, tak, moim zdaniem trzeba zmienić przepisy i to na takie, które ułatwia pracę sędzia, a nie koniecznie będą lepsze dla spektaklu czy piłkarzy.
0
Gerada
Gerada
17 marca 2026, 15:16
Sędziowie to część tego, co jest złe - czyli przepisów i ich egzekwowania. Przepisy piłki nożnej w tylu miejscach są nie tylko złe, ale wręcz jednoznacznie absurdalne, że z tego by pracę dyplomową spokojnie napisał.

A sędziowie nie pomagają kiedy ich decyzje są po prostu głupie, a nie kiedy są stykowe. Jakbyś pracował w pizzerii i na pizzę wegetariańską każdy z kucharzy by co i raz dorzucał jakieś mięso to byś bronił kucharzy, ze męczące jest narzekanie na nich i trzeba po prostu zaakceptować, że na pizzach zawsze będą inne składniki niż ludzie zamawiają?

5
bolik
bolik
17 marca 2026, 17:51
Ktore przepisy są absurdalne?
0
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
17 marca 2026, 18:55
bolik. np ten że jak sam se w rękę kopniesz piłką w polu karnym to karnego nie ma bo to błąd techniczny = przypadek a jak dostaniesz w rękę zza pleców z 10 cm to wielu sędziów gwizdnie faul i karnego
1
bolik
bolik
17 marca 2026, 20:10
Sprawa ręki to oczywiście kwestia na ogromną dyskusje, ale ostatecznie sprowadza się d tego co napisałem na początku. Czyli nie tyle przepisów co ich interpretacji. W przepisach nie jesteś w stanie opisać wszystkich możliwych sytuacji, a bardzo często są one bardziej skomplikowane niż te co opisałeś. Weźmiesz 3 zawodowych sędziów i każdy znajdzie Ci argumenty za inną decyzją.
0
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
17 marca 2026, 21:34
Co nie zmienia faktu, że sytuacja którą rzuciłem jest absurdalna
0
Gerada
Gerada
17 marca 2026, 23:20
@ bolik

Jak mówiłem, za dużo tego żeby wszystko wymienić. A więc tylko wymienię te najbardziej absurdalne:

DOGSO - czyli czerwona kartka za faul - nawet lekki - na zawodniku wychodzącym sam na sam. Przepis jest absolutnie nielogiczny - w 99 sytuacjach na 100 KAŻDY trener i zespół mając do wyboru utratę gola czy zawodnika wolałby stracić gola = kara jest niewspółmierna do czynu. Przepis jest po prostu nielogiczny - za przerwanie "możliwości na gola" karą jest coś co często gęsto waży 2-3 bramki...

Brak zatrzymywania czasu gry. Obecnie najważniejsza boiskową umiejętnością jest to jak i ile czasu potrafisz ukraść kiedy masz wynik. Musisz wiedzieć jak leżeć na boisku czy jak z niego schodzić przy zmianach żeby zeszło się możliwie najdłużej. Przepis o tym, że arbiter doliczy jest karykaturalny - jak sędzia lubi drużynę, która musi gonić to doliczy 10 minut, jak nie bardzo to trzy... Te doliczane minuty nie są zależne od niczego poza widzimisię sędziego. Nie ma na to absolutnie żadnej metody. Więc co to jest za przepis...? Prawdę mówiąc wydaje mi się, że to jest główna luka przez którą ludzie przestają się interesować piłką. Piłkarze zamiast skupić się na grze po każdym dotknięciu przez rywala kulgają się po 3 minuty... no świetny sport... traktujmy to poważnie...

Protokół VAR - Ludzie na monitorach widzą jasny i klarowny błąd sędziego na boisku. Gra jeszcze nie została wznowiona... Mają zakaz podpowiedzi głównemu, a główny nie może decyzji w oczywisty sposób błędnej zmienić... No proszę Cię... powiedz mi bez mrugnięcia okiem, ze to poważne jest...

Idźmy dalej - ręka taka, owaka i rzuty karne... 90% zagrań ręką jest w polu karnym w sytuacjach niegroźnych, a dostajesz za nie prawie 100% sytuację z rzutu karnego - znowu kara absolutnie nie współmierna do przewinienia. Przykładowo zróbmy jasny przepis "każda ręka to ręka", ale o ile ręka nie jest np. w polu 5 metrów, albo nie blokuje strzału to drużyna atakująca dostaje rzut wolny z linii pola karnego. A nie teraz - drużyna gra absolutny paździerz, jakiś obrońca nawet nie patrzy na piłkę dostanie z metra w dłoń i drużyna, która nic nie grała ma nagle rzut karny.

A mnie osobiście najbardziej bolą sytuacje, gdzie przepisy są jasne, a sędziowie ich nie egzekwują:
Odkopanie, odrzucenie piłki po gwizdku czy inne formy opóźniania wznowienia gry czy symulowanie = wg przepisów OBOWIĄZKOWO żółta kartka. Przepisy są NAJJAŚNIEJ jak się da napisane. I nie jest mi żal sędziów, którzy tych przepisów nie egzekwują na co dzień. Premiują cwaniaków i niesportowe postawy nie mając do tego ŻADNEGO logicznego przyzwolenia poza własnym widzimisię...

Wybacz, ale na tym narazie skończę.
0
bolik
bolik
18 marca 2026, 07:34
Nie do końca masz racje, czerwona kartka jest tylko w przypadku celowego zatrzymania zawodnika wychodzącego na czystą pozycje, jeśli faul jest przy próbie interwencji to czerwonej nie ma (przynajmniej nie powinno). Całkowite odejście od tego przepisu to absurd, bo powoduje masę faulów na zawodnikach wychodzących 1:1.

Brak zatrzymywania gry - tu się mogę zgodzić, ale to była by spora rewolucja, ogonie z grą na czas trzeba by coś zrobić.

protokół VAR to nie przepisy piłki nożnej, ale zgoda że trzeba je ulepszyć.

ręka to tak jak pisałem kwestia najbardziej trudna do oceny, możesz nie wierzyć, ale pare dni temu na tym portalu pisałem mniej więcej to co ty, Czyli każda ręka to rzut wolny pośredni ((karny tylko w przypadku zatrzymania piłki lecącej do bramki). Ale tak jak pisałem wcześniej w tym przypadku nigdy nie odejdziemy od interpretacji, która zawsze będzie kontrowersyjna.
0
bolik
bolik
18 marca 2026, 08:03
mój błąd, przepis o którym pisałem obowiązuje tylko w polu karym, poza nim, nawet w przypadku próby interwencji jest czerwona kartka.

Tym niemniej, akurat tutaj byłbym ostrożny ze zmianami, piłkarz wie podejmując interwencje, że ryzykuje czerwoną kartę, tak jak pisałem wcześniej, całkowite usunięcie mogło by spowodować dużo przerwań w sytuacji 1;1
0
Gerada
Gerada
18 marca 2026, 10:48
DOGSO jest nie do obronienia. Czy to oznacza, ze nie powinno się karać fauli taktycznych przy wychodzeniu na czystą pozycję? Absolutnie powinno - po prostu mówię o tym, ze jest aktualnie kara ABSOLUTNIE nie współmierna. Często mamy np. sytuację kiedy gracze biegną na styku i jeden zahacza w dynamice biegu drugiego, tak na prawdę nawet nie zamierzając interweniować...

Moim zdaniem po prostu w tej sytuacji trener drużyny broniącej powinien mieć prawo do "bierzemy stratę gola" zamiast z urzędu utraty zawodnika. W takiej sytuacji drużyna atakująca dostaje gola - bo temu przecież właśnie faul podobno zapobiegł, a nie stratę równowartą kilku bramkom.

Nadal zawodnicy muszą uważać żeby nie faulować w takiej sytuacji ALE nie sprowadzamy każdego kontaktu do absolutnego game changer'a. Jak mówię abstrakcja takich przepisów polega na tym, ze są niewspółmierne do przewinienia.

Potem są studia przedmeczowe/pomeczowe i eksperci: "No przegrali pierwszy mecz 3:0, ale jeszcze mają szansę jeśli w rewanżu np. przeciwnicy szybko dostaną czerwoną kartkę..."

Jak mówię - przepisy są w katastrofalnym stanie... Są nie życiowe, a tam gdzie są jasne są nieprzestrzegane przez arbitrów.
0
Gerada
Gerada
18 marca 2026, 10:52
Co do ręki - przy tak skonstruowanych przepisach odchodzimy od interpretacji w jakichś 90% - 95% to już bardzo dużo.

Ja nie twierdzę, że da się opracować absolutnie idealne przepisy i już nigdy nie będzie błędnej lub kontrowersyjnej decyzji. Po prostu da się to zrobić MILION razy lepiej zarówno przy układaniu przepisów jak i ich egzekwowaniu z perspektywy boiska.
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI