Wyliczanie wszystkich napastników, którzy przewinęli się przez Milan w ostatnich latach, byłoby zarozumiałe i szczerze mówiąc mało użyteczne, ale analiza kryzysu snajperów Rossonerich jest dziś konieczna. Właśnie w trakcie medialnej dyskusji nad skutecznością ataku w obecnym sezonie, gdzie Leão i Pulisic mają łącznie 10 bramek we wszystkich rozgrywkach, warto spróbować zrozumieć, jakie liczby osiągali najlepsi strzelcy mediolańskiego klubu w ostatnich latach.
Najlepsi strzelcy Milanu (sezony od 2011/2012 do 2025/2026):
2025/2026 – Rafael Leão i Christian Pulisic – 10 bramek (sezon trwa)
2024/2025 – Christian Pulisic – 17 bramek
2023/2024 – Olivier Giroud – 16 bramek
2022/2023 – Olivier Giroud – 18 bramek
2021/2022 – Olivier Giroud, Rafael Leão – 14 bramek
2020/2021 – Zlatan Ibrahimović – 17 bramek
2019/2020 – Ante Rebić – 12 bramek
2018/2019 – Krzysztof Piątek – 11 bramek
2017/2018 – Patrick Cutrone – 18 bramek
2016/2017 – Carlos Bacca – 14 bramek
2015/2016 – Carlos Bacca – 20 bramek
2014/2015 – Jérémy Ménez – 16 bramek
2013/2014 – Mario Balotelli – 18 bramek
2012/2013 – Stephan El Shaarawy – 19 bramek
2011/2012 – Zlatan Ibrahimović – 34 bramki
Tak prezentują się liczby bramek zdobytych przez zawodników Milanu we wszystkich rozgrywkach w ostatnich 15 latach: jak widać, nikt nie był w stanie przekroczyć granicy 20 goli od czasów Ibrahimovicia, z wyjątkiem Carlosa Bacci, który w sezonie 2015/2016 osiągnął dokładnie ten wynik. Ogólnie rzecz biorąc, postrzeganie skuteczności napastników Milanu jest częściowo trafne – widać ogólną niezdolność do wykreowania jednego, wyraźnego lidera ataku. Giroud był jedynym stałym punktem odniesienia przez trzy lata w klasyfikacji strzelców Milanu. Co ciekawe, przez cztery kolejne lata klub z Mediolanu miał najlepszego strzelca w wieku powyżej 35 lat.
Ten sezon może okazać się najgorszym pod względem dorobku najlepszego strzelca Milanu w erze popandemicznej: Ante Rebić i Krzysztof Piątek rozegrali w zasadzie tylko połowę sezonu w latach, gdy byli najlepszymi strzelcami Rossonerich, a mimo to mieli znacznie lepszą średnią bramek niż obecnie Leão i Pulisic. Do rozegrania pozostało dziewięć meczów, aby osiągnąć przynajmniej 14 goli, co oznacza konieczność zdobycia jeszcze co najmniej czterech bramek. Czy któremuś z dwóch napastników uda się uniknąć negatywnego rekordu obecnej drużyny?

Przecież nazwiska mamy niczego sobie.
A w czterech ostatnich meczach strzelamy trzy bramki.
Z czego dwie strzelają obrońcy.
Mityczny marzec Allegiego.
Racja, nazwiska mamy bardzo jakościowe, ale trzeba im stworzyć warunki do kreowania jak największej liczby okazji, a nie mniejszej i bardziej jakościowych, bo to jest loteria - forma bramkarza, stan nawierzchni czy forma egzekutora.
Ciekawe jakby mu się kariera potoczyła gdyby u nas został..
Zarobiono na nim super pieniążek, on spełnił marzenie, my w zachwycie że wychowanek, ale ze strony Milanu wyszło idealnie.
Coś w głowie siadło i musi się odblokować.
Problem leży w stylu gry zespołu i ustawieniu. Santiago spokojnie może wykręcić takie liczby jak Carlos i mam nadzieje że po tej operacji ruszy z kopyta. Liczę też że dostaniemy jakiegoś jeszcze napastnika i przejdziemy w następnym sezonie o ile zostanie Max na chociażby 3-4-3
Znowu biały nad czarnym, szok że w 21 wieku jeszcze takie rzeczy się dzieją.
;)
I zweryfikować wiele mistrzostw Interu xD
Czuję predecensy!
Lepiej kupić 5 piłkarzy za 20 mln, niż 2 za 50 mln euro ;)
Ja wole prawdy typu: lepiej 5 razy wygrać 1:0 niż raz 5:0
El Shaarawy i Cutrone. Dwoch wychowanków z ogromnym potencjalem i umiejętnościami (Cutrone akurat mniej techniczny ale miał nosa do ustawienia się).
Obydwaj przuceni i wypchnięci przez Milan. Obydwaj pośrednio zniszczeni przez Milan.
To przykre jak mało zaufania i wsparcia Milan okazuje wychowankom.